Wyniki wyszukiwania dla hasła: ciagnika ursus c 330


ja "prawie" takiego znalem ;) kumpel pierdola nie wyslal kupono a byla jego
6 ;) Jak sie domyslacie juz nie gra a o 21.30 nie wlacza polsatu ;]


Hehehe, to legenda czesto i gesto opowiadana... :) W roznych mutacjach, a to
ten, ktory zawsze wysylala akurat lezal w szpitalu i poprosil zone, a ta nie
wyslala, a to koledzy z pracy ktorzy od dekady co tydzien wysylali te same
liczby raz nie wyslali etc... :)))

Swoja droga to ja znam taki przypadek, ze gosc wygral (to dawno bylo) ciagnik
ursus c330, jako ze nie byl rolnikiem dostal malucha, ktorego potem przegral
w pokera z kolega z pracy (rzecz o tyle ciekawe, ze jak grali w tego pokera
to jeden postawil malucha a drugi zone) :P

j.



.
Ursus C330.
Ciekawe, ale z moich obserwacji wynika, ze w tych warunkach terenowych,
jednym z najwazniejszych wymagan dla wojskowego samochodu terenowego 4x4
jest: "Rozstaw kol, wysokosc zawieszenia i szerokosc pojazdu - zblizona do
ciagnika rolniczego"
:-))

Michal.


Jezdzilem duzo w terenie na poludniu i w pelni potwierdzam. W/g mnie
najwazniejszy jest tu przeswit. Musi byc dokladnie taki jak w Ursusie.
Koleiny sa tak duze ze wszystko nizsze zawiesza sie elegancko w srodku
drogi. Remedium na to jest jezdzenie jednym kolem po wystepie w srodku
co powoduje ze szorujemy dachem po krawedzi drogi. Rolnicy radza sobie
prosto - gdy koleiny zaczynaja przeszkadzac biora plug 3skibowy i oraja

przeszkadza ciagnikom przyzwyczajonym do jazdy po zaoranym, romoklym polu.
Innym sposobem jest jazda malym fiatem ktory w zadziwiajacy sposob
przemyka sie po tych drozkach lepiej od czolgow :) (i sylwetka niska !)


| Ursus C330.
| Ciekawe, ale z moich obserwacji wynika, ze w tych warunkach
terenowych,
| jednym z najwazniejszych wymagan dla wojskowego samochodu terenowego
4x4
| jest: "Rozstaw kol, wysokosc zawieszenia i szerokosc pojazdu -
zblizona do
| ciagnika rolniczego"
| :-))

Jezdzilem duzo w terenie na poludniu i w pelni potwierdzam.


A - to dzieki, ciesze sie ze ktos potwierdza moje obserwacje. Ja tam nie
moge powiedziec zebym duzo jezdzil w terenie. Ot - pol kilometra polami do
duzego lasu a potem po lesnych drozkach od jednego "grzybnego" miejsca do
drugiego.

Innym sposobem jest jazda malym fiatem ktory w zadziwiajacy sposob
przemyka sie po tych drozkach lepiej od czolgow :) (i sylwetka niska !)


Tu sie zgadzam, z mojej praktyki - okazalo sie ze maly fiat jest
najlepszym samochodem na grzyby, trzeba jezdzic troche "obok kolein", ale
w maluchu - lakieru nie szkoda.
Zdecydowanie odradzam Cinquecento - dzieki eksperymentom z tym
samochodzikiem dowiedzialem sie ile miejscowi sobie licza za wynajecie
ciagnika w celu wyciagniecia samochodu grzybiarzom...
:-)

Michal.


| Ursus C330.
| Ciekawe, ale z moich obserwacji wynika, ze w tych warunkach
terenowych,
| jednym z najwazniejszych wymagan dla wojskowego samochodu terenowego
4x4
| jest: "Rozstaw kol, wysokosc zawieszenia i szerokosc pojazdu -
zblizona do
| ciagnika rolniczego"
| :-))

| Jezdzilem duzo w terenie na poludniu i w pelni potwierdzam.

A - to dzieki, ciesze sie ze ktos potwierdza moje obserwacje. Ja tam nie
moge powiedziec zebym duzo jezdzil w terenie. Ot - pol kilometra polami do
duzego lasu a potem po lesnych drozkach od jednego "grzybnego" miejsca do
drugiego.

| Innym sposobem jest jazda malym fiatem ktory w zadziwiajacy sposob
| przemyka sie po tych drozkach lepiej od czolgow :) (i sylwetka niska !)

Tu sie zgadzam, z mojej praktyki - okazalo sie ze maly fiat jest
najlepszym samochodem na grzyby, trzeba jezdzic troche "obok kolein", ale
w maluchu - lakieru nie szkoda.


I ma jeszcze dwie bardzo ważne zalety:
1) jest na tyle wąski i krótki, że cogorsze odcinki drogi można omiąć przez las;
2) mało waży, łatwiej go wyciągnąć z błota (z tym trzeba się liczyć) - jak jest
sucho żadna koleina malucha nie przstraszy.
Pozdr.



Katalogi części zamiennych ciągników i maszyn rolniczych. Teraz sam
możesz naprawić:

Ciagnik Ursus 902, 904, 1002, 1004, 1212, 1214, 1604
Ciągnik Ursus C-330
Ciągnik Ursus C-385
Ciagnik Ursus  1201
Ciągnik gąsienicowy DT 75
Ciagnik Białoruś MTZ 80.1; 82.1; 82 P (częściowo w jęz. rosyjskim)
Kombajn zbożowy BIZON SUPER  Z 056
więcej na stronie: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=348199460


I w ten oto sposób internet zawitał pod strzechy....
A nie powinien.
Katalogi części zamiennych ciągników i maszyn rolniczych. Teraz sam
możesz naprawić:

Ciagnik Ursus 902, 904, 1002, 1004, 1212, 1214, 1604
Ciągnik Ursus C-330
Ciągnik Ursus C-385
Ciagnik Ursus  1201
Ciągnik gąsienicowy DT 75
Ciagnik Białoruś MTZ 80.1; 82.1; 82 P (częściowo w jęz. rosyjskim)
Kombajn zbożowy BIZON SUPER  Z 056
więcej na stronie: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=348199460




Katalogi cz ci zamiennych ci gnik w i maszyn rolniczych. Teraz sam
mo esz naprawi :
Ciagnik Ursus 902, 904, 1002, 1004, 1212, 1214, 1604
Ci gnik Ursus C-330
Ci gnik Ursus C-385
Ciagnik Ursus  1201
Ci gnik g sienicowy DT 75
Ciagnik Bia oru MTZ 80.1; 82.1; 82 P (cz ciowo w j z. rosyjskim)
Kombajn zbo owy BIZON SUPER  Z 056
wi cej na stronie: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=348199460


Troch nie trafione w tematyk grupy... No chyba e mu si z dzielnic
skoja y o.

POzdr
Wieca


Mam spory plac do odgarniania,
kupie jakis pojazd do odgarniania sniegu w rozsadnej cenie,
gdybym mial dupo pieniedzy to kupilbym traktorek za 8-15 tys zl ale to
przesada,


zalezy, co to znaczy "odsniezyc"
jesli wystarcza waskie przejazdy przez plac to moze uzywany ciadnik np. URSUS C-
330 :)
a jesli caly plac ma byc bez sniegu to kieeeeeepsko (przepchanie ciagnikiem to
kupa zabawy), tylko plug wirnikowy z daaalekim wyrzutem sniegu :)

WS

PS. U mnie spoldzielnia wyposarzyla goscia w sprzet typu "odsniezarka"
cos jak:

http://www.marax.com.pl/index.php?
action=katalog&d=2&k=10&pk=0&prod=all&sort=cena

sluzy do odsniezania "garazowca" (dwa poziomy nad ziemia, jeden pod,
dojazdy...), ale drogi maja tylko kilka metrow, wiec od razu snieg leci na
trawnik...


Cześć wszystkim

[...]

Tylko czy ciagnik aby na pewno ma aku na 12V ?


 20-letni Ursus C-330 ma dwa połączone szeregowo akumulatory 6 woltowe,
a każdy z osobny dwa razy większy od samochodowego.

J.


--
Pozdrowienia
 Janek          http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...


Stuningowałem sobie muj traktor Ursus C330. Wsadziłem
storzek, briski i magnetizery i tera śmiga jak mażenie
i jest kól. Pomalowałem go jeszcze pięknie na czarno.


Brawa za piekny kawal.
Moglbys nawet dalej ciagnac ta szopke ale zapomniales ze ciagnik Ursus ma
silnik DIESLA a w nim nie stosuje sie swiec Brisk.

Pozdrawiam

Pewno zaraz zaczniesz sie tlumaczyc, ze tobie to mechanik montowal i ty
nawet nie wiesz co dokladnie zalozyl :))))))))))))))))))))))))


to swieczki zarowe championa nowosc zaza sie jak zarowki tak przynajmniej
pokazuja na reklamowce
zielona fela z wawy

| Stuningowałem sobie muj traktor Ursus C330. Wsadziłem
| storzek, briski i magnetizery i tera śmiga jak mażenie
| i jest kól. Pomalowałem go jeszcze pięknie na czarno.

Brawa za piekny kawal.
Moglbys nawet dalej ciagnac ta szopke ale zapomniales ze ciagnik Ursus ma
silnik DIESLA a w nim nie stosuje sie swiec Brisk.

Pozdrawiam

Pewno zaraz zaczniesz sie tlumaczyc, ze tobie to mechanik montowal i ty
nawet nie wiesz co dokladnie zalozyl :))))))))))))))))))))))))



Jak sie na tóningu nie znasz, to lepiej nie dyskótój. Ja
sie pytam, gdzie konkretne żeczy koopić, a jak nie wiesz,
to lepiej nic jusz nie pisz.

| Stuningowałem sobie muj traktor Ursus C330. Wsadziłem
| storzek, briski i magnetizery i tera ?miga jak mażenie
| i jest kól. Pomalowałem go jeszcze pięknie na czarno.

Brawa za piekny kawal.
Moglbys nawet dalej ciagnac ta szopke ale zapomniales ze ciagnik Ursus ma
silnik DIESLA a w nim nie stosuje sie swiec Brisk.

Pozdrawiam

Pewno zaraz zaczniesz sie tlumaczyc, ze tobie to mechanik montowal i ty
nawet nie wiesz co dokladnie zalozyl :))))))))))))))))))))))))



no wiesz sorka ale bym proponowal ngk platinium bardziej wydajne,
do ursusa Ty to powinienes sluchac gr. Blenders "ciagnik"

Jak sie na tóningu nie znasz, to lepiej nie dyskótój. Ja
sie pytam, gdzie konkretne żeczy koopić, a jak nie wiesz,
to lepiej nic jusz nie pisz.

--
** Dziś od rana: Boys - "Chłop z mazur" **

Gutek

| Stuningowałem sobie muj traktor Ursus C330. Wsadziłem
| storzek, briski i magnetizery i tera ?miga jak mażenie
| i jest kól. Pomalowałem go jeszcze pięknie na czarno.

| Brawa za piekny kawal.
| Moglbys nawet dalej ciagnac ta szopke ale zapomniales ze ciagnik Ursus ma
| silnik DIESLA a w nim nie stosuje sie swiec Brisk.

| Pozdrawiam

| Pewno zaraz zaczniesz sie tlumaczyc, ze tobie to mechanik montowal i ty
| nawet nie wiesz co dokladnie zalozyl :))))))))))))))))))))))))



Co ile kkm wymieniacie filtry paliwa i powietrza w Waszych dieslach?


hhhmmmmm, niech pomyślę. W moim ropniaku wymieniane były chyba ze 3 lata
temu a ile kilometrów minęło to nie wiem bo licznik nie działa.

dodam, że mój diesel to ciągnik URSUS C-330 :PPPPP  [NMSP]


 O ile pamietam (pisal o tym chyba Jarek Stawarz kiedys i nasunal to przed

chwila) to sygnalizacja samoczynna wlacza sie na kilkanascie sekund
(kilkadziesiat?) przed przejazdem pociagu. To kilkanascie sekund dla
rolnika
starajacego sie sforsowac przejazd lekkim ciagnikiem Ursus C-330 z ciezka
przyczepa to moze byc zbyt malo - moze sie on znalezc w sytuacji gdy
blyskawicznie musi zdecydowac czy uciekac, czy probowac przejechac. Nie


wiem

Sygnalizacja przejazdowa
wlacza sie na kilkadziesiat sekund przed przejazdem pociagu.
Pozatym owszem mozliwe jest zawsze ze traktor utknie na torach podobnie jak
zdarza sie ze stanie sie to z samochodem.  Ale .... jezeli ktos lekkim
ciagnikiem
ciagnie ciezka przyczepe to musi to brac pod uwage i trudno winic za to
kolej ze gosciu maluchem ciagnie naczepe od TIRa.

A BTW widziales wczoraj dziennik bylo wlasnie o wypadkach dzieci na wsi
14 letka prowadzila ciagnik i sie wywalila (razem z 4 letnia siostra !!!!!)
,
 moze to tez nie jest glupota ???

Tylko mi nie pisz ze tak zawsze jest na wsi. Czas to zmienic. A najlepsza
sygnalizacja na glupote nie pomorze.



zdarza sie ze stanie sie to z samochodem.  Ale .... jezeli ktos lekkim
ciagnikiem
ciagnie ciezka przyczepe to musi to brac pod uwage i trudno winic za to
kolej ze gosciu maluchem ciagnie naczepe od TIRa.


To pokaż mi przyczepę która po załadowaniu będzie dobra dla C330. Zauważ, że
to tylko 30 Koni Mechanicznych... A jeździliśmy ze czterema załadowanymi
burakami do skupu...

A BTW widziales wczoraj dziennik bylo wlasnie o wypadkach dzieci na wsi
14 letka prowadzila ciagnik i sie wywalila (razem z 4 letnia siostra


!!!!!)

Ja jako, że pochodzę ze wsi, to prowadziłem ciągnik w wieku 12 lat i jakoś
obyło się bez większych wypadków.

 moze to tez nie jest glupota ???

Tylko mi nie pisz ze tak zawsze jest na wsi. Czas to zmienic. A najlepsza
sygnalizacja na glupote nie pomorze.


Głupotę? Tu są potrzebne ręce do pracy, a nie do gadania o BHP, panie Robbo.
I tak zawsze było. I będzie.
A wieś polska jest cały czas biedna, i C330, to dla niektórych luksus. A
wiesz ile nówka kosztuje? Dużo zboża musiałbyś sprzedać, i dużo dróg
zatarasować...

Piotr Piwarski (były kierowca C-330, marki Ursus <z łać. niedźwiedź)



Nie. Bo potem od takiego podejścia tworzy się ogólne przekonanie, że
każdy może zrobić wszystko, bo szczegóły są nieważne. I fachowcy muszą
brnąć przez tony badziewia.


