Wyniki wyszukiwania dla hasła: CIĄGNIKI MASZYNY ROLNICZE


| Gdzie mogę kupić taki świder? Pytałem już w Castoramie, Practicerze i
kilku
| mniejszych, szukałem na Allegro i  ...nic.
Re : Tego nie kupisz w sklepach, czy marketach. Może w firmach
handlujących
sprzętem budowlanym, w składach maszyn rolniczych... Świder jest taką
przystawką do ciągnika. Mocuje się go z tyłu ciągnika do napędu maszyn np
rolniczych (jak - tego nie widziałem) Zapytaj też u osób profesjonalnie
wykonujących ogrodzenia.
AR


Dzięki za pomoc - znalazłem zdjęcie tego ustrojstwa w sieci. Oczywiście
chodzi o samo wiertło.
http://www.sklep.wies.com.pl/grupa.php?kaId=501
i jestem na etapie szukania. Obdzwaniam składy maszyn rolniczych itp... A
może ty Andrzeju masz jeszcze to urządzonko i chciałbyś odsprzedać?

ricardo




Proponuje poszukiwania najwolniejszego pociągu w nowym SRJP. Osobiście
obstawiam tab. 132 poc. nr R-7921(920) Sanok - Krościenko - Hirov.
Sanok - Krościenko 50 km czas jazdy 138 min ok. 22km/h, przy czym odcinek
Uherce Tunel - Krościenko 30 km  pokonuje w czasie 96 min, 18,75 km/h
(predkości handlowe)
Kto da mniej?
loco


A ja polecam przejażdżkę łącznikiem od "śniardw" w lato na odcinku Mikołajki-
Kosewo. SU45 z sześcioma wagonami toczy się 20km/h przez kilkanaście
kilometrów aż do samych Mikołajek. Buja miejscami jak na wąskotorówce w
Krośniewicach, i jeszcze dodatkowo masz niezapomniany widok mijanego bez
zatrzymania prenu przystanku Baranowo i Zełwągi z suepr astronomiczną
prekością 20 km/h. Dodam że kontrolne po obrcie w mikołajkach robi sie z 20
km/h na 10 km/h, a pociągw całości jest na "czerwono" w cegle aż do samych
mikołajek. Jako że w Mikołajkach jest już lepiej z torami, to maszyna podczas
oblotu składu jedzie szybciej niż z wagonami na szlaku. Jak jeszcze trafisz
wyprzedzającego pociąg rowerzystę i ciagnik rolniczy, to poczujesz klimat.....
Polecam bo naprawdę jest ROTFL


 Chyba można przewozić nim do 9 osób razem z keirowcą nie? NATURALNIE nie na
samym ciągniku, ale ja sie nie znam tak dokładnie, tylko wnioskuję ..Bo prawo
jazdy kat. T jest chyba na samojezdne maszyny rolnicze, a ciągnik traktowany
jest zdaje się jako pojazd o masie do 3,5 tony. Ale rejestrowany jest na pewno
na jedną osobę :), chyba, ze jakiś wynalazek z miejscem dla pasażera.

Katalogi części zamiennych ciągników i maszyn rolniczych. Teraz sam
możesz naprawić:

Ciagnik Ursus 902, 904, 1002, 1004, 1212, 1214, 1604
Ciągnik Ursus C-330
Ciągnik Ursus C-385
Ciagnik Ursus  1201
Ciągnik gąsienicowy DT 75
Ciagnik Białoruś MTZ 80.1; 82.1; 82 P (częściowo w jęz. rosyjskim)
Kombajn zbożowy BIZON SUPER  Z 056
więcej na stronie: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=348199460



I w ten oto sposób internet zawitał pod strzechy....
A nie powinien.
Katalogi części zamiennych ciągników i maszyn rolniczych. Teraz sam
możesz naprawić:

Ciagnik Ursus 902, 904, 1002, 1004, 1212, 1214, 1604
Ciągnik Ursus C-330
Ciągnik Ursus C-385
Ciagnik Ursus  1201
Ciągnik gąsienicowy DT 75
Ciagnik Białoruś MTZ 80.1; 82.1; 82 P (częściowo w jęz. rosyjskim)
Kombajn zbożowy BIZON SUPER  Z 056
więcej na stronie: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=348199460




Katalogi cz ci zamiennych ci gnik w i maszyn rolniczych. Teraz sam
mo esz naprawi :
Ciagnik Ursus 902, 904, 1002, 1004, 1212, 1214, 1604
Ci gnik Ursus C-330
Ci gnik Ursus C-385
Ciagnik Ursus  1201
Ci gnik g sienicowy DT 75
Ciagnik Bia oru MTZ 80.1; 82.1; 82 P (cz ciowo w j z. rosyjskim)
Kombajn zbo owy BIZON SUPER  Z 056
wi cej na stronie: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=348199460


Troch nie trafione w tematyk grupy... No chyba e mu si z dzielnic
skoja y o.

POzdr
Wieca


John Deere - ROLIMPEX
Maszyny Rolnicze Sp. z.o.o.
Jelonek k. Poznania
UI. Orzechowa 1
62-002 Suchy Las
Poland

Phone: 0048-61-8125541
Fax: 0048-61-8115197

John Deer'a w Polsce nie ma raczej wiecej oprocz Jelonek.

Czy we Wroclawiu jest i gdzie salon z ciagnikami rolniczymi? ewentualnie
gdzies w okolicy... Olawa, Sroda  itp.?

Werter07



http://moto.wp.pl/kat,55194,wid,9887612,wiadomosc.html?rfbawp=1209034...

Policjanci z komendy w Tczewie zatrzymali 36-letniego kierowcę ciągnika z
przyczepą. Mężczyzna założył się o litr wódki, że zjedzie traktorem ze stromych
schodów. Zakład przegrał ponieważ pojazd zaklinował się. Nietrzeźwy kierowca
szybko trafił w ręce Policji.

Około godz. 13.00. przy ul. Rybackiej doszło do nietypowego zdarzenia.
Przechodnie idący stromymi schodami łączącymi ulicę Rybacką i Wąską przecierali
oczy ze zdumienia na widok zaklinowanego w połowie schodów… ciągnika rolniczego
z doczepioną kosiarką do trawy.

Kierowca pojazdu początkowo próbował wyjechać ze schodów, ale gdy stwierdził,
że mu się to nie uda uciekł. Przechodnie powiadomili Policję. Funkcjonariusze
ustalili, że właścicielem maszyny jest mieszkaniec wsi Tczewskie Łąki (gm.
Tczew) i pojechali do niego. Mężczyzna opowiedział, że jego nietrzeźwy 36-letni
syn wyjechał z terenu gospodarstwa ciągnikiem z doczepioną kosiarką i oddalił
się w kierunku Tczewa. Tam, na Starym Mieście założył się z kolegą o litr
alkoholu, że zjedzie ciągnikiem ze stromych schodów. Zakład przegrał.

Policjanci zatrzymali 36-latka. Alkomat wykazał, że miał ponad 2 promile
alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania
ciągnikiem rolniczym, a pojazd nie był ubezpieczony.

Za jazdę po pijanemu i bez uprawnień mężczyźnie grozi kara do 2 lat pozbawienia
wolności.

Akcja usuwania ciągnika ze schodów trwała około 6 godzin i kosztowała ponad 3
tysiące zł.


Witam
Pytanie czy ktoś z grupowiczów używa oleju Fuchs Titan Supersyn SL 5W40
w swoim samochodzie i jakie ma o nim opinie.
Mam możliwość kupić ten olej w rozsądnej cenie i zastanawiam się czy
można go wlać do Octavii 1,9 TDI (110 KM  130 000 km). Jeżeli ma ktoś
jakieś doświadczenia z używaniem Fuchsa w samochodzie to proszę o odpowiedź
Jak chodzi o używanie w maszynach rolniczych(ciągniki, kombajny zbożowe)
  to wiem że się sprawdza bardzo dobrze w silnikach z Turbo i PD ale nie
mam doświadczenia w samochodowych

Proszę o opinię

Pozdrawiam Bardzo Darek


Jakie przepisy dotyczą quada homologowanegoo jako samochód?
Czy nie wystarczy PJ kat. A? (kiedyś motocyklem był pojazd do 400 kg o ile
pamiętam).
A jeśli samochód, to dlaczego w kasku?
Może ktoś poda jakieś źródła na ten temat?