E-e [1]. Jedyna różnica, to ta, do kogo adresowana jest informacja i co
odbiorca ma z niej się dowiedzieć. W notatce prasowej o tym, jak to Jan
Wsiowy ze wsi Gorczyca Wielka blokował ciągnikiem drogę nie jest ważne
że blokował ją Ursusem C330 o mocy silnika 40KM z przyczpioną broną
talerzową B-112 o średnicy tarczy 30cm, a że w ogóle blokował. Inaczej
zejdziemy do absurdu, bo jakakolwiek informacja zawsze będzie za mało
szczegółowa. Bo co innego przyjąć pewien poziom ogólności, a co innego
wprowadzić przekłamanie. O ile WO jawnie się walnął przy ilości walut w
Argolandzie, o tyle zgadzam się, że dla owego felietonu miało to
podrzędne znaczenie. Inna rzecz, że WO głupio się tłumaczy, ale cóż,
licencja poetika.



| Nie. Bo potem od takiego podejścia tworzy się ogólne przekonanie, że
| każdy może zrobić wszystko, bo szczegóły są nieważne. I fachowcy muszą
| brnąć przez tony badziewia.
E-e [1]. Jedyna różnica, to ta, do kogo adresowana jest informacja i co
odbiorca ma z niej się dowiedzieć. W notatce prasowej o tym, jak to Jan
Wsiowy ze wsi Gorczyca Wielka blokował ciągnikiem drogę nie jest ważne
że blokował ją Ursusem C330 o mocy silnika 40KM z przyczpioną broną
talerzową B-112 o średnicy tarczy 30cm, a że w ogóle blokował. Inaczej
zejdziemy do absurdu, bo jakakolwiek informacja zawsze będzie za mało
szczegółowa.


Ależ czy ktoś się tu upomina o szczegółowość? Chodzi o uzytkowanie
szczegółów błędnych, dla WO nieważnych, ale "dla kolorytu" powtykanych.
A to jest albo rybka, albo akwarium, albo gość został zastrzelony z
broni palnej, albo z rewolweru o kalibrze .45, ale nie z rewolweru o
kalibrze 45 mm.

EwaP HF FH



| Wsiowy ze wsi Gorczyca Wielka blokował ciągnikiem drogę nie jest ważne
| że blokował ją Ursusem C330 o mocy silnika 40KM z przyczpioną broną
| talerzową B-112 o średnicy tarczy 30cm, a że w ogóle blokował. Inaczej
| zejdziemy do absurdu, bo jakakolwiek informacja zawsze będzie za mało
| szczegółowa.

Ależ czy ktoś się tu upomina o szczegółowość?


Tak.

Chodzi o uzytkowanie
szczegółów błędnych, dla WO nieważnych, ale "dla kolorytu" powtykanych.


Może Tobie. Mi tylko chodzi o to, że czasami można używać języka
potocznego, co bardzo drażni hobbystów. A to, że Tobie chodzi o ogólne
użalanie się na moją generalną okropność, to już Twoja sprawa.


a wtedy Rakowskiemu obiecalem, ze zloze ciagnik i nim wyjade z pewnego zakladu pracy, przy uwaga - kompletnej zgodnosci wszelkich dokumentow.
I ja to zrobilem. Ursus C-330 w trzy miesiace byl gotowy. Wprawdzie blok silnika byl pekniety (ciekl), ale jakims cudem dostalem klej z Zachodu, skleilem i moglem pracowac nim jak ta lala.

Janusz, jeste ś dzielny, ale nie za bardzo wiem dlaczego o tym piszesz. Czy chodzi o to, że jak sie chce , to mozna ?
Ja kiedy ś rozłożyłen na drobne czę ści NRD-owski rower "Mifa" ( bardzo dobry) i go potem złozyłem. I działał prze długie lata.
W Polsce B i C bywałem. Płaka Ś sie chce. O tych dziewczynach, to nie słyszałem.

czasem wydaje mi się że w ramach kursu prawa jazdy to powinni kursantowi dać się poruszać po mieście ciężarówką lub czymś podobnym żeby taki kursant wyrobił sobie pogląd na to jak to się fajnie czymś takim jeździ i jak to inni kierowcy są życzliwi.
Kolego, zrobiłem wiele kilometrów po kraju rozmaitymi ciężarówkami (np. Star 28= szmelc), beznadziejnymi ciągnikami typu Ursus C330 jeździłem po 120 km na dzień po drogach wojewódzkich i po Warszawie z przyczepą i naprawdę nie widziałem żadnego problemu. Nowoczesna koparka jest i szybsza i zwrotniejsza niż taki skład. Nie wiem na co Ty narzekasz, bo jazda tym to nic trudnego. Wystarczy trochę opanowania.

cns80, jesteś jedynym kierowcą ciężarówki który nie narzeka na kulturę jazdy polskich kierowców.
Narzeka. Ale nie widzi wielkich różnic między jazdą koparką, ciężarówką i osobówką. Kultury i tak jest mało i tak. Nie ma co biadolić że wolnobieżnym tak źle, bo jest niewiele gorzej niż osobówkom.

proponuje zrobić uprawnienie i wyjechać na warszawę. jak pojeździsz po mieście to wtedy pogadamy.
Czytaj uważnie:
Kolego, zrobiłem wiele kilometrów po kraju rozmaitymi ciężarówkami (np. Star 28= szmelc), beznadziejnymi ciągnikami typu Ursus C330 jeździłem po 120 km na dzień po drogach wojewódzkich i po Warszawie z przyczepą i naprawdę nie widziałem żadnego problemu.

no wlasnie widzialem ze glebe masz niezla ale chyba drogi Ci zima odsniezaja:P

ogólnie to tak ale mam droge dojazdową jakieś 200-300m tak więc myśle do ciągnika trzeba będzie jakiś spych na przodek załatwić no co wiesniak jestem i poza bunią jest tez u mnie 330 ale ursus niestety

no wlasnie widzialem ze glebe masz niezla ale chyba drogi Ci zima odsniezaja:P

ogólnie to tak ale mam droge dojazdową jakieś 200-300m tak więc myśle do ciągnika trzeba będzie jakiś spych na przodek załatwić no co wiesniak jestem i poza bunią jest tez u mnie 330 ale ursus niestety

no ja mam tak z 500m do asfaltu ale to dopiero poczatek bo ta to sam sobie odsnieze a dopiero problem z dalsza czescia drogi ktora jest bardziej zasypana niz moja hehe

ja swojej 330 sie pozbylem teraz mocniejsze sprzety stoja w garazu

no i smialo mozna sie pomiescic w kabinie w dwie osoby.


No to powiem ci że zetorem nieraz w 7 osób się jeździło, a podobno jak się upchnie to i więcej wejdzie

Dobrze wtrące się do dyskusji. Moim zdaniem nie można się spierać który ciągnik jest lepszy, gdyż dla każdego rolnika liczy sie coś innego. Wiadome jest że ktoś kto będzie miał bardzo dużo ha musi mieć wygodny ciągnik, żeby wytrzymać w nim np: orke 200ha. Ktoś kto mam mniej ziemi nie będzie kupował drogich wygodnych traktorów i zadowoli się zetorem, lub ursusem i im też to w zupełności wystarcza. Mój kumpel ma zetora i lambo i zetor wcale nie ustępuje lambo, wiadomo że jest słabszy i więcej pali, ale oba świetnie się uzupełniają. A np. Ja u siebie jeżdże c-330 więc jak tylko mam możliwość pojeździć zetorem to dla mnie też jest to wielki luksus.
Jednym zdaniem wszystko zależy od tego ile kto ma ha i pieniędzy.

Panowie powiedzcie mi, ale tak szczerze co sądzicie o ciągnikach Massey Ferguson, ale tych małych.

Jak dla mnie to one wogóle są za małe i za lekkie, już nieraz widziałem jak te ciągniki leżały na boku. Hamulce w takich ciągnikach to pomyłka, jeździłem trzema różnymi modelami (niestety nie jestem w stanie powiedzieć jakie to były modele) i praktycznie żaden nie miał dobrych hamulcy. sprzęgło jak dla mnie mogło by mieć większy skok, ale za to skrzynia biegów powinna być zaprojektowana jeszcze raz. Obecne ułorzenie biegów jest kompletnie niewygodne. Obsługa podnośnika może i nie jest perfekcyjna, ale da się dobrze pracować. Plusem są też napewno dwie prędkości WOM (przynajmniej w niektórych modelach). Jeżeli miałbym do wyboru Massey Fergusona, a URSUSA C 330 to musiał bym się poważnie zastanowić, gdyż pod wieloma wzglęgami ,,ciapek" jest dla mnie lepszy.

A jeszcze według mnie kompletną pomyłką jest używanie tych traktorów do nauki jazdy, gdyż kabina jest za mała, wspomniane wyżej hamulce szwankują, a co najważniejsze nie ma wspomagania, co przy kilkugodzinnej nauce na placu manewrowym powoduje odpadanie rąk

Podsumowując dla mnie Massey Ferguson to niezbyt udana konstrukcja.

Czekam na wasze opinie.

U nas zule używają najczęściej zestawu:
-stary ciągnik rolniczy (Ursus C330 albo C360), często w kiepskim stanie, bez świateł, kabiny itp.
-przyczepka jednoosiowa albo dwuosiowa, z dorobionymi kłonicami. Ładowność do 4-5 mp drewna stosowego.
Nie są to jakieś unikaty, choć wyglądają jak z demobilu.

U mnie ZULowiec kupił latem b.r. przyczepę Kranmam, 3-tonową. Zakupił ją w firmie "ForTechSystem" w Bedoniu. Ich strona www.fortechsystem.pl
Pracuje nią z ciągnikiem Ursus C330. Ciągnik jest trochę za słaby więc musiał dokupić agregat hydrauliczny. Ogólnie zestaw sprawuje się poprawnie, choć moim zdaniem to trochę "zabawka" (mały żuraw, rozstaw kłonic tylko do drewna długiego i mały chwytak). No i z C330 trochę wolno to wszystko chodzi. Ale do PTW i TW zdaje egzamin.
Pozdrawiam i powodzenia w przetargu - mimo wszystko.

Witam

Na targach w Łosiowie, pod koniec czerwca stał sobie jeden skromniutki egzemplarz. jak na moje oko dałbym z niego te pieniądze - 39 tys. jesłi miałbym jakjmś ciągnikiem jechać ze zgrabiarką niedużą oczywiście, czy jakąś dmuchawę napędzić. Jednak chyba na pole bym się z nim niczym nie pokusił, może żeby jakąś fasę do opryskiwacza podciągnął do pola.
A propos C-330. Dziś to jest 20 lat, części będzie coraz mniej, silnik nie spełnia norm itp, itd. Po prostu Ursus. Przyznam szczerze, że ja pisałbym chętnie jak najlepiej o Ursusie. jednak co zorbić jeśli w ciągu 17 lat rozbija się 110 lat tradycji, jeśli wchodzi nowy model 1734 i po 4 latach zaprzestają produkcji, bo po prostu to była zła konstrukcja. Żal patrzeć. Ja uważam, że 1234 i 1634 to najlepsze ciągniki dla średniego gospodarstwa do najcięższych prac. Tyle, że praca nimi to trochę katowanie samego siebie.

A jedyny Ursus, który mógł objechać świat jest zarekwirowany przez komornika w ameryce południowej - www.traktoriada.icpnet.pl

Pozdrowienia dla wszystkich miłośników Ursusa, do których się też zaliczam.

Witam. Potrzebuję schemat układu napędowego ciągnika rolniczego (sprzęgło, skrzynia przekladniowa, most napędowy, mechanizm różnicowy, półosie, zwolnice). Najleprzy był by z Ursusa c330 lub c360, ewentualnie z Zetora 7211. Jeżeli ktoś ma coś takiego, lub wie gdzie tego szukac to fajnie by było gdyby mógł się tą wiedzą podzielic. Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Wystarczyło podać podstawę prawną (klasyfikację z zał.nr 4 do Dz.U.Nr 192, poz.1878 z 2003 r. z późn.zm. gdzie wyraźnie wymienia się podrodzaje możliwe dla przyczep lekkich i związane z tym przeznaczenia) i poczekac na jej odpowiedź popartą stosowną podstawa prawną - w przypadku oporu poprosić o kontakt z nadzorem SKP lub dyrektorem/naczelnikiem. Inna sprawa, że po stronie SKP są takie same kuchy. Pracownik WK nie powinien interesowac się za bardzo Dz.U.32 ("bilblią" SKP), a niestety zbyt często jestem świadkiem sytuacji, że to pracownik WK musi uświadamiać pracownika SKP, jakie są dopusczalne masy dla danego pojazdu, czy naciski na oś - rzezczy wydawałoby sie podstawowe...
Przykład z dzisiaj - proszę badzo. Badanie techniczne 5 ciagników rolniczych (ZETORY i URSUSY) sprowadzonych z zagranicy. We Włoszech były rejestrowane wiele lat temu, z licznymi błędami i zaokrągleniami w parametrach w dokumentach. Diagnosta żywcem przepisał dane z zagr. dokumentów (widział wogóle pojazdy?!) - nie chciało mu się zajrzeć do najstaszych choćby katalogów aby sprawdzić poprawna pojemność, czy moc (co naprawde nie jest tudne przy pojeździe takim jak URSUS C330 itp.) - przeliczenie kg na kN w nacisku czy KM na kW - to niestety zadanie przewyższajace wielu diagnostów (może po prostu letnistwo?). A stacja nie byle jaka...
Nie sztuka mnożyć przykłady braku kompentencji zarówno z jednej jak i z drugiej strony - na pewno. Pytanie co z tym zrobić...

A nowy czy używany? Jeśli używany to polecam coś z Amazone. Poznaniaka używanego odradzam. Ja takiego kupiłem i mam z nim same kłopoty: żle go przyczepić do ciągnika, nie da się idealnie ustawić normy wysiewu, czasami potrafi się jakiś trybek posypać (a co najgorsze - w moich okolicach niektórych części do tych siewników po prostu nie ma).
P.S. Jak na mój gust to mf255 powinie dać radę siewnikowi o szerokości 3m. Ja swojeg poznaniaka (2,5m) swego czasu przyczepiałem do ursusa c330. Choć nie ukrywam, że miejscami to ciągnik miał ciężko.

Chodiło mi o to, że nie wykorzystana jest jego moc. A maszyn nie kupowałem, bo wcześniej nie było kasy a teraz planuję kupić jakiś ciągnik ok. 100KM i on będzie służył do ciężkich prac.
Oczywiście mój ursus nie pracuje tylko z pługiem i agregatem. Jest jeszcze prasa zwijająca Metal - Fachu no i oczywiście transport. Właściwie to nie ma u mnie maszyny, do której 4514 nie byłby przyczepiany (oprócz opryskiwacza).
A mam ok 40ha i ten areał obrabiam 3 ciągnikami:4514, c360 i c330. Jest także hodowla (krowy mleczne - 35szt. z młodzieżą).
Tak więc moje ciągniki mają co robić, ale nie są też przemęczane. Niedługo na moim 4514 powinien pojawić się ładowacz TUR4, ale jeszcze go nie ma i coraz berdziej mnie to denerwuje

Ursus4514 (prawie z turem4), Ursus c360, Ursus c330+tur1
Claas protector
Kleine 5000
2Przyczepy 4 i 4,5t
Pług 2-skibowy, pług 3-skibowy
Sieczkarnia kemper exakter
Prasa Z-224, prasa Z-562 (metalfach)
Rozrzutnik 3t
Brony 5-polowe, brony 3-polowe
lejek do nawozu
poznaniak 2,5m, siewnik konny przerobiony do ciągnika 1,5m
agregat 2,4m
2xkultywator (nie pamiętam szerokości)
klatka do przewozu bydła
kopaczka do ziemniaków
sadzarka do ziemniaków
Beczka asenizacyjna 1000l
Wielorak
kosiarka famarol słupsk
Przetrząsaczo zgrabiarka pasowa i gwiazdowa (4 gwiazdy)
Opryskiwacz 400l

Nie chcę strzelać ze spalaniem, ale myślę, ze w 5l/mth to się wyrobi na pewno. Sam mam Ursusa 4514 a to jest prawie to samo tylko ma 66KM. W lekkich pracach to spalanie mam porównywalne do C330 (może nieznacznie wyższe). A w ciężkich to wiadomo - każdy ciągnik swoje musi spalić. MF255 powinien latać z pługiem 3*30 na przeciętnych glebach. Jest to ciągnik uniwersalny choć ze wskazaniem na lekkie prace. Ale w cięższych również sobie poradzi, tylko trzeba umieć nim jeździć. MFy bardzo dobrze radzą sobie w maszynach typu: kosiarka rotacyjna, opryskiwacz (silnik wysokoobrotowy).
Jeśli chodzi o uciąg i spalanie to popytaj dokładnie andrzeja2110, bo on ma ursusa 3512 a to jest to samo tylko wykonane z polskich materiałów.

EMIL widac , ze pociagaja Cie mroczne klimaty hehhehe no ale cos w tym musi byc , czlowiek patrzac na takie rzeczy dostaje dreszczyku emocji , niepokoju wiec pewnie dlatego to wydaje sie takie fascynujace
Opowiem Wam cos z mojego zycia pewnie bedziecie sie smiac ale zaryzykuje
Jak juz Wam kiedys tu pisalam mam na wsi dziadkow i wujaka , kiedys tam wakacje czesto spedzalam no i nawet ciagnikiem jezdzilam ( no dobra mozecie sie smiac z tego ciagnika ) ale zmierzam do tego, ze mialam taka przygode, raz wieczorem w litopadzie to bylo, babcia chciala , zeby ja ciagnikiem zawiesc do ciotki, bez budy to byl ciagniczek ursus c-330 chyba, no wiec taki nie duzy w sumie babcia siadla na blotnik a ja ja wiozlam jako wiejski traktorzysta no i przejezdzamy sobie kolo 2 cmentarzy , polna droga, po jednej stronie cmentarz niemiecki po drugiej polski no i jak to zwykle bywa, ciagnik mi stanąl miedzy tymi cmentarzami babcia mowi , ze mam siedziec i pilnowac ciagnika a ona po wujka poleci 1 km, no dobra babcia poszla a ja zostalam na tym ciagniku bez budy miedzy dwoma cmentarzami w ciemny listopadowy wieczor, az mnie ciarki przechodzily i najczarniejsze opowiesci sie przypominaly staralam sie wtedy nie myslec o duchach modlilam sie tylko zeby babcia z wujkiem przyszli , no i sie doczekalam bo przyszli za jakas godzinke ale to chyba byla jedna gorszych godzin w moim zyciu

wegorzyk, bo Ty mieszkasz na takiej bardziej ucywilizowanej podkrakowskiej wsi, a nie na jakims zadupiu w swietokrzyskim
Kultura zabrania mi powiedziec niecenzuralnie. Co Ty człowieku uskuteczniasz? Że jak pod Krakowem to są szklane domy na wsi? Zapraszam Cie do mojej gminy z zadupiu jakim jest Świętokrzyskie to Ci kopara opadnie. Ile wsi w małopolskim ma gazociąg? Pewnie każda? A no i taki wieśniak jak ja z zadupia, bo jakże by inadczej śmie stwierdzić pan z miasta, jeździł w wieku 13 lat na ciągniku, wyręczając zapracowanego ojca z m. in. przetrząsania siana. Oczywiście przez droge ciągnik osobiście mi przeprowadzał jeśli była taka potrzeba. Ja uważam to za doskonałe przygotowanie, gdyż dzięki temu mogłem wczuć się już w jakiś pojazd mechaniczny, dodając do tego to że w Ursusach typu C-330 wszystko chodzi ciężko itd. to jest to świetna szkoła życia, przygotowywująca do jazdy . A żeby nie offtopować, chodź w sumie ja jestem ze świętokrzyskiego więc moge nie wiedzieć jak się zachować, to powiem że zdarzyło się wsiadać, po wypiciu w sumie dwa razy. Nie licze tego jak na koncercie wypiłem piwo, bo z resztą to dla mnie paranoja. Trzeźwy jak świnia, jade nawet wolniej niż zwykle ze względu na to picie, a oni mi za to prawo jazdy chcą zabrać. Jakoś Niemcy po Oktoberfest po piwku moga jezdzić i nie słyszy się o wypadkach. U nas trzeba by zwalczyć szalonych kierowcow, bo patrzac co się dzieje u nas na drogach to większość nie ma totalnie wyobraźni... Bo nie sposob twierdzić że jeden na kilku kierowców jeździ pijany...

Piter, nie jestem przekonany do tego co napisałeś.
Dam przykład:
U mnie na podwórku na wsi stoi "ciągnik" Ursus wz. 29... ups Ursus C330 . Maszyna jest kultowa, ma 38 lat, ostatnie przeróbki są datowane na 2006 r. (tera to nawet najnowsze John Deer'y czy tam Deutzfahr'y nie podskoczą), zaś ostatnie malowanko maski było w 2001 r. Czyli że farba olejna, jakaś tam byle jaka zapewne, ma 8 lat. "Czydziecha" stoi przez 90% roku na powietrzu, jest poddana wszelakim warunkom atmosferycznym. Farba jest popękana, przybrudzona smarami i gównem, ale nie straciła zbyt wiele ze swojej czerwonej jaskrawości.
Czy zatem samoloty, które prócz nałożenia farby były również lakierowane (?) mogły tracić odcień od wpływu warunków atmosferycznych? Malowano je przecież znacznie częściej niż co 8 lat, wojna tyle nie trwała Poza tym faba olejna, nawet ta drugowojenna, to nie marker, który od słonka wypłowieje.
Takie mam zdanie - wątpliwości w tej kwestii.

Poza tym po nie lubię smrodu bezołowiowej..


ja akurat odwrotnie, może dlatego, że edukację zaczynałem na komarku, a to stanowczo nie diesel Poza tym zapach oleju napędowego kojarzy mi się jednoznacznie z Ursusem C-330, jakim dysponował mój wujek w czasach gdy ujeżdżałem komarka i uważałem ów motorower za rakietę w stosunku do owego ciągnika [wujek proponował mi naukę jazdy ty sprzętem, lecz odrzuciłem z pogardą, stwierdzając, że moim komarem to ja ten sprzęt na dwójce myknę (miałem akurat 3-biegowego komara )].

Co do kręcenia do czerwonej kreski- nie mówiłem, że robię to namiętnie- zostawmy to fanom VTi Ja też bardzo lubię, gdy silnik ciągnie od samego dołu, gdy nie trzeba sięgać po wajhę od biegów przy byle wyprzedzaniu.. Chodziło mi raczej o takie "odświętne" wkręcanie, albo po prostu "zapas" obrotów, w razie złej sytuacji można benzyniakiem pociągnąć wyżej i jednak chyba skrócić trochę np manewr wyprzedzania..

Tak własnie myslę że zdecyduję się na Husgvarnę 357 choć kosztuje ona niecałe 2500zł to kusi mnie jej moc wynosząca 4,4 KM wydaję się dość ciężka ma podziałkę 3/8 cala prowadnica 38cm wydaję się dość szeroka jesli chodzi o ciągnik do lasu to mam Zetora 7211 i wyciągarkę daję sobie świetnie radę nawet z dużymi klocami.U nas na podkarpaciu krulują Ursusy c330 i "rusinki T25

Zapraszam wszystkich do dyskusji.
Mam problem odnośnie kabiny w ursusie c330 a mianowicie chcę ją zdemontować i używać ciągnik bez niej gdyż tak będzie w moim wypadku praktyczniej. No i tu pojawie się problem czy bez kabiny można jeździć po drogach publicznych(mieszkam przy krajówce) czy wymagany jest może kawał ramy ochronnej taki jak w ciągnikach sadowniczych no i czy ewentualnie taka rama musi mieć atest czy można samemu coś takiego spłodzić.

Z nowych to przglądałem sie ostatnio ESCORTowi 47 KM. Wczesną wiosną w fabryce koleś zaśpiewał ok. 48 tyś. Teraz to jest kilka tyś. więcej 52 tyś+22%VAT.

Ostatnio w cenie z używanych są C 355 - 360 , choć 4011 i 330 tez poszły do góry. Na pysk poszły 1201 i pochodne bez 4x4.
Ostatnio udało mi sie pchnąc 1201 z 1980 za 18 tyś., ale tez trafem.
Chciałem za niego kupić 360 , ale cena jest niezła. Traktor do remontu za 8 - 10 tyś. z początku lat 80`tych. Po za tym jak wyremontowany to i cena dobija do 18 - 20 tysięcy za 360 z 1986-88.

Szczerze do będe dobijał mf255 i 330 , a kase na terktor wyłoże na jakąś ferzarke , tokarke czy maszyny sotlarkie.
Smole to!
Ewentualnie rozjerzę się za ciągnikiem okazyjnie.
kiedyś jak mieliśmy przydział to jeszcze szło wyciułać kasę na traktor, a teraz kasy ni chu...., szkoda.
Po za tym ulzylo mi jak kiedyś przeczytałem że URSUSA zorpierniczyli. To jest dla nich kara!!! Brachol był w wojsku w Warszawie w 1159 i opowiadał jak widzieli całe place ciągników. Ich zadaniem było stać i dać sie przeliczyć na koniec roku - aby wykonać plan.
Nie puścili ich na kraj - bo po co!! TO było czystej wody skurywsyństwo!!!
Mieli w dupie klienta, nie zmieniali nic w technice, nic nie udoskonalali. BO to co było udosponalane to była kpina. Kiedy wpuścili na rynek coś większego niż 1614(34) - jaja sobie z ludzi robili to niech żra teraz sobie swoje lipne traktorki.

Potem ursusa chciała przejąć AGCO ale Związki zawodowe się sprzeciwiły. AGCO przejęło Fenda, MF`a i Valtre - Valmet. Nie powiedziąłbym żeby te firmy źle wyszły na tym.....

moj brat ma olbrzymie gospodarstwo(200 ha) i obrabia je za pomoca 1614,1204,Mtz 82, 330 i 385.Nie umie biedak używć internetu wiec prosił mnie aby zapytać na forum w jego sprawie.
braciszek zebral pieniązki na zakup nowego ciągnika, zastanawia się pomiędzy ślązakiem a ursusem 1934.bardziej mu się ślazak podoba i chce wiedzieć co inni ludzie myśla o tym traktorze i czy rzeczywiście bedzie taki slązak lepszy niz ursus1934.
bo to nie wiadomo co ten słążak warta i od czego to ma silnik i miejmy nadzije ze to nie pali tyle co stare kirowce
widział ktoś tego slązaka przy robocie.fabryka twierdzi ze slązak jest małoawaryjny i ze pociagnie spokojnie obrotowy na 5 skib nawet w najciezszej ziemi.poza ty, slazak jest tańszy, ale to jest wszystko podejrzane bo dziwne ze duzo ciezszy ciagnik, w wersji z elektronika i klimatyzacja jest tańszy od ursusa. co o tym myslicie?

Wydawało mi się że już wcześniej ktoś poruszał ten temat ale nigdzie nie mogłem go wyszukać dlatego proszę o pomoc w skonstruowaniu wspomagania kierownicy do Ursus-a C-330 robił to ktoś wcześniej od czego zacząć a może znacie kogoś kto tym się zajmuję dawno temu jak nie myślałem o takim rozwiązaniu to spotkałem taką ofertę na alllegro ale teraz już jej nie ma może ktoś by się podjął (zamówienie hurtowe montaż w trzech ciągnikach)


no i jak żadnych pomysłów trzeba trochę pogłówkować i da się zrobić ja osobiście zrobiłem sam a oto krutki przepis .W koło pasowe montuje się flansze ze środka której wychodzi wałek przeguby są z układu kierowniczego polneza pąpa może być np.autosana lub jelcza bo mają własne zawory bezpieczeństwa.Orbitrol od np.bizona i jakiś siłownik oraz zbiornik na olej np.gaśnica 2kg. zmieści się obok chłodnicy.teraz wtstarczy to wszystko zmontować jeśli będzie ktoś zainteresowany to wstawię fotki

Wydawało mi się że już wcześniej ktoś poruszał ten temat ale nigdzie nie mogłem go wyszukać dlatego proszę o pomoc w skonstruowaniu wspomagania kierownicy do Ursus-a C-330 robił to ktoś wcześniej od czego zacząć a może znacie kogoś kto tym się zajmuję dawno temu jak nie myślałem o takim rozwiązaniu to spotkałem taką ofertę na alllegro ale teraz już jej nie ma może ktoś by się podjął (zamówienie hurtowe montaż w trzech ciągnikach)


no i jak żadnych pomysłów

Wydawało mi się że już wcześniej ktoś poruszał ten temat ale nigdzie nie mogłem go wyszukać dlatego proszę o pomoc w skonstruowaniu wspomagania kierownicy do Ursus-a C-330 robił to ktoś wcześniej od czego zacząć a może znacie kogoś kto tym się zajmuję dawno temu jak nie myślałem o takim rozwiązaniu to spotkałem taką ofertę na alllegro ale teraz już jej nie ma może ktoś by się podjął (zamówienie hurtowe montaż w trzech ciągnikach)

Ja posiadam:
URSUS C360-1984r,
URSUS C330-1979r,
a do tego:
prasa welger ap41,
kosiarka rotacyjna 165cm ze słupska,
kosiarka rotacyjna 135cm samasz,
zgrabiarka7,
rozbijak karuzelowy,
siewnik poznaniak2,7m,
pług2,
opryskiwacz jarmet 300/12,
brony3 ciężkie,
brony3 lekkie,
rozsiewacz nawozu lej.
rozrzutnik obornika 4 tony,
sadzarka do ziemniaków,
kopaczka do ziemniaków,
To wszystko na jakieś 20ha z czego 7 jest dzierżawione przydał by się większy ciągnik i kombajn.

escort farmtrac 704WD(60km)
ursus c-330 (na wykończeniu)
agregat wyrównójący Bomet(2,7m)
pługi obracalne 3 skibowe 3x44cm
pługi zagonowe 4 skibowe lechia
kombajn do ziemniaków Anna
2 przyczepy 6 tonowe
rozrzutnik obornika 3 tonowy
ładowacz z tyłu ciągnika ład.400kg
opryskiwacz 300l
siewnik Poznaniak 87`
2 suszarnie kontenerowe do tytoniu (samoróbki)
kosiarka rotacyjna

wszystko to na 28 ha

Na 110 ha:

Zetor Forterra 11441
MTZ 80
Ursus C-330
Claas Dominator 68s
Pług zagonowy Voogelnot 4-skiby
Poznaniak 2,7 z agregatem biernym
Talerzówka Bomet 3,15
Prasa rolująca Sipma
TUR 6
i pare jeszcze innych maszyn

Do farmera 116 człowieku Czemu Ty tu piszesz takie rzeczy w innym temacie pisałeś że zamierzasz dopiero kupić te ciągniki. Chyba ze kupiłeś je w dwa dni

Ciągniki :
- MF 8120
- Deutz - Fahr Agrotron - 250 KM (184 kW) z 2002
- MASSEY-FERGUSON 3690 , 190 KM – 1993
- Ursus C330 + tur

- Kombajn zbożowy Bizon ZO56
- Claas Dominator 96 hydro z 1988
- PRASA rolująca CLAAS ROLLANT 62
- PRASA kostkowa Z- 224
- 2x rozrzutnik 10 ton tandem
- 2x przyczepa wywrotka 15 tonowa ( 3-osiowa)
- 2x przyczepa 4 tonowa
- agregat uprawowy 6,2 metra
- agregat uprawowy Gruber
- pług obrotowy 4 skibowy
- pług 7 skibowy
- deszczownia 280 m
- kombajn do kartofli ANNA
- agregat uprawowo-siewny 2,5m
- Siewnik do kukurydzy i buraka
itp.

posiadam gospodarstwo 200 ha

ja na 35ha mam:
kombajn bizon super
ciagniki : MTZ-82 ursus 4512,c330
opryskiwacz krukowiak apollo 1500l
pług unia "tur 120B40 4 skiby
przyczepy 3t i 10t
siewnik poznaniak 2,5m
siewnik do buraka
agregat uprawny 4,6m
kombajn do buraka neptun
tależówka akpil 2,7m
kultywator (nie wiem ile łap) duży
kosiarka ireszta do zbioru zielonek

Na 47 hektarach mam:

-c330 (1980r)-ciągnik tylko do pracy w oborze, wypychanie obornika, jako ze ma tura to do zwożenia słomy itp.-nie do zdarcia!!!