IMO nie trzeba w kasku. One sa rejestrowane jako maly samochod na B1 lub
jako maszyna ciągnik rolniczy T. Kask to chyba tylko dla wlasnego
bezpieczenstwa a przymusu nie ma.


Ok, a co wtedy z pasami bezpieczeństwa? Nie są wymagane?
Czy jest możliwość rejestracji "opcjonalnej": jako maszyna rolnicza,
samochód, lub inny pojazd?
Czy też to wynika "na sztywno" z homologacji?
Z posta wynika, że używasz quada, jako co jest zarejestrowany?
Pytam, bo zamierzam kupić quada i nie wiem, na co się przygotować.


wszystko zalezy od tego co i jak kupujesz. jesli ma fabryczną homologację to
nie obowiązują pasy. np LINHAI 300
jesli kupujesz quada bez homologacji np Yamahę, Suzuki to możesz samemu
próbować zrobić badanie techniczne i wpisać maszyna, ciągnik, motocykl.
takie przypadki znam.
większość salonów Yamahy, Suzuki itp ma już doświadczenie w tym temacie i na
pewno Ci pomogą a nawet sprzedadzą z możliwością rejestracji ale to kosztuje
dodatkowo około 3000 zł. masz w tym przystosowanie do PoRD czyli
kierunkowskazy, lusterka, światła awaryjne itp itd. a często też już
zarejestrowanego quada i kupując idziesz tylko przerejestrować. Nie bawisz
się w żadne kwity tylko faktura zakupu i stare tablice.
pzdr
GL


W sklepie z częściami do ciągników i maszyn rolniczych dostaniesz tzw. fibrę
(chyba tak się to nazywa). Jest to materiał na uszczelki. Występują różne
grubości. Następnie potrzebne będą nożyczki i przynajmniej jedna butelka
piwa :).

Szukam firmy w Szczecinie, ktora dorobila by mi taka gruba uszczelke pod
gaznik do mojego
zabytkowego auta :) W sklepach juz nie do dostania.

Poratuje ktos jakas informacja?

--
Jarek (SQ1EUO) - V740 (1988) B200K (e) (exB230F) + LPG  :))))

GG: 1277234




| | Jak masz samo B to mozesz jezdzic ale bez przyczepy.
| Z przyczepą też może jezdzić :-)
| Jeździc może, ale będzie bulił mandaty jak trza:(
Ale nie za jazdę z przyczepą lekką :-)
To TEŻ przyczepa ! Dlatego poprawiłem wypowiedz mojego poprzednika.
I co nt. 'bulenia' ?

Artur Golański


Z maszyną rolniczą podczepioną do podnośnika (bez kół) też nie woilno.
Wg mnie będzie to do interpretaccji przez miśka, jeśli będzie się poruszał z
przyczepą lekką.
Kat. "B" uprawnia do poruszania się "gołym" ciągnikiem rolnicznym.

Pozdrawiam
Rafał



Z maszyną rolniczą podczepioną do podnośnika (bez kół) też nie woilno.


A jakie uprawnienia trzeba mić, aby było wolno i gdzie to zapisano ?
Ktoś ci bajek naopowiadał ! Opieraj się na ustawie PoRD.

do interpretaccji przez miśka, jeśli będzie się poruszał z
przyczepą lekką.


Miśki są do przestrzegania, a nie do interpretowania prawa !
Jesli sam nie znasz prawa, to potem bulisz mandaty za friko.

Kat. "B" uprawnia do poruszania się "gołym" ciągnikiem rolnicznym.


Nie 'gołym', ale 'ciągnikiem rolniczym lub pojazdem wolnobieżnym' i
dalej '...pojazdem w nich wymienionym z przyczepą lekką ' (czytaj
zapisy art. 88 PoRD).

Artur Golański




|     W piatek przy rondzie Babka widzialem tak odbajerowana Warszawe ze mi
| szczena odpadla, wersja pick-up, szerokie kapcie, metalic. No suuuper .
Czyli zbadziewiona, splugawiona, zeszmacona...
Widzial kto babcie na szerokich laczkach i z lakierem
metalic??? Profanacja... :-(((


Nie przesadzaj bo Cie posadze ze dziadziejesz na stare lata ;))))
Spojrz na dragi from USA - wlasnie takie pikapy z lat '40 - '60
najwspanialej wygladaja :)))
Wole zeby "Babcia" zyla po takim liftingu anizeli robila za dawce narzadow
do jakiegos ciagnika czy innej maszyny rolniczej :\\

pozdrrrawiam serrrdecznie - goscinnie na tej grupie :)))

zbYszek




|     W piatek przy rondzie Babka widzialem tak odbajerowana Warszawe ze mi
| szczena odpadla, wersja pick-up, szerokie kapcie, metalic. No suuuper .
| Czyli zbadziewiona, splugawiona, zeszmacona...
| Widzial kto babcie na szerokich laczkach i z lakierem
| metalic??? Profanacja... :-(((

Nie przesadzaj bo Cie posadze ze dziadziejesz na stare lata ;))))
Spojrz na dragi from USA - wlasnie takie pikapy z lat '40 - '60
najwspanialej wygladaja :)))
Wole zeby "Babcia" zyla po takim liftingu anizeli robila za dawce narzadow
do jakiegos ciagnika czy innej maszyny rolniczej :\\

pozdrrrawiam serrrdecznie - goscinnie na tej grupie :)))

zbYszek


Wiesz... na Hameryce swiat sie nie konczy...
im tez smakuje pasza pt. hamburger popita uni-
wersalnym rozpuszczalnikiem do zapieczonych srub,
zwanym przez niektorych Coca Cola... podczas gdy ja
wole medalion cielecy popity bialym winem... ;-)))


Witam!
Taka trochę nietypowa sprawa, a że nie ma grupy
pl.rec.maszyny.rolnicze (nie ma, prawda?;)) więc pytam tu.
Kuzyn ma ciągnik, Ursus C-360, i do tego ciągnika czasem musi
podłączyć maszynę (mniejsza o to jaką), która do osiągnięcia
pełnej wydajności potrzebuje 60KM. Czyli dokładnie tyle ile
ciągnik ma max, a jeszcze tez zestaw ma się przemieszczać.
Teraz pytanie: w jaki, możliwie prosty sposób dołożyć ciągnikowi
20-30 kucyków?
Nie wiem ile pojemności ma ten ciągnik, ale chyba ~3 litrów, więc
mocno wysilony nie jest, ale rezygnować z trwałości też nie za
bardzo warto. Dlatego najlepiej by było, gdyby można zwiększać moc
tylko na czas pracy z tym urządzeniem.
Macie jakieś pomysły?
Może jakieś elektryczne turbo?

PS. Kupno większego ciągnika odpada z paru względów.


Witam!
Taka trochę nietypowa sprawa, a że nie ma grupy pl.rec.maszyny.rolnicze
(nie ma, prawda?;)) więc pytam tu.
Kuzyn ma ciągnik, Ursus C-360, i do tego ciągnika czasem musi


no turbo było by najlepszym rozwiązaniem a przy fachowym wykonaniu
naj mniej by zaszkodziło, chiptuningu tam nie zrobisz :)
szyna commonrail ? :) sportowy wałek rozrządu ? :)
sportowy filtr powietrza ? o magnetyzery kup na allegro
tak chwalą że dają tyle% przyrostu mocy a jak sie okaże że kłamią
obić gębe :)

blur


Przy jakim to bylo speedzie? domyslam sie, ze w korku.... ?