-c360 (1983r)

-MTZ 82 4x4(1989) - chodzi w lżejszych pracach (brony, prasa, transport ale tylko niezbyt daleki)

-Ursus 1224 (1989)-mój wół roboczy aże ma szybka skrzynie to transporcik też

-Gruber kongsklide hydraulicznie składany z 2005r
-Agregat up-siewny Unia grudziądz 3m+siewnik amazone d-7 3m z 2004
-prasa zwijająca Rivierre Casalis z 1995 r
-rozsiewacz amazone 1200 l
-Pług obrotowy kverneland zab. non stop z 1999r
-opryskiwacz 18metrów
-Bizon ZO56 z 1990r
-niezniszczalne widły do ciągnika-NAPRAWDE NIEZNISZCZALNE
I jeszcze sporo takich maszyn które jak miałbym wypisywac to by sie nudne zrobiło. Wypisałem tylko te wazniejsze

60ha (50ha własnego):

Ciągniki:
Zetor 10145 '94
Zetor 7711
Zetor 5211
Ursus C-328 (1961r., jest on w pełni sprawny i wykonuje najlżejsze prace)

Kombajn:
Claas Dominator 96

Do tych ciągników posiadam dużą ilośc przeróżnych maszyn, które cieżko zliczyć.

Teraz, jeśli ktoś mi da dobrą cenę za 10145, to go sprzedam i kupię 16245/1634, a jeśli nie znajdzie się godny kupiec na 10145 to będę dalej go posiadał, a za rok sprzedam 5211 i dokupię "16-stkę". Ewentualnie sprzedam 10145 i kupię coś zachodniego 120-130km po 1993r. np. JD lub Deutz. Czas pokaże.

/edit
Też mam maskę od C-330, ale oryginalna od C-328 leży na strychu z oryginalnym lakierem. Takie ciągniki jak C-328, to po prostu nie do zdarcia.

1

na czym polega montaż instalacji LPG do wózków widłowych rak? są one wyposażone w silnik pochodzący z ciągnika ursus C - 330, o ile sobie przypominam swojego czasu przerabiano również ciągniki rolnicze pracujące w budynkach, proszę o wskazanie do czego sprowadza się taka przeróbka właśnie w tym prostym ciągniku ursusa

Moment moment, źle się zrozumieliśmy, nie chodzi mi pompke paliwową tylko o pompke wodną cyrkulacyjną W droższej acz kolwiek skuteczniejszej dla niedogrzanych silników wersji chce zrobić wymiennik ciepła na kolektorze wydechowym. Nagrzewnica na wydechu i nagrzewnica paliwa przed pompą wtryskową, tylko żeby byla dobra cyrkulacja to ciecz musi krążyć..

Wydech szybciej się nagrzeje zimą niż ciecz chłodząca silnik.

I nagrzeje się napewno. NAtomiast przykładowo mój diesel 1.6 Jak temperatura jest ok 5*C to jest niedogrzany przy mojej spokojnej ekonomicznej jeździe, i wynosi 50* Termostat i czujnik sa ok więc do tego mi się nie przyczepicie. Faktem jest że w takiej temp instalacja słabo będzie w zime pracować.

Tym bardziej w ciągniku Ursus 330 W którym jest wyjęty termostat, przy ciężkiej pracy wchodzi na 80-90* ale na wolnych obrotach temp spada do 40*

P.s Ponoć w VW T4 jest taka pompka, a w twoim T3 ?

Siema, Escort już przerobiony teraz czas na URSUSA C-330
Jest tylko taka kwestia-ten ciagnik nie ma termostatu, bo gdyby miał to przy cięższej pracy by się gotował. (Przynajmniej tak mi to mechanik powiedział).

Dlatego trzeba mu będzie opracować grzanie ze spalin (wężownica okręcona na tłumiku) Teraz kwestia żeby był obieg cieczy w niej.
tu będzie potrzebna pompka wodna od cieczy chlodzącej, jakaś termowytrzymała. Podobno w VW T4 taka jest, ale niestety jeszcze nie znalzłem, w czym jeszcze??

Druga sprawa to zabezpieczenie termiczne zeby się nie przegrzała ta ciecz.
Na allegro u rzepakowców sa termostaty po 26 zł które odłaczają prąd powyżej 80* wytdaje mi się że wystarczyłoby do takiego podłaczyc tą pompke i kontrola temp byłaby ustalona.

Co wy na to?

Łamię się, bo już od kilku bywalców słyszałem, że to kraina Wichrów (bliskość jeziora) Albo w gębę, albo w d...pę. Z drugiej strony fajna, plenerowa traska
Benek, co masz na myśli pisząc "jedz za samochodzami a nie za CIANIKAMI" ?

miało być ciągnikami - Ursus c - 330, c - 360 itd

polonez - brak rozsądnego rozwiązania związanego z napełnianiem i opróżnianiem cylindra
za małe siły - 10 do 15MPa powinno działać na 1cm kwadratowy

motorynka - rozpadnie się

ale . . . .

wykożystując jakiś wrak małej prasy kostkującej do słomy (np sipma Z - 224) i troche gratów z od Mariana z WEKTORA można by zrobić całkiem profesjonalną maszyne

czyli:
do prasy podłączamy ciągnik i napęd z wałka
wyżucamy orginalny tłok
skracamy orginalne ramie korbowodu tak aby uzyskać skok tłoka na poziomie powiecmy 10cm
do korbowodu montujemy wektoroski tłok razem z prowadnicą
plus całą reszte z wektora - czyli tulej razem z mocowaniem, ślimak zasypowy i na wyjściu szyny stabilizujące

dane techniczne
ilość cykli na minute - 60
zapotrzebowanie mocy - ursus c-330 (silnik elektryczny - opcja)
wydajność 200 - 300kg/godzine

wady: troche rzeźbienia
zalety: fabryczne zabezpeczinie przed przeciążeniem w postaci sprzęgła na kole zamachowym prasy

co to za silnik? Potzrebuje nieskomplikowanego i wytrzymalego diesla, bo przerobilbym go chetnie na olej rzepakowy:). Czy 2,5td bedzie sie do tego dobrze nadawal? Pozdro!


Do tego proponuje Mercedesa 124 lub 190, a najlepiej 123. W BMW są bardziej skomplikowane pompy paliwa, które często siadają, a ich naprawa jest droga. W Mercach są pompy z najprostrzą budową podobną jak w ciągnikach Ursus C330 (chyba rzędowa pompa to się nazywa) , ale te pompy się praktycznie nie psują (jedynie co to czasami sie je uszczelnia - jak się zepsuje- przy wyjściu przewodów paliwowych z pompy do wtrysków).

Co do jazdy na rzepaku to w zimie musisz miec jakiś podgrzewacz do paliwa bo ci za szybko paliwko zamarźnie, ale w lecie to takich merców się wogóle nie przerabia, jak się chce jeździć na rzepaku

no dokladnie, nawet jak reduktor zaciagniesz na ,,krolika" i wrzucisz 5 to ruszy to sprzeglo w ciagniku poporstu jest takie bo jak dodasz gazu i zaczniesz puszczac sprzeglo tak jak sie rusza autem to ursusem trzesie ze wydaje sie jakby mial sie zaraz rozyspac dlatego tego polsprzegla prawie nie ma Jakub roznymi sie jezdzilo, c-360 i c-330 najczesciej

Oczywiście, że są inne (w samym wnętrzu) rozwiązanie pozycjonera określającego położenie pierścienia bazowego w pompie ze zwykłego układu potencjometra zastąpiono układem indukcyjnym. Nic się nie wyciera po pewnym przebiegu, ale i z tymi nastawnikami są problemy.
Ogólnie problemem jest woda lub zanieczyszczone paliwo. Elementy metalowe w nastawniku korodują a korozja i zanieczyszczenia powoduję błędną pracę elementów elektromagnesa wprawiających nastawnik w pracę oraz elementów indukujących sygnał dla sterownika o położeniu pierścienia bazowego.

Wibracje diesla także nie służą wszelkim połączeniom w nastawniku.... jednym słowem diesel......tylko w ciągniku ursus C330 spisuje się dobrze

co sądzicie na temat takiej modyfikacji:
w poczciwym ciapku zamontować przedni napęd. co to mu daje? ile to pomaga i jak to się ma do żywotności całego ciągnika?

oto link do tematu
http://www.ursusy.pl/readarticle.php?article_id=63

ten sam temat dotyczy 60-siątki
http://www.ursusy.pl/readarticle.php?article_id=57

Witam wszystkich serdecznie! Gram w ST od niedawna, gra mi się bardzo podoba, ale brakuje mi w niej naszych pospolitych traktorów! Szukam już od tygodnia po forum takich modeli jak Ursus 330, Ursus 360 i nic nie spotkałem:/ owszem skiny tak ale żednego moda:( Umieszczam tu listę wręcz obowiązkowych ciągników polskiego gospodarstwa:) :
Ursus 330
Ursus 360
Ursus 385
''RUSEK" władymirt
a może i jakiś papajek??:D
Z góry dziękuję i proszę o podzielenie się MODami jeśli ktoś wogóle takowe posiada.

ps. a może miałby ktoś jeszcze kombajn Massey'a Fergusona 206... czułbym się już wtedy jak na prawdziwej wsi:D

Tak, jako pierwszy powinien być dodany URSUS C-330, słynny "ciapek", hehe. Każdy chyba zna ten cudowny ciągnik. Heh, sam miałem takiego, choć nie mam żadnego pola ani farmy ;-) Miałem też starszą wersję 25. I ten i poprzedni to były i są najlepsze polskie ciągniki. Szkoda, że już ich nie produkują, chociaż słyszałem, że URSUS wznowił produkcję.

W Szwecji dokąd wyjeżdzam do pracy często miałem okazje jeżdzić starszymi fergusonkami. Są tam bardzo popularne i bardzo często spotykane. Sporo jest zabytkowych ciągników z serii MF 35 - 35 x a MF 135 jest bardzo dużo. MF 35 i MF 135 różnią się praktycznie detalami. Oba te z których kożystałem miały 3 biegową szkrzynie z reduktorem. Mf 135 różnił się w jezdzie głownie tym że miał nożny gaz a MF 35 miał tylko ręczny. Silniki miały identyczne i oba miały prądnice. Traktorki te miały bardzo niewielkie wycieki i ogólny stan techniczny bardzo dobry. Słabo działały w obu hamulce, coś jak w naszych C 330. Duży przeskok techniczny to MF 550. Praktycznie to inny ciągnik pod względem komfortu. Wspomaganie kierownicy i w miare cicha kabina oraz ogólnie bardzo dobre prowadzenie to duży plus 550. Dużym zaskoczeniem było dla mnie że mimo takiego samego silnika jak w naszych fergusonach i tej samej mocy czyli 47 KM tarktor wydaje się bardzo żwawy i na pedał gazu działa natychmiastowo prawie jak benzyna
Ogólnie polecam MF 550 jako dużo lepszy sprzęt niż Ursusy mf 255 o C-360 nie wspominając.

Aby sciągnąć katalogi i instrukcje musisz :

zarejestrować się w serwisie klikając w baner poniżej



otrzymasz do dyzpozycji na start 350 mb transferu, potem co tydzień odnawia ci się 50 mb, jeśli to dla ciebie mało możesz wykupić za 2 zł (sms) 1 GB itd.

W chomiku "sceptyq" w kategori instrukcje, ksiązki i broszurki do ciągników znajdziesz materiały o ciągnikach, maszynach i samochodach.

Instrukcje do ursusa c 330. 360, c 360-3p, 4011 zerora , biozna zo56. katalogi części instrukcje napraw itp

O pijanych kierowcach samochodów osobowych słyszy się dość często. Nie znaczy to, że tylko oni siadając za kółko po spożyciu alkoholu.

Warszawscy policjanci zatrzymali mężczyznę podróżującego po ulicach stolicy ciągnikiem Ursus C330. Uwagę funkcjonariuszy zwrócił brak tablicy rejestracyjnej. Okazało się, że siedzący za kierownicą Ursusa 22 letni Paweł W nie dość, że nie miał przy sobie ani prawa jazdy, ani żadnych dokumentów pojazdu, to jeszcze był pijany. W jego krwi wykryto 0,4 promila. Jak się okazało ciągnik należał do pracodawcy mężczyzny, który nic nie wiedział o „eskapadzie” swojego pracownika. Na szczęście pijany mężczyzna nie spowodował żadnego wypadku.


... właściwie 0,4 to nie był aż tak pijany

A żeby nie wyszły tylko nowsze wersje 330 i 360 to będzie tylko krok w tył. A z ursusem stanie się to samo co z Renault, wykupił go Class, i na początku jeszcze robił ciągniki Reno potem zmienił kolory na swoje, a teraz już Reno w Classie kupili 100 % udziałów. Wiec ursus długo nie pociągnie.

Ciągniki
- Ursus c-330 M
- Zetor 7011
Pole:
- pług 4-skibowy
- agregat 2,7 m
- brony 5-polowe
- obsypnik 3-redlicowy
- sadzarka 2 rzędowa polska
- kopaczka do ziemniaków
Łąka:
- kosiarka 1,65 m
- grabiarka 5 - gwiazdowa
- przetrząsacz 2-karuzelowy
- wał łąkowy
Inne maszyny:
- prasa Z-224
- rozsiewacz do nawozów ''lejek''
- rozrzutnik 2-osiowy
- sieczkarnia Mengele MB 280
- dwukółka
- wóz konny z przerobionym dyszlem
- opryskiwacz 400l/12 m

ciągniki :
ursus c- 330 M, 89 r
ursus c - 360 80 r
plug 3 skibowy i 2 skibowy
kultywator 14 zębowy
siewnik poznaniak 2 ,7 m
talerzówka
brony 5 polowe
rozrzutnik jednoosiowy
przyczepa samozbierająca T - 010
zgrabiarka 7 gwiazdowa
kosiarka rotacyjna polska Z - 105
obsypnik do ziemniaków 3 redlicowy
sadzarka do ziemniaków ( z agrozetu )
kopaczka do ziemniaków
roztrząsacz do pokosów karuzelowy 2007 r
siewnik do nawozów lejek 2007 r
opryskiwacz
dmuchawa do siana

a w planach jakiś ciągnik większy oraz podstawowe 2 maszyny do niego plug 4 skibowy i agregat uprawowo siewny( wtedy nie trzeba by było 3 ryzy jeździć tzn, z kultywatorem, siewnikiem i bronami

Ciągniki:
-Zetor 7211 w planach jakiś Fendt 100km
-ursus C-330

Maszyny:
-Prase MF 120 kostka
-Troll
-rozrzutnik obornika 6.5t
-rozrzutnik obornika 3.5t
-rotacyjna 1.65m
-kultywator 2.75m
-talerzówka 2.4m(zepsuta)
-rozsiewacz nawozów 300l
-opryskiwacz 430l
-przyczepa wywrotka 4t
-platforma do bal
-kibitka do przewozu bydła
-wycinak do kiszonek
-pług uni 4x35
-brony 4
-wał
-sieczkarnie do kukurydzy 1 rzędową
-pająk 3 gwiazdy
-zgrabiarke do siana ;]
-beczke do gnojowicy 1000l własnej roboty ;] w tym roku będzie 4000l
-sadzarka do ziemniaków ;]
-Ignica d obal
-Wynalazek do rozwalania kredowin (własnej roboty)
-Wóz drabiniasty

Pola 50ha wszystkiego ;]

Piszcie jakie macie maszyny.
Jeśli o mnie chodzi to posiadam:
Ursus4514+tur4, Ursus c360, Ursus c330+tur1
Claas protector
Kleine 5000
2Przyczepy 4 i 4,5t
Pług 2-skibowy, pług 3-skibowy
Sieczkarnia kemper exakter
Prasa Z-224, prasa Z-562 (metalfach)
"Gównomiot" 3t
Brony 5-polowe, brony 3-polowe
lejek do nawozu
poznaniak 2,5m, siewnik konny przerobiony do ciągnika 1,5m
agregat 2,4m
2xkultywator (nie pamiętam szerokości)
klatka do przewozu bydła
kopaczka do ziemniaków
sadzarka do ziemniaków
Beczka asenizacyjna 1000l
Wielorak
kosiarka famarol słupsk
Przetrząsaczo zgrabiarka pasowa i gwiazdowa (4 gwiazdy)
Opryskiwacz 400l

Hej poskładałem z pozostałości fajny sprzęcik wiec tak

Rama - WSK
Bak - MZ ETZ 150
Silnik - MZ es 250/2 4biegowy
Boczki - Mińsk 125
Lampa tył - WSK
Lampa przód - Od ćiagnika ursus 330 lub 360 nie pamiętam

Teraz tylko jak zrobi się cieplej to planuje pomalować i zmienić oponki na kostkę
oceńcie i jak macie jakieś pomysły to piszcie








Ułatwmy wybór innym

Sprawdź czy inni też tak mają, czy tylko ja miałem taką usterkę

Zobacz czy nie przegapiłeś terminu wymiany elementu

W tym temacie proszę pisać wg poniższego schematu, wg poniższego przykładu.
Dbajmy o to, by temat był jasny i przejrzysty, dlatego wszystkie posty odbiegające od poniższego wzoru będą natychmiast usuwane.

Marka : [Ursus, MF, MTZ]
Model : [C-330, C-360]
Moc : [KM, kW]
Rocznik : [wiadomo]
Pochodzenie : [krajowy, sprowadzany]
Przebieg w momencie zakupu : [mth, h, km]
Przebieg aktualny : [mth, h, km]
Właściciel : [I-szy, II, nie wiem]
Główne przeznaczenie : [uprawy sadownicze, holowanie przyczep, prace polowe]
Ilość ha na których pracuje : [wiadomo]
Nocki : [garażowany, pod chmurką, pod wiatą]
Posiadany osprzęt dodatkowy : [ładowacz czołowy, radio, instalacja pneumatyczna]
Zużycie paliwa : [l/mth, l/h – przy pracy…]
Rodzaj napędu : [przedni, tylni, 4x4]
Przeróbki własne : [zmniejszony prześwit, zwiększony rozstaw kół]

wymienione części, wykonane naprawy:
pierścienie - 1000 mth - cena ... (przykładowo)

planowane naprawy:
pierścienie - 1000 mth

dostępność i cena części: [ogólnie dostępne, tylko w ASO]

opis ciągnika:
kilka słów o moim cacku...

ciągnik oceniam na: [ocena w skali od 1(min) do 10(max)]

Ten model polecam każdemu: [TAK, NIE - dlaczego(uzasadnienie)?]

[b]Marka URSUS
[b]Model :c-330
[b]Moc :30 km
[b]Rocznik : 1987
[b]Pochodzenie :krajowe
[b]Przebieg w momencie zakupu : 0 mt
[b]Przebieg aktualny :taktualnie 800 od 4 lat dziala , licznik stanal kilka lat temu
[b]Właściciel :1
[b]Główne przeznaczenie :uprawa pola
[b]Ilość ha na których pracuje :aktualnie 8 ha
[b]Nocki garaż
[b]Posiadany osprzęt dodatkowy :pneumatyka
[b]Zużycie paliwa :niewiem
[b]Rodzaj napędu :tył
[b]Przeróbki własne:brak

[b]wymienione części:pompa wodna,tarcze sprzeglowe I i II stopien,opony przod tyl,rok temu pierscienie panewki i glowica
[b]planowane naprawy:skszynia:5 wyskakuje jak sie jedzie z gory pod obciazeniem

[b]dostępność i cena części: części są wszędzie raczej

[b]opis ciągnika:super komfort pracyciagnik do wszystkiego

[b]ciągnik oceniam na:10

[b]polecam go na malych gospodarstwach jest praktyczny

v:arrow: [b]Marka URSUS
[b]Model :c-330
[b]Moc :30 km
[b]Rocznik : 1988
[b]Pochodzenie :krajowe
[b]Przebieg w momencie zakupu : 3600 mth
[b]Przebieg aktualny :ponad 4500
[b]Właściciel :2
[b]Główne przeznaczenie :traktor pomocniczy, lekkie prace w gospodarstwie
[b]Ilość ha na których pracuje : 30h - odpoczywa nie pracuje :P
[b]Nocki garaż
[b]Posiadany osprzęt dodatkowy :ładowacz czołowy,wspomaganie
[b]Zużycie paliwa :3,5- 4 l w ładowaczu
[b]Rodzaj napędu :tył
[b]Przeróbki własne:wspomaganie

[b]wymienione części:pompa wodna,chłodnica, tryby napędzające mechanizm planetarny ( "słoneczko" i wałek napędzający), pompa zębata podnośnika, tuleje, tłoki, regeneracja pompy wtryskowej+ wtryskiwacze
[b]planowane naprawy:skrzynia biegów ( wskakuje 4 bieg, czasem sie blokuje)

[b]dostępność i cena części: Ogólnodostępne w przystępnych cenach

[b]opis ciągnika: Mały sprytny traktorek :)

[b]ciągnik oceniam na:10

[b]polecam go : jako traktor pomocniczy, do drobnych prac w gospodarstwie.

Witam wszyskich!
Mam zamiar zakupic ciagnik rolniczy URSUS C330 , tylko za bardzo nie znam sie na maszynach rolniczych i nie wiem na co zwracac uwage! wszystkie ciagniki sa pieknie wymalowane wszystko elegacko tylko nie wiadomo co siedzi w srodku
I zwracam sie z prosba o kilka wskazuwek na co szczególnie zwracac uwage? co sprawdzic ? jak sprawdzic itp.
Pozdrawiam

Witam...Panowie mam takie pytanie... jakiś rok temu robiłem remont silnika w moim 3p.i wszystko gra na 102...tylko niepokoi mnie praca tego silnika na minimalnych obrotach mianowicie pracuje jak c330 a nie jak 3p <w moim ursusie 3512 słychać wszystkie gary i równą prace> wszystkie końcówki wtryskiwaczy wymieniałem...i dalszy ciąg tego ale podczas pracy ciągnik pracuje bez zarzutu ...proszę o porady....

Ostatnio będąc u rodzinki, wój zadał mi ciekawe pytanie.
W swoim ciapku wymieniał ostatnio wirnik w rozruszniku, bo mu czopy łożyskowe dość ostro wybiło, oczywiście robił to u elektromechanika. Założył rozruszik do ciągnika i...
W czasie kręcenia się rozrusznika słychać dosć wyraźnie stuki metaliczne, po pierwszym zakręceniu są w miarę ciche, ale jak przytrzymać włączony rozrusznik to się nasilają. Chwile pomyśleliśmy - bendiks (żębnik) za głęboko wchodzi. Pod rozrusznik podłożyliśmy grubszą podkładkę, palimy i...
...stuki stały się nieco cichsze ale nadal są. Dalsze wycofanie bediksu to raczej nie ma sensu(chyba).
I związku z opowiastką mam pytanie czy w dobrym kierunku moje myślenie poszło, czy może to zupełnie coś innego

Ja na Twoim miejscu kupiłbym jeden traktor bo 7ha to nie jest aż tak dużo żeby mieć 2 traktory (nieopłacalne).
Teraz zależy jakie ziemie będziesz miał na tym gospodarstwie: jak lekkie lessy to spokojnie ciągnik typu mf 255 lub stara poczciwa 30-stka (Ursus C 330)
Jeżeli gleby będą cięższe (mady, iły) zapotrzebowanie na moc będzie większe żeby nie męczyć sie przy orce dlatego już te 60 KM przydałoby się mieć
Co do traktora do sadu ja sobie bym z tym tak poradził że z 30-stki ściągnąłbym ewentualnie kabinę, i między drzewa zawsze wjedziesz. choć przy dzisiejszych sadach karłowatych spokojnie dasz sobie radę większym traktorem,
(możesz sadząc np maliny czy porzeczki tak rozplanować odległość międzyrzędami aby spokojnie wjechać tam swoim ciągnikiem)
pozdrawiam

Ja pracuje TROLLEM juz 19-ty rok i poza tym ze wymienilem kilka przewodow hydraul. jest bezawaryjny . Zuzycie pompy jest znikome - wlasciwie niezauwazalne . Wczesniej " chodzila " w nim C- 330 , obecnie Ursus 2812 . " Trzydziestka " rownie dobrze sobie radzila - i jesli o to chodzi to mozesz byc spokojny . Jedyny mankament to uciazliwe zapinanie do ciagnika - jakiegokolwiek . Chociaz z drugiej strony zastanow sie - byc moze TURA bardziej wszechstronnie moglbys wykorzystac . TROLL to maszyna raczej stacjonarna a TUREM mozesz materialy [ bele slomy , siana , kiszonki itp. ] podwozic do np. obory . Ale jesli mialbym wybierac miedzy cyklopem a trollem to zdecydowalbym sie na cyklopa z nastepujacych powodow : latwe zapinanie do ciagnika , wiekszy udzwig , wiekszy zasieg ramion , wiekszy kat obrotu . Pozdrawiam i " przespij sie " z tematem .

http://www.ls-simulator.p...-c360-vt874.htm
Tu masz jednego z nich

http://www.ls-simulator.p...c-330-vt876.htm

a tu jest drugi z tym, że z kabiną

Pozdrawiam

Sam się pozdrów bo nie umiesz rozróżniać ciągnika z kabiną i Ursusa C 360 od C 330//Tornado
Kurde co ty w ogóle za mody pokazujesz /+HaLoGeN

Panowie jak to jest mój ojciec wczoraj wracał do domu i około 50 km odemnie widział ursusa c-330 z dwóskibowym pługiem obrotowym!!! Czy przy władku jest to możliwe? jak myślicie da rade? Bo ja jestem pewien że uciagnie Tylko najbardziej mnie martwi podnoszenie pługa oraz obracanie i oczywiscie podłaczenie go do ciagnika.

mój ojciec ma ZUL - ma 3 ciagniki - Zetor 12245, Zetor 7480, Ursus c 330. Przyczepę samozaładowczą 8 ton, LKT 80, dwa pługi lpz 75, pług tależowy. Profesjonalną mygłownice do ciągnika. Pracuje na dwuch leśnictwach ok 17 - 18 tys pozyskania. W nadleśnictwie gdzie ojciec pracuje warunkiem przystąpienia do przetargu jest posiadanie przyczepy samozaładwczj lub forwardera. Umowy pierwszy raz w tym roku były podpisywane na 3 lata

Witajcie szukam pomysłu na biznes mam do dyspozycji własne : Samochód dostawczy , Działkę o powierzchni 1000 mkw ,pole o pow 2 ha , Traktor Ursus c 330 , przyczepę , Ciągnik Siodłowy marki Daf oraz naczepę , samochód osobowy , stodołę , suszarnie na tytoń oraz około 3.700 Euro . Czekam na pomysły i z góry dziękuje .

Fiat 126 600
Fiat 126p 650
Fiat 125p
Polonez 1500
Polonez 1600 Plus Kombi
Żuk
Nysa
Fiat Ducato Maxi
Mercedes Sprinter 308 CDI
Renault Kangoo 1.5 DCi Long
Fiat Uno 1.4 ie
Fiat CC 700
Ford Fusion 1.4
Ford Courier 1.8D
Ford Transit
Opel Vectra A 1.6
Opel Omega A 2.0
Opel Monterey 3.2D turbo
Skoda Favorit 135 LS
Skoda Felicia 1.6 GLX
Renault Magnum (sam ciągnik - przejażdżka na wsi )
Daewoo Lanos 1.5
Wartburg kombi (dwusów - niesamowita bestia )
Karosa (autobus - przejażdżka na terenie koksowni w DG)
Star Strażacki (oznaczenia nie znam, ale jeszcze benzyniak i bez wspomagania - był pożar a że kierowcy byli w pracy, lub pod wpływem %, a ja pojadę wszystkim co ma kierownicę padło na mnie (na wsi) )

Jeśli to tej wyliczanki można doliczyć pojazdy rolnicze to dochodzą:
Ciągnik rolniczy Władimirec
Ciągnik rolniczy Ursus C-330
Ciągnik rolniczy Ursus C-360
Kombajn rolniczy Bizon

Na pewno było tego więcej, ale z czasem się zapomina , jak mi się coś przypomni to dorzucę

Watek na temat "Hummer nie miesci sie w lesie w Polsce" sklonil mnie do
refleksji nad tym jak wygladaja drogi w Polsce. Polne i lesne drogi
gruntowe, dokladniej.
Jesli chodzi o okolice w ktorych mieszkam, o polnocna czesc wojewodztwa
Podkarpackiego, to sprawa wyglada tak mniej wiecej, ze okolo 30%
powierzchni stanowia lasy, kilka procent stanowi teren zabudowany, reszta
to pola uprawne - w tej chwili z przewaga nieuzytkow.
Czesc lasow tworzy duze kompleksy lesne, (pozostalosci Puszczy
Sandomierskiej), a czesc to male laski, w okolicach hektara-kilkunastu,
tworzace kepy drzew wsrod szachownicy pol. Gospodarstwa rolne sa _male_.
Kilka, kilkanascie hektarow. Wieksze gospodarstwa - skladaja sie i tak z
kilku kawalkow pol nieprzylegajacych do siebie. Wsie sa rozciagniete
wzdloz drog, natomiast przestrzen miedzy wsiami, plaska, stanowi opisana
szachownice splachetkow pol i malych lasow, a miejscami kompleks lesny
pociety drozkami.
Wlasnie przestrzenie miedzy wsiami, te szachownice poletek i kawalki
lasu - bylyby polem walki wojsk ladowych.
Skupmy sie na drozkach:
Sa to polne drogi, wyryte koleiny, tworzace _gesta_siatke_ pozwalajaca
gospodarzom na dojazd do ich kawaleczkow pol.  Z regoly skrajem lasu
biegnie dodatkowa droga polna. Podobne drozki biegna przez lasy, rowniez
tworzac gesta siatke. Drogi te sa to _koleiny_  z wszystkimi
konsekwencjami stad wynikajacymi: a wiec w przypadku blota, utwardzone sa
tylko miejsca "pod kolami" co powaznie utrudnia przejazd pojazdom o
rozstawie kol innym niz standardowy. Podobnie z rowami melioracyjnymi (!)
mostki nad tymi rowami, robione "sposobem gospodarskim" z byleczego, sa
czesto "podwojnymi mostkami koleinowymi" co oznacza ze sa nieprzejezdne
dla pojazdow o zbyt duzym lub zbyt malym rozstawie kol. Wszystko to
stosuje sie w pelni do drog lesnych - z tym ze tu w przypadku miejsc
blotnistych mamy zwykle ciasny objazd a nie miejscowe utwardzenie, a
"mostki koleinowe" sa robione z butwiejacych pni drzewa. Dodatkowo - droga
jest waska, jednokierunkowa, zarosnieta, wiec las jest nieprzejezdny dla
pojazdow szerszych niz standardowe.
Teraz pytanie:
Jaki pojazd terenowy jest najlepiej przystosowany do tych kolein polnych i
lesnych?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Ursus C330.
Ciekawe, ale z moich obserwacji wynika, ze w tych warunkach terenowych,
jednym z najwazniejszych wymagan dla wojskowego samochodu terenowego 4x4
jest: "Rozstaw kol, wysokosc zawieszenia i szerokosc pojazdu - zblizona do
ciagnika rolniczego"
:-))

Michal.


| Ursus C330.
| Ciekawe, ale z moich obserwacji wynika, ze w tych warunkach
terenowych,
| jednym z najwazniejszych wymagan dla wojskowego samochodu terenowego
4x4
| jest: "Rozstaw kol, wysokosc zawieszenia i szerokosc pojazdu -
zblizona do
| ciagnika rolniczego"
| :-))

| Jezdzilem duzo w terenie na poludniu i w pelni potwierdzam.