Wypadek zdarzył się na trasie, nie byłem przy nim, ale z relacji kierowcy
wyglądało to tak:
"Auto przedemną przepuszczało maszyny rolnicze skręcające w lewo, a jadące z
naprzeciwka.
No i ostatnia nie mogła się zdecydować jechać - nie jechać. Za nami z tyłu
jechał TIR, który za późno
zaczął hamować ... Ja widząc Tira w lusterku wstecznym uciekałem na lewy
pas. Tir uderzył w moją
prawą stronę i pchnął auto na ciągnik na lewym pasie - uderzenie przodem."

Także mogło być nieciekawie - w sumie dobrze że tylko na tym się
skończyło...

Nie życzę nikomu takich spotkań.

Pozdrawiam
Marcin



Jak zobaczylem tego kolesia z kosa, to od razu mysle: rolnictwo cofa
sie do XIX wieku. Rece opadaja, taki pomysl na obraz rolnictwa w spocie.
No ale z dugiej strony jakby pokazali rolnika w Masseyu Fergussonie
albo innym Classie to zelazny elektorat pis i od razu zobaczyl, ze to
brudna europa dala doplaty i sobie chlopina maszyne kupil, a tak to
pracuje jak Bog przykazal: jak jego dziad i ojciec - kosa :)


Pojedź sobie na dożynki na wieś i zobacz wystawę nowych ciągników.
Zdecydowanie XXI wiek.
Aczkolwiek na niektórych terenach nadal kosa jest w użyciu.


Jako ciągnik rolniczy dodajcie towarzyszu


A jakie to ma, dziadziu Stefanie, znaczenie jako co musiał swoje dobro
intelektualne sprzedawać pan Ch., w cytowanym kontekście ? Może poza bardziej
ogólnym wizerunkiem "swobody gospodarczej panujacej w USA", która
uniemożliwiała facetowi swobodny handel własnymi patentami, zaiste.
Poza tym, o czym możesz nie wiedzieć, sprzedano same podwozia, co mogło całkiem
legalnie robić za dostawę "maszyn rolniczych".
ALAMO
P.S. rzeczywiście Michał, dziadziowi Stefanowi skleroza wróciła, i zapomniał że
on już ma zasadniczo wszystkich, poza starym trepem, "w worze" :-D... Zaraz
będą jajca jak mu M. Grodecki odpowie i dziadzio nie zrażony faktem że też
go "do wora wsadził" wda się w ideologiczną dysputę ... :-}



| To może podasz tę Jedynie Słuszną definicję samochodu? Bo encyklopedia
| PWN twierdzi (podkreślenie moje):

sobie definicję choćby w PORD i sprawdź czy pokrywa się z Twoją
encyklopedią.


W PORD nie ma definicji samochodu a definicja pojazdu samochodowego,
czy pojazdu silnikowego, niewiele mówi o jego budowie:
#Art. 2: [...]
# 31. pojazd - środek transportu przeznaczony do poruszania się po drodze
#     oraz maszynę lub urządzenie do tego przystosowane;
#
# 32. pojazd silnikowy - pojazd wyposażony w silnik, z wyjątkiem motoroweru
#     i pojazdu szynowego;
#
# 33. pojazd samochodowy - pojazd silnikowy, którego konstrukcja umożliwia
#     jazdę z prędkością przekraczającą 25 km/h; określenie to nie obejmuje
#     ciągnika rolniczego;

[...]

Pozdrawiam



A kol. Zbrodel, o ile pamietam, chwalil sie swoja Mazda 626, wiec chyba
nie po to jom kupil zeby jezdzic z predkoscia ciagnika rolniczego.