A - to dzieki, ciesze sie ze ktos potwierdza moje obserwacje. Ja tam nie
moge powiedziec zebym duzo jezdzil w terenie. Ot - pol kilometra polami do
duzego lasu a potem po lesnych drozkach od jednego "grzybnego" miejsca do
drugiego.

| Innym sposobem jest jazda malym fiatem ktory w zadziwiajacy sposob
| przemyka sie po tych drozkach lepiej od czolgow :) (i sylwetka niska !)

Tu sie zgadzam, z mojej praktyki - okazalo sie ze maly fiat jest
najlepszym samochodem na grzyby, trzeba jezdzic troche "obok kolein", ale
w maluchu - lakieru nie szkoda.
Zdecydowanie odradzam Cinquecento - dzieki eksperymentom z tym
samochodzikiem dowiedzialem sie ile miejscowi sobie licza za wynajecie
ciagnika w celu wyciagniecia samochodu grzybiarzom...
:-)


Polecam wiec lubuskie, Niemcy pobudowali sobie drogi do pol i przez laski,
tak wiec mozesz sobie na grzybki po asfalcie, lub w najgorszym przypadku po
bruku podjechac. BTW ostatnio zostalem zablokowany przez dwa wypadki - jeden
za mna, drugi przede mna postanowilem wiec, aby nie kwitnac w korku,
przedrzec sie przez poligonowa droge. I udalo sie ! Droga, ktora wczesniej
jedynie BWP-y jezdzily (piekne muldy i "tarka" na co twardszym podlozu)
swoja AR 33. To samochod o b. malym przeswicie (silnik boxer - kolektor
wydechowy dokladnie pod silnikiem). Dlaczego sie wiec odwazylem? Bo
przypomnialem sobie jak Niemcy w 1941 ucieszyli sie, ze w Sojuzie wczesnie
zawital mroz ;-)

pozdr


| ja mam takie pytanko:
| czy wreszcie do jasnej cholerki wyposazymy wojsko w trasportery
uodpornione
| od wybuchow min.. a przynajmniej zaprojektowane zeby taki wybuch
zakonczyl
| sie jak najmniejsza tragedia? czy nasi zolnierze musza jezdzic
honkerem,
| samochodem skonstrulowanym dla ROLNICTWA?
| pozdrowka
| lekomin inc

Nie pisujesz czasem na codzien w wyborczej? tekst byly jak ulal :)

1.) honker nie ma specjalnie duzo wspolnego poza ksztalten z tamtym
pojazdem
rolniczym - może kilka wspolnych podzespolow.
2.)  Pojazd o cenie 15-20 tys $ nie ma duzych szans w starciu z mina
przeciwczolgowa. - taki sobie Bushmaster 4x4 - srednio odporyny na
miny - 9,5
kg TNT pod kolem) kosztuje 500-600  tys$ - podobnie jak Honker - 7-9
osob
pojemnosci..... i wazy kolo 14 ton - Honker kolo 2....


A propos - samochod skonstruowany dla rolnictwa...
Pare dni temu ( watek "Polskie drogi" ) opisalem wlasne doswiadczenia i
przemyslenia na temat jazdy w terenie na poludniu Polski.
I wnioski.
Wnioseki byly ciekawe, i poparli je inni.
W naszych, polskich warunkach terenowych, najwazniejsze dla lekkiego
pojazdu 4x4 jest...
.
.
.

Rozstaw kol i wysokosc zawieszenia zblizone do Ursusa C330.(!)
Wynika to z faktu, ze drogi polne i lesne, sa przystosowane wlasnie do
tego ciagnika...
Tak, ze pojazd skonstruowany dla ROLNICTWA a przystosowany dla wojska -
moze byc bardzo dobry w naszych, lokalnych warunkach.
A, ze do typowych "misji pokojowych" sprzet wymyslony dla potrzeb
zimnowojennych lub dla obrony terytorialnej - kiepsko sie nadaje, to
wiadomo od lat.
Dla tego wlasnie dzialajace w misjach pokojowych kontyngenty wojskowe
wiekszosci panstw europejskich, uzywaja sprzetu _specjalnie_ pod takie
zastosowanie robionego, takiego ktory nie bardzo by sie do czegos nadawal
w wojnie "ciezkiej"
:-)

Michal.


Witam

Czy ktos moze ma informacje odnosnie zamiany pradnicy na alternator +
dodatkowe elementy jak to wykonac w ciagniku Ursus C330 z 1985 roku.

Za wszelka odpowiedz serdecznie dziekuje i pozdrawiam
M.K. Dankow/Krzepic



Mam do wyboru Fiata Tempre 1.9 TDS 1994 (wersja amerykanska chyba,
bo liczniki w milach i cyfrowe)


Liczniki cyforwe to taki bajer stosowany swego czasu we wszystkich
(niezaleznie od kraju) Tipo i Tempra. Po prostu czesc samochodow miala
zegary analogowe, czesc cyfrowe - te ostatnie mialy byc nowoczesne,
a w gruncie rzeczy byly nie wygodne i denerwujace (migajace bez
przerwy cyferki).

Ale czemu licznik jest w milach, a kierownica po lewej (bo chyba tak, skoro
nie na ten temat nie piszesz) to nia mam pojecia, bo raczej watpie, zeby
Tempra byla w USA sprzedawana. W ogole jakies Fiaty tam sprzedawali? ;-))

Dziwny ten model... moze w Brazyli maja mile? Fiat jak wiem bardzo duzo
samochodow produkowal (i produkuje) w Brazyli. Jesli tak, to tym bardziej
daj sobie spokuj. Blacha i lakier nie "przyzwyczajone" do wilgoci, jak tylko
snieg zobacza to sie posypia ;-)) Nie tylko blacha i lakier zreszta...

oraz Forda Mondeo 1.8 TD wyposazone bardzo podobnie, tyle ze
Fiat jest jakies 7000 PLN tanszy.


Nie dziwota. Jakosc wykonania jest nie porownywalna, zachowanie na
drodze tez, do tego Mondeo jest wieksze i bardziej cenione. Mondziaka
latwiej pozniej sprzedasz i napewno drozej.

czy mozecie mi cos powiedziec o tych autach ?


Bierz Mondeo. Pomimo, ze stare diesle Forda maja nie najlepsza opinie to
czegos gorszego jak diesel Fiata to nie ma! Przykald to 1.7D w Fiacie Uno
- jego soczysty dzwiek przypomina rasowy ciagnik roliczy Ursus C330 ;-)))

Pomijajac silnik to wykonanie i jazda sa bez porownania i Mondziak bije
Tempre na glowe (zreszta Mondziak jest o wiele nowsza konstrukcja).
Jest tez o niebo bardziej komfortowy, a jego zawieszenie to jedno z
najlepszych w klasie (dzis Ford Focus ma tylne zawieszenie, ktore jest
tylko _modyfikacja_ tylnego zawieszenia Mondeo Combi!!!)

Pamietaj tez, ze Tempra to jednak klasa _kompakt!_, a Mondeo to juz
klasa srednia!!! Roznice zauwazysz w srodku odrazu, bo w Mondeo
miejsca jest duzo wiecej niz w Temprze, a wielkosc bryki (a wlasciwie
jej ciezar) ma tez wplyw na jazde i w tym porownaniu znow Mondeo
jednak wygrywa.

A silnik? Oba porownywalnych parametrow z niewielka przewaga
(0-100 km/h oraz Vmax) dla Mondeo. Takze zuzycie paliwa mniejsze.
A w zimie jesli tylko aku i swiece zarowe masz OK, a do baku wlejesz
dodatki uszlachetniajace to nie powinno byc wiekszych klopotow.


 | zdarza sie ze stanie sie to z samochodem.  Ale .... jezeli ktos lekkim

| ciagnikiem
| ciagnie ciezka przyczepe to musi to brac pod uwage i trudno winic za to
| kolej ze gosciu maluchem ciagnie naczepe od TIRa.

To pokaż mi przyczepę która po załadowaniu będzie dobra dla C330. Zauważ,
że
to tylko 30 Koni Mechanicznych... A jeździliśmy ze czterema załadowanymi
burakami do skupu...

| A BTW widziales wczoraj dziennik bylo wlasnie o wypadkach dzieci na wsi
| 14 letka prowadzila ciagnik i sie wywalila (razem z 4 letnia siostra
!!!!!)

Ja jako, że pochodzę ze wsi, to prowadziłem ciągnik w wieku 12 lat i jakoś
obyło się bez większych wypadków.


Zlamales prawo
Masz farta, zreszta czesto dzieciaki to robia i tez obywa sie bez wypadkow.
Ale jak kolega nie zacpal sie na smierc to nie znaczy ze jest kokaina
bezpieczna.

 |  moze to tez nie jest glupota ???

| Tylko mi nie pisz ze tak zawsze jest na wsi. Czas to zmienic. A najlepsza
| sygnalizacja na glupote nie pomorze.

Głupotę? Tu są potrzebne ręce do pracy, a nie do gadania o BHP, panie
Robbo.
I tak zawsze było. I będzie.


Zlamales prawo

A wieś polska jest cały czas biedna, i C330, to dla niektórych luksus. A
wiesz ile nówka kosztuje? Dużo zboża musiałbyś sprzedać, i dużo dróg
zatarasować...


taaaa jak rolnik lamie prawo to wszystko jest pieknie i jeszcze kolej winna.
No coz ja wiem ze lepper wszystko moze ale miec pretensje do PKP ze
rozjechala biednego rolnika ktory naruszyl conajmniej kilka punktow kodeksu
ruchu drogowego a jakby sie urzec to i karnego (sprowadzenie
niebezpeiczenstwa)
to troszke przegiecie.

Nie pamietam teraz ale ponad 80% wypadkow kolejowo/drogowych jest z
winny ZLAMANIA przepisow lub z powodu nie zachowania nalezytej ostroznosci
przez kierujacych pojazdami.  Moze co10 wypadek jest z winny awarii urzedzen
lub np bledu droznika. Poszukam danych jak to kogos interesuje.

Piotr Piwarski (były kierowca C-330, marki Ursus <z łać. niedźwiedź)



...Pudlo bedzie mialo dorobione
drzwi po drugiej stronie oraz stanie na czopach dwoch
skierowanych
tylami do siebie ciagnikow siodlowych. Harmonie
przegubow polacza
pudlo ikarusa z kabinami ciagnikow. Pozostawie tenze
opis bez
komentarza, bo zaczyna brakowac slow w polskim (jakze
bogatym w
lingwistyczne zasoby) jezyku...


Radosnym teoretykom konstrukcji dla transportu
lokalnego polecam walajace sie jeszcze tu i owdzie
niedobitki autobusow marki "ogorek". Mam rowniez pomysl
na pozyskanie jeszcze tanszym kosztem niz 700 zl
cennych materialow konstrukcyjnych. Otoz wyobrazmy
sobie, Panie i Panowie trzyczlonowa jednostke,
zbudowana z tzw. osinobusow (przez uzytkownikow zwanych
pieszczotliwie swiniobusami), zaprzezona na obu koncach
w dwa traktory Ursus C330. Wszystkie czlony polaczone
beda harmoniami wytworzonymi z odpowiednio zszytych
workow na ziemniaki. Mam tez pomysl na wersje LUX.
Tanim kosztem (co udowadniaja przedsiebiorczy
restauratorzy w roznych miejscach Polski) mozna
pozyskac platowce samolotow IL 18. Wyobrazmy sobie
regional LUX-Torpede zbudowana na bazie kadluba takiego
samolotu, oczywiscie z mechanizmem uchylnego pudla
zbudowanym na bazie platformy samowyladowczej od
ciagnika rolniczego. Ech pomknac czyms takim z Gdyni do
Koscierzyny... Paranoja prosze Panstwa, paranoja!!!
Czy naprawde krajowi producenci nie potrafia
zaproponowac w miare taniego, lekkiego autobusu
szynowego na bazie technologii autobusow kom. miejskiej
i tramwajow? Gdzie jest Neoplan, Jelcz, Volvo,
Alstom-Konstal?
SB

PS.
Ciekawe za jaka to zawrotna sume politechnika pozyska
dwa brakujace ciagniki siodlowe ;-)))))


Zwasnionych odsylam do "Listow do Rakowskiego" i "Dyskusji z Rakowskim".
Ja wtedy Rakowskiemu obiecalem, ze zloze ciagnik i nim wyjade z pewnego zakladu pracy, przy uwaga - kompletnej zgodnosci wszelkich dokumentow.
I ja to zrobilem. Ursus C-330 w trzy miesiace byl gotowy. Wprawdzie blok silnika byl pekniety (ciekl), ale jakims cudem dostalem klej z Zachodu, skleilem i moglem pracowac nim jak ta lala.
Cala ta sytuacje w jakim felietonie opisalem dokladnie.

Za komuny bywalo roznie, stalo sie tydzien bo brak bylo podkladek, jak przyszly byly nadgodziny i zryw na trzy zmiany, ale kurna Gierkowke zbudowali, pokazcie mi dzis taka inwestycje, pokazcie mi Port Polnocny, zbedna Hute Katowice, czy 1000 szkol, blokowiska, szkoly w kazdej wsi czy kolonie dla dzieci i FWP dla rodzicow?

Wiem, ze to kwestia czasu, ale my drepczemy, a inne kraje ida do przodu, taka zasrana jakoby Bialorus ma pensje jak nasze, a utrzymanie tansze, ich wojsko w 2 godziny zajmuja cala Polske,a my? F-16 sen z offsetem.
Wegry, Czechy, czy Estonia. My do nich moze kiedys dorownamy, bo dzis my spimy jako kraj, a jedynym celem rzadu jest rzadzenie. Bezmyslne, reczne, przypominajace Bieruta.

Piekne sa miasteczka typu Wejherowo, ale ile takich jest w Polsce? My mamy madrych wlodarzy, wiec mamy i ulice, chodniki i WCK, kilka hipermarketow, sporo firm prywatnych, myslimy kategoriami Zachodu o filharmonii.
Generalnie jednak Polska spi i to mnie przeraza.
Mauri, Byaga a szczegolnie Maruda macie racje, nawet nasz Guru w swojej podsumowujacej wypowiedzi pisze prawde, ale to wszystko sa wypowiedzi ludzi ktorzy (ptzypuszczam) nie byli w teranach pomiedzy Slupskiem, a Bytowem, wsiami popegerowskimi (tymi z TV), gdzie za dyche sa dziewczyny, a gdy nie da, to ja matka zleje, ze glupia, bo rodzina z tego zyje. Tam sie czas zatrzymal na komunie.
Jedzmy w rejon Gor, wsi Krakowa, Lublina czy Rzeszowa, gdyby nie zielone z Ciupagowa...
Idzmy w potezne PGR w Olsztynskim to co kolo Slupska.
Idzmy do Gniewina, kiedys nasilenie PGRow najwieksze w skali Polski, umial Wojt cos zrobic? umial!

Wiec nie mierzcie calej Polski gospodarnoscia Kaszubow czy dolarami w Galicji, pomoca Niemcow na Slasku, Polska nam schnie jak zaniedbane drzewo...
Opowiastki o demokracie zakochanym w Gierku schowajmy dla wnukow, a III filar to Mauri bajka, Niemcy o nim juz dawno zapomnieli, tam jest I i III, drugi to marzenie i bajka. To to samo, co system argentynskich pozyczek. Kiedys wyjmiesz reke z tego... nocnika. (Dla wyjasnienia I to domyslnie w Polsce ZUS z 40% renta, III to kwota rentierska, zas w II filarze mercami beda jezdzili zarzadzajacy, Ty bedziesz mial na stary ruski rower)

Jest to filtr paliwowy, dokładnego czyszczenia, oznaczenie wg. FILTRONA 804 do ciągnika rolniczego URSUS C330, C360.

Jest to filtr paliwowy, dokładnego czyszczenia, oznaczenie wg. FILTRONA 804 do ciągnika rolniczego URSUS C330, C360.

co ty gadasz????

moj ulubiony ciagnik to URSUS C-330 M* mysle ze jest niezawodny,zwrotny , niewywrotny i czesci sa tanie oraz latwo dostepne.

*M-seria z z przelomu 90/91 roku ma troszke lepszy silnik i osiagi

Nie dla wypisujących mandaciki i ofiar wypadków.
Szybka jazda tak, ale na specjalnych odcinka rajdowych, pisze Marti nie doszły rajdowiec, praktykujący dociskanie gazu na ciągnikach marki Ursus C 330 i C 360

No i po spocie.
Byli do czasu mojego przyjazdu: Robi, Ajk, Piotrek z kumplem, GOLF!!, Polmo, Lupo, Boczek i ja .

Spot był kiełbaskowo ciepłocolowy z domieszką lpg i ciągnika C330 marki URSUS rocznik '73 jak to określił Ajku.

DO zobaczenia następną razą!

to jest przełącznik kierunków (jeżli jest trój pozycyjny a nie dwu) z ciągnika ursus C330
wywal to dziadostwo!!!!!!

andy gordon moc ma wplyw tylko na V max, a przyspieszenie i zdolnosci pociagowe to moment

Z ciekawostek Ciagnik URSUS C330 ma tylko 75 KM

Kupie oś przednią do ciągnika URSUS C328/C330 może być bez zwrotnic, i drążków reakcyjnych.

Najlepiej "okrągłą" taka jak na fotce



tel 503 506 934

kupujcie ciagniki z chin jak 2 lata pojezdzicie i sie nie zepsuje to bedzie sukces a tak wogle jak chcesz jakis maly uniwersalny ciagnik to nowego sie nie oplaca kup lepiej ursus c 330 i bedzie ci itak dlugo chodzil a nawet jak sie zepsuje to czesci sa tanie i samemu naprawisz

Ciągnik rolniczy produkcji rosyjskiej. Produkowany od lat 70-tych XX w. do ok 1995r pózniej zastąpiony Żubroniem. Przeznaczony do cieżkich prac w trudnych warunkach atmosferycznych (np.Syberia) lecz także używany powszechnie w Polsce. Wykorzysyuje sie go do prac w rolnictwie Są używane w rolnictwie , w ogrodnictwie oraz nieprzecenione w lesie przy wyrębach dzięki ekonomice , niewielkim wymiarom i zwrotności. Wiele egzemplarzy można dziś spotkać na wsi.T25 zaprojektowany był do pracy w ogrodzie (np. do: rozsiewacza nawozu, kosiarki rotacyjnej itp) Jednak znalazł on zastosowanie na dużych gospodarstwach rolnych w Polsce Moc ciągnika to ok 22,5 KW (tj. 30,5 KM) Często ten ciągnik rywlizuje z Ursusem C-330 Wiele osób kłóci sie który jest wytrzymalszy i lepszy wynika to z podobnych właściwosci obu ciągników. Zaletą tego ciągnika jest wytrzymały silnik, małe zurzycie paliwa i dobry układ hamulcowy. Natomiast wady to: delikatny układ kierowniczy i wycieki oleju z pompy hydraulicznej oraz brak zaczepów. Jest to ciagnik o prostej konstrukcji, ekonomiczny i tani.Ciagnik ten był chętnie kupowany, trwały i poszukiwany. Aczykolwiek jest mocniejszy i wytrzymalszy od jego konkurenta ursusa C-330. Jest tani i wytrzymały. Posiada on szczelną kabinę, dzięki której było możliwe zastosowanie ogrzewania. Ciągnik ten ma podobną moc od ursusa C-330 lecz w praktyce dzięki odpowiednim przekładniom , wykorzystanie mocy jest efektywniejsze. Zaletą silnika jest mały pobór oleju napedowego. Moze on być przeznaczony do pracy na gospodarstwach do 20ha. W podorywce może współpracować z pługiem 5x20 cm ( w cięższych warunkach 4x20cm), a w orce głębokiej z pługiem 2x30 cmT-25 jest tani porównając inne przestarzałe ciągniki które są bardzo drogie. Z wiasku z tym jest poszukiwany i chętnie nabywany przez rolników polskich i nie tylko

Pewnie sam masz Władka i dlatego tak go chwalisz.

Ciągnik rolniczy produkcji rosyjskiej. Produkowany od lat 70-tych XX w. do ok 1995r pózniej zastąpiony Żubroniem. Przeznaczony do cieżkich prac w trudnych warunkach atmosferycznych (np.Syberia) lecz także używany powszechnie w Polsce. Wykorzysyuje sie go do prac w rolnictwie Są używane w rolnictwie , w ogrodnictwie oraz nieprzecenione w lesie przy wyrębach dzięki ekonomice , niewielkim wymiarom i zwrotności. Wiele egzemplarzy można dziś spotkać na wsi.T25 zaprojektowany był do pracy w ogrodzie (np. do: rozsiewacza nawozu, kosiarki rotacyjnej itp) Jednak znalazł on zastosowanie na dużych gospodarstwach rolnych w Polsce Moc ciągnika to ok 22,5 KW (tj. 30,5 KM) Często ten ciągnik rywlizuje z Ursusem C-330 Wiele osób kłóci sie który jest wytrzymalszy i lepszy wynika to z podobnych właściwosci obu ciągników. Zaletą tego ciągnika jest wytrzymały silnik, małe zurzycie paliwa i dobry układ hamulcowy. Natomiast wady to: delikatny układ kierowniczy i wycieki oleju z pompy hydraulicznej oraz brak zaczepów. Jest to ciagnik o prostej konstrukcji, ekonomiczny i tani.Ciagnik ten był chętnie kupowany, trwały i poszukiwany. Aczykolwiek jest mocniejszy i wytrzymalszy od jego konkurenta ursusa C-330. Jest tani i wytrzymały. Posiada on szczelną kabinę, dzięki której było możliwe zastosowanie ogrzewania. Ciągnik ten ma podobną moc od ursusa C-330 lecz w praktyce dzięki odpowiednim przekładniom , wykorzystanie mocy jest efektywniejsze. Zaletą silnika jest mały pobór oleju napedowego. Moze on być przeznaczony do pracy na gospodarstwach do 20ha. W podorywce może współpracować z pługiem 5x20 cm ( w cięższych warunkach 4x20cm), a w orce głębokiej z pługiem 2x30 cmT-25 jest tani porównając inne przestarzałe ciągniki które są bardzo drogie. Z wiasku z tym jest poszukiwany i chętnie nabywany przez rolników polskich i nie tylko

Według mnie Ursus C330 spokojnie obrobi 7 ha , nie ma problemu z częściami , jest to ciągnik niezawodny !!!

Tak mam zt 323 którego zechce sprzedać aby nabyć właśnie chyba tego Johnego, poza tym zt303, zetora 7211, 2 ursusy C 360 i jednego C330.
wow.... to wychodzi 1 ciągnik na 10 ha... no ja nie mam takiego parku... skromnie: john deere 6800 i zetor 5340...

A ty super pallek juz niesraj kur** to ze twoj stary jest lepperem to mnie to h** boli -.-. ursus c330-ciagnik mojej babki xD

volvo s40 1,8- 175 km
WSK 125- około 90...
ciagnik rolniczy Ursus C330- 30:P

Hater jesli mowa o rolnikach to dostać dostało jakies pare procent bo papierow było tyle co nie miara, wiem bo załatwiało sie to i owo z gospodarka mojego dziadka, dziadek ma 10 hektarów, dostał niecałe 2000, przy czym do interesu sie dokłada...to jest jak morfina dla kolesia z urwanymi nogami-troche dłużej pożyje....a nazekali bo mieli prawo, jkaby nie patrzec rolnictwo jest potrzebne bo coś rzreć trzeba...można nie miec hut i fabryk samochodów itd żarcie byc musi a wiesz ze syntetycznie wszystkiego nie zrobisz...Luknij na rolników unijnych, maja takie dotacje ze głowa mała po za tym ulgi paliwowe i takie tam, np taki najpopularniejszy polski ciągnik rolniczy Ursus C-330 jara jakieś 10-11 litrów ropy na 1 hektar orania, przyjmij że ropa kosztuje 3,80zł/l, wychodzi ze mój dziadek musi wydać ponad 400 zeta na samo oranie, jak czaisz roboty "polne" to wiesz ze oranie to tylko część, dalej masz zbiory zboża na którego zasianie wydałeś w ciul kasy, 200-250 zł za wykombajnowanie hektara, przy czym biorą w skupie za żyto 20zł/100kg....i gdzie tu sie opłaca coś robić wtym kraju?? Rolnicy narzekają bo jak nikt inny maja prawo...można powiedziec skoro sie nie opłaca to trzeba to rzucić, racja kupią tania przenicę w Niemczech i bedziemy mieli gaz od Rosjan jedzenie z Niemiec a gumy z USA Mozliwe ze sie czepiam, ale ja bede bronił rolników, ze wsi sie wywodze nie wstydze sie tego, zapieprzałem w polu nie raz i wiem ze rolnikom tez sie coś należy....

A UE to jak dla mnie sklepna organizacja monopolistyczna, system społeczny?? w kazdym kraju UE jest inny ale jak widać unia zdąza do "uregulowania" ładu społecznego w panstwach należacych coś jak ZSRR narazie w łagodniejszej formie bo system demokratyczny (jak to pewnien słynny filozof grecki powiedział demokracja to...), jestem na nie dla UE i juz Straty wyrządzone w ludziach przez Faszyzm to miliony, przez Komunizm setki milionów, straty wyrządzone przez Demokracje nadal są trudne do oszacowania Hater

Spaker jesli chcesz ciagnik od 30 - 80 to tak mysle ze najlepsze beda:
-ursus c-330
-ursus c-360 (chyba najbardzie odpowiedni)
-ursus c-385(chociaz zalezy na jakiego trafisz)
-jakis zetor 70 km tez bylby dobry

Oto mój pierwszy skin ciągnika do simtractor. Może nie jest rewelacyjny ale... :roll: Umieszczam go w tym temacie bo to ursus c-330 ale pod ten ciągnik pod prasę. oto on :mrgreen:

ZAKŁAD NAPRAWCZY MECHANIZACJI ROLNICTWA
W OSTRÓDZIE
14-100 Ostróda, ul. Grunwaldzka 76
tel. centrali: 089 646 22 91

Sekretariat
Dział Handlu i Marketingu
Dział Kontroli Jakości i Gwarancji - tel./fax 089 646 28 89
- nr wew. 35, 36
- nr wew. 49

e-mail: znmr@home.pl

NAPRAWY GŁÓWNE SILNIKÓW

(bez osprzętu elektrycznego) CENA brutto

S-4001/2/3 do ciągników URSUS C-4011, C-360, C-355 3782,00 zł

S-4003 koparka - OSTRÓWEK K-162, K-408 3965,00 zł

AD 3.152 do ciągników URSUS C-360-3P 2812, 3512 3843,00 zł

AD 3.152 MF do ciągników MF 235, 255, 4026,00 zł

A 4.236, 4930 do ciągników URSUS 4512, 4514 5734,00 zł

S-312 b.c.do ciągników URSUS C-328, C-330, C-330M 2806,00 zł

Z-8001, Z-8401 do ciągników URSUS C-385, 912, 914, 932, 934 6344,00 zł

Z-8002 Turbo do ciągników URSUS 1012, 1014, 1134 7564,00 zł

Z-8601, Z-8701 do ciągników URSUS 1222, 1224, 1232, 1234 7442,00 zł

Z-8602 Turbo do ciągników URSUS 1614, 1634 9272,00 zł

D-21 do ciągników WŁADIMIREC 3416,00 zł

Z-6701, Z-6901, Z-7201 do ciągników ZETOR 5063,00 z

SW-400 kombajn-BIZON 8174,00 zł

SW-400 TURBO 9394,00 zł

!! wszystkie silniki po naprawie głównej objęte są roczną gwarancją lub limitem 800 mth !!

RATY

Dokumenty potrzebne do sporządzenia umowy kredytowej:
1. Dwa dokumenty tożsamości:

dowód osobisty
drugi dokument ze zdjęciem
2. Dokument potwierdzający źródło i wysokość dochodów
osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę: zaświadczenie o zatrudnieniu i wysokości zarobków
emeryci i renciści: ostatni odcinek renty lub emerytury (renciści dodatkowo kopia decyzji o przyznaniu świadczenia)
rolnicy: oryginał zaświadczenia z Urzędu Gminy o dochodach z gospodarki rolnej z adnotacją o niezaleganiu z podatkami

Ja słyszałem że Ursusa ma wykupić New Holand Ale mógł by NH produkować ciągniki w Ursusie ale pod nazwą i inicjałami jak do tych czas były i mogły by wyjść nowe wersje c-330 i 3p ;p

1

Ja prowadziłem Fiata 126p, Skoda felicja, Volvo s40, Ursus C330(ciągnik), Wv Golfa, Audi 80. Wszystkie te pojazdy prowadziłem albo na lotnisku, na wsi, czy na parkingu

chce wymienić olej przekładniowy w skrzyni biegów w moich ursusach(360 i 330) i tu jest moje pytanie: "ile litrów wchodzi do kazdego z tych ciagników?" bo nie wiem ile zakupic ;/

Kupię cięgnik Ursus C330/360, oraz kosiarkę rotacyjną bądź bijakową w woj. podlaskim, stan dobry.