Hahaha ;-)))))

Wiesz, do tej pory nie rozpedzilem jej wiecej jak do 140 bom w te
wakacje ani za granice nie jezdzil, ani nawet na poludnie Polski, gdzie
sa kawalki autostrad czy chocby gierkostrada. A tam gdzie bylem (okolice
Gdanska) nie ma drog gdzie (IMHO oczywiscie) mozna bezpiecznie jechac z
taka predkoscia (mowie jechac, a nie depnac na chwile i zaraz hamowac).

We Warszawie na Torunskiej czy Lazienkowskiej zdarza mi sie jechac w
okolicach 130 jak sa warunki, ale szybciej tez nie, bo to jednak sa
ulice w srodku miasta a nie autostrady (zwlaszacza Lazienkowska), nie
maja barier ani siatek i rozne pigwy moga sie zdarzyc (np. omijanie
pieseczka, ktorego inteligentna inaczej wlascicielka wyprowadzila bez
smyczy na trawniczek przy trasie).

W trasie za miastem jezdze z predkoscia jaka uznam za bezpieczna. Rzadko
jest to duzo wiecej niz wolno. Natomiast zawsze zwalniam na
ograniczeniach, moze nie do nominalnej predkosci, ale nie wiecej niz te
+10 do +15, dopoki nie uznam ze ograniczenie jest tylko po to zeby misie
mialy gdzie lapac. Ale to moge stwierdzic dopiero jak juz wjade w obszar
ograniczenia, dlatego zawsze zwalniam. Zawsze tez zwalniam w obszarze
zabudowanym.

Acha, no i zwalniam kiedy dojezdzam do jadacej maszyny rolniczej - to na
skutek Twoich opowiesci o tych Litwinach co sie wrabali w kombajna :-((.

Pozdr.
J.


ja kupiłem do swojej m40 za 150 zł,założyłem i jeżdzi.co dziwne miałem problem bo wałek skrzyni był grubszy niż w poprzedniej ale po wymianie łożyska[w sklepie z ciągnikami i maszynami rolniczymi koszt 5,50zł ] skrzynie zamontowałem i jeżdzi
ale do tej pory się dziwie co z tym wałkiem,czy skrzynie z 1.6 i 1.8 nim się różniły bo ona miała także inne przelożenie?

Takie przypadki nie są po raz pierwszy. Podobnie było, gdy w ubiegłym roku w ten sam weekend sierpnia odbywał się VI Ogólnopolski Festiwal Starych Ciągników i Maszyn Rolniczych im. Jerzego Samelczaka w Wilkowicach k. Leszna oraz "Wiejskie wesele" w Muzeum Narodowym Rolnictwa w Szreniawie k. Poznania. Nie ma co się oszukiwać, że do Wilkowic przyjechało nieporównywalnie więcej ludzi - także reprezentacja Szreniawy - jednak zabrali mało sprzętu ze sobą. W Szreniawie w tym samym czasie można było ujrzeć sprawną lokomobilę parową podczas jazdy Niektórzy zapewne chcieliby bardzo ją zobaczyć, bo uruchamiana jest tylko przy okazji większych imprez. Tym sposobem w Szreniawie było dużo mniej odwiedzających niż mogło być.
W tym roku jest podobnie - pomimo tego, że festiwal jest wyjątkowo w przedostatni weekend sierpnia - 23-24.08 - to impreza w Muzeum jest 24 sierpnia
Nie wiem jakie są powody takiego postępowania, ale nie prowadzą one moim zdaniem do niczego dobrego.

Poszukuję starej literatury - instrukcji, katalogów części i reklamowych, poradników, podręczników itd - oczywiście na temat starych ciągników i maszyn rolniczych. Interesują mnie najbardziej książki z lat 40-60-tych. Przedwojenne także, ale raczej te traktorowe smiley
Nie pogardzę także starymi zdjęciami traktorów i maszyn rolniczych. Szczególnie Ursus C45, Lanz, Zetor 25, 50 Super, Ursus C325.
Jakby ktoś z Was miał coś z wymienionych przedmiotów na zbyciu to proszę dać znać na ursus@retrotraktor.pl
Pozdrawiam!
Paweł R.

Oj aż tak dokładnie ich nie znam