Do internautów- który ciągnik bardziej nadaje się do kosiark rotacyjnej lub bijakowej

Witam!
Mam gospodarkę 18 ha hodowla bydła
Mam C-330 i C-360
Jaki wybrać traktor 70 czy 80 KM ?
Jakie:
Zetor(proxima) czy New Holland (TD80D) czy Farmtrac czy Ursus ????
Proszę o opinie i odpowiedź

, widlak jest benzyna + lpg zwykle

Z tych co widziałem to raczej były diesel + lpg. W polskich siedzi tam silnik z ciągnika Ursus C-330 , a pali takie niesilnikowe paliwo.

W polskich siedzi tam silnik z ciągnika Ursus C-330 , a pali takie niesilnikowe paliwo.


Ten wynalazek się zwie RAK o ile pamiętam

To wszytsko zależy od rocznika:) a popatrz taki ciągnik URSUS C-330 może powiesz że on mulowaty jest ?

1

Traktor - "władimirzec" od 8 roku życia (w wakacje na wsi przebywałem czesto);)
Traktor - samoróbka - silnik z Maluszka + 2 tygodnie dłubaniny z Ojcem - teraz stoi w szopie i sie kurzy ;/
Traktor - Ursus C330
Traktor - Ursus C360
Wózek widłowy po ulicach Monaghan w Irlandii w wieku 16 lat z szefem na zderzaku xD
Kombajn - nie mam pojęcia co to było xD smigałem sobie po ściernisku
Renault 19 1.9D - moje 1 autko(uczyłem się nim jeździć jak miałem 8 lat, później Ojciec mi go dał w spadku na 19 urodziny, obiecał mi go jak miałem 14 lat )
Renault Expres 1.9D
VW Golf 1.6D
VW Jetta - benzynka - nie wiem jaki
VW Caddy D + kiera po prawej stronie
Skoda Felicia Pickup 1.6 + program z VW + sportowe mapy paliwa (paliła kapcie na 3 biegu z ładunkiem ;D)
Skoda Felicia Pickup 1.9D
Skoda Felicia Kombi 1.9D
Skoda Felicia hatchback 1.3
Skoda Favorit - nie wiem jaki to miało silnik
Mercedes Axor - jak miałem 17 lat (ciągnik siodłowy + naczepa chłodnia)
Mercedes D124 Coupe 2.3i + lifting przodu na E-klase
Mercedes - jakaś tam chłodnia (na kat B)
Mercedes E-Klasa 2.4D Elegance 2002r (szefa z Irlandii)
Citroen Xsara - jego sekretarki
Citroen Berlingo - firmowy w Irlandii
Citroen C15 1.8D
Citroen C5 Kombi 2.0HDi
Peugeot Boxer 1.9D
Peugeot 206 1.4HDi
Peugeot 206SW 1.6HDi (overboost - wspaniałe uczucie ciekawi mnie jak jeździ w 300kg lżejszym hatchbacku)
Toyota Corolla 1.8D - jakiś stary model 88 rocznik
Toyota Yaris 1.0 - 3 miesięczna - moźna uznać że nowa
Fiat 125P aka "duży"
Fiat Cinquecento 700
Fiat Cinquecento 900
Fiat Punto I 1.1
Toyota Corolla G6 hatchback
Polonez 1.6
Polonez 1.5
BMW 318is Coupe (140KM)
Daewoo Lanos 1.5 16V (101KM)
Łada Samara 1.3
Nissan Almera 2.0 (150KM)
Opel Corsa C 1.3CDTI - to teraz

więcej nie pamiętam a wydaje mi się ze coś jeszcze było

EDIT: właśnie
Punto II 1.1 - na nauce jazdy
Corsa C (nie wiem z jakim to było silnikiem ale benzynka)- na nauce jazdy
Rover 45 1.8 podciągnięty programem na 150KM

Już sie nie moge doczekać Polish Farmer: Harvest 2008 oto opis:
W grze Polish Farmer Harvester 2008 wcielamy się w rolnika który ma wiele farm oraz gospodarstw. W tej grze będzie
można wybrać wiele traktorów, maszyn, kombajnów i wiele innych rzeczy które powinny się znajdować w każdym gospodarstwie, będą 3 miasta dwa
duże i jedno trochę mniejsze. Wszystko dzieje się z Polsce. Wokoło miast będzie dużo wiosek. W grze będzie można jeździć tirem m.in

Volvo,
Scania,
Daf,
Man,
Reno i wiele innych.

Ale to nie wszystko bowiem będzie dużo ciągników, kombajnów itp. W naszej grze znajdą się takie maszyny jak: (będzie więcej)

Władimirca,
Ursus 360, Zetor, Simpra Zo56, SimpraZ224, Ursus 1934,
MFale (nie wiadomo jaka seria), Ursus 4514, Ursus c-360, Ursus 330, Ursus 385, Ursus1224,Ursus 1634,

i wiele wiele innych

W grze na pewno będzie można:

-Jeździć traktorem, -Zaczepiać przyczepy, -Chodzić po gospodarstwie, -Kupować nowe Ciągniki, sprzęt, tiry itp., -Sprzedawać pojazdy, -Rozsypywać nasiona, -Kupować nowe nasiona, -Sprzedawać swoje uprawy, -Kupować nowe gospodarstwa, -Bronowanie, -Jeżdżenie Tirem, -Ładowanie towarów do Tira. -Możliwość zapisu gry i wczytanie zapisanej gry, -Przewozić krowy, świnie tirem.

W grze może będą:

-Złodzieje bydła,
-Strzelba i inne bronie (na złodziei),
-Konsola taka jak w quake,
-System gangów (tylko zamiast gangów są właściciele ziem),
-Żule i sklep monopolowy (a w nim pani Grarzynka xD),
-Możliwość posiadania żony/męża,
-Możliwość wyboru płci,
-Możliwość wyboru imienia, nazwiska,
-Tryb 24/7,
-Zmiany pór roku,
-Podczas wiosny będzie można sadzić drzewa itp.,
-Język skryptowy/komendy do konsoli.
-Dialogi i misje,
-Możliwość koszenia trawy kombajnem,
-Zmienne ceny owoców zależnie od sezonów.
-Tryb MultiPlayer (ale raczej nie),

Dziesięciu najbogatszych

Krzysztof Lipiński, burmistrz Łęczycy, jest najlepiej zarabiającym samorządowcem w regionie łódzkim.
Największy majątek zgromadził natomiast Jan Mielczarek, burmistrz Rzgowa.
Oto lista 10 najbogatszych prezydentów i burmistrzów w naszym regionie:

Wartość majątku samorządowców:

1. Jan Mielczarek burmistrz Rzgowa – 1.069.293 zł
2. Zbigniew Burzyński prezydent Kutna– 547.520 zł
3. Karol Maśliński prezydent Zgierza – 481.390 zł
4. Dariusz Tokarski burmistrz Pajęczna – 424.000 zł
5. Eugeniusz Góraj burmistrz Rawy – 418.958 zł
6. Krzysztof Lipiński burmistrz Łęczycy – 386.179 zł
7. Mieczysław Majcher burmistrz Wielunia – 342.000 zł
8. Andrzej Jankowski burmistrz Strykowa – 330.000 zł
9. Jerzy Kropiwnicki prezydent Łodzi – 320.805 zł
10. Bogumił Marciniak burmistrz Krośniewic – 314.000 zł

Zarobki (roczne brutto)

1. Krzysztof Lipiński, burmistrz Łęczycy – 149.047 zł
2. Jerzy Kropiwnicki, prezydent Łodzi – 140.345 zł
3. Jerzy Słowiński, prezydent Radomska – 136.212 zł
4. Jan Wieruszewski, burmistrz Opoczna – 134.000 zł
5. Eugeniusz Góraj, burmistrz Rawy – 134.000 zł brutto
6. Jan Mielczarek, burmistrz Rzgowa – 133.255 zł
7. Marek Chrzanowski, prezydent Bełchatowa – 133.000 zł
8. Ryszard Bogusz, prezydent Skierniewic -– 124.834 zł
9. Barbara Mrozowska-Nieradko, prezydent Sieradza – 122.700 zł
10. Mieczysław Majcher, burmistrz Wielunia – 121.982 zł

Co konkretnie mają :

* Jan Mielczarek: dom (184 tys. zł), gospodarstwo rolne o pow. 12,3 ha (600 tys. zł), oszczędności – 270 tys. zł w bonach skarbowych i 15.293 zł na koncie bankowym, toyota z 2003 r. i ciągnik Ursus z 1987 r.;

* Zbigniew Burzyński: dom (250 tys. zł), mieszkanie (180 tys.), działka (25 tys.), oszczędności: 52.520 zł, 759 akcji Mifleks SA, 20 udziałów w Mifleks Invest Sp. z.o.o., renault megane i peugot 206 (oba z 1999 r.);

* Karol Maśliński: dom (340 tys. zł), mieszkanie (90 tys.), działka budowlana (26 tys.), oszczędności: 15 tys. zł i 780 akcji Zakładów Hydrauliki Siłowej w Łodzi, daewoo matiz z 1999 r.;

* Dariusz Tokarski: dom (250 tys. zł), gospodarstwo rolne o pow. 4,12 ha (100 tys. zł), działka 4,33 ara z budynkiem gospodarczym (30 tys. zł), oszczędności – 10 tys. zł, kia shuma z 1999 r., 3 konie rekreacyjne;

* Eugeniusz Góraj: dom (250 tys. zł), trzy działki o łącznej pow. 4.779 mkw. (10.680 zł), oszczędności – 40 tys. zł, 6,6 tys. euro i obligacje warte 35 tys. zł, audi A4 z 2001 r.;

* Krzysztof Lipiński: mieszkanie (90 tys. zł), dwie działki (280 tys. zł), oszczędności – 6.179 zł, skoda octavia z 2003 r., garaż (10 tys. zł);
*

Mieczysław Majcher: dom (300 tys. zł) działka (10 tys. zł), oszczędności: 2 tys. zł, ford mondeo z 2002 r. ;

* Andrzej Jankowski: gospodarstwo rolne o powierzchni 7 ha (70 tys. zł), dom (200 tys.) działka budowlana o pow. 2.041 mkw. (60 tys.), 6-letnia skoda felicia i ciągnik C-330 z 1987 r.;

* Jerzy Kropiwnicki: mieszkanie (145 tys. zł), oszczędności: 67.165 tys. zł, 532.87 funtów brytyjskich, 3.183,32 euro, 8.276,64 dolarów, 13 udziałów NFI, 68.634,67 zł w papierach wartościowych;

* Bogumił Marciniak: dom (300 tys. zł), oszczędności: 14 tys. zł.

Dochody i majątek obliczyliśmy na podstawie złożonych przez nich oświadczeń majątkowych.

* Majątek to zsumowana wartość nieruchomości (mieszkań, domów, gospodarstw itp.), oszczędności i innych dóbr wartych ponad 10 tys. zł (m.in. samochodów).
* Na dochody złożyły się ubiegłoroczne zarobki brutto w miejscu pracy i inne, np. z gospodarstwa rolnego lub wynajmu mieszkania.

Dziennik Łódzki 12.05.2006

Chciałbym wam przedstawić tutorial omawiający ustawiane początku wtrysku paliwa (zapłonu) w Ursusie C-330 i pochodnych modelach.

Potrzebne:

- kluczyk 10
- kluczyk 13
- śrubokręt
- korba

Początek tłoczenia paliwa ustawiamy każdorazowo przy zakładaniu pompy wtryskowej na silnik. Pompę wtryskową należy ustawić tak aby ząbek na kołnierzu pompy pokrywał się z rysą na obudowie rozrządu, do której jest mocowana pompa. Koło zębate pompy wraz z piastą umocować na wałku pompy tak, aby znak "0" na wieńcu koła zębatego pośredniego. Początek wtrysku paliwa powinien nastąpić przed GMP podczas suwu sprężania. Początek wtrysku paliwa ustawiamy tylko dla 1 cylindra patrząc od przodu silnika. W tym celu odłączamy od pompy przewód wysokiego ciśnienia 1 sekcji pompy i w jej miejsce wkręcić przeźroczystą rurkę. Następnie włączamy odprężnik, odpowietrzamy układ do pompy wtryskowej włącznie i ustawiamy pompę wtryskową na podanie dawki rozruchowej. Następnie wykręcamy kołek ustalający, znajdujący się z prawej strony obudowy koła zamachowego. Następnie wkładamy kołek ustalający nienagwintowanym końcem w otwór, z którego go wykręciliśmy. Następnie kręcimy wałem korbowym (za pomocą korby), aż do ukazania się paliwa w rurce (kapilarze) i dociskając kołek do koła zamachowego kręcimy dalej, aż wpadnie w pierwszy z otworów na kole zamachowym. Jeżeli chcemy upewnić się, że kołek tkwi w pierwszym, a nie drugim, musimy go wysunąć z otworu i obracać dalej w prawo wałem korbowym. Po niewielkim obrocie kołek powinien utwkić w drugim otworze oznaczającym GMP tłoka 1 cylindra. Po wykonaniu tych czynności wyjmujemy kołek, obracamy wałem korbowym w lewo aby trafił w otwór oznaczający początek wtrysku paliwa dla 1 cylindra. Nie wyjmujemy kołka ustalającego z otworu w kole zamachowym luzujemy kluczem trzy śruby mocujące koło zębate napędu pompy wtryskowej do piasty i pokręcamy kluczem wałek pompy wtryskowej w prawo, aż do chwili drgnięcia poziomu paliwa w kapilarze. Następnie starając się nie poruszyć wałkiem pompy w tym położeniu dociągamy trzy śruby mocujące koło zębate napędu pompy do piasty koła (rysa ze znakiem "0" na piaście powinna znaleźć się w środku otworu w kole zębatym napędu pompy). Po wyjęciu kołka ustalającego z otworu w kole zamachowym, należy jeszcze raz sprawdzić czy początek wtrysku paliwa został ustawiony właściwie. Początek wtrysku paliwa jest ustawiony właściwie, jeżeli przy obracaniu wałem korbowym dociskany kołek wskoczy w pierwszy otwór na kole zamachowym przy jednoczesnym drgnięciu paliwa w kapilarze Po wykonaniu tych wszystkich czynności należy wkręcić kołek ustalający w obudowę sprzęgła i koła zamachowego. Następnie zakładamy przewody paliwowe. Przy ustawianiu początku tłoczenia paliwa, drgnięcie paliwa można obserwować także w króćcu pompy wtryskowej bez użycia rurki kapilarnej, ale to wymaga wprawy.

Gdy nie posiadamy kołka ustalającego (w moim przypadku), możemy posłużyć się np. zagiętą sprężyną od podbieraka od prasy kostkującej lub zwijającej lub prętem o podobnej grubości.

Przy pisaniu tutoriala posłużyłem się instrukcją ciągnika Ursus C-330. Dziękuję Kryniowi za udostępnienie mi tejże instrukcji

P.S Zdjęcia dodam w najbliższym czasie.

Tekst napisany wyłącznie na potrzeby forum www.motomaniacy.com! Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autora surowo zabronione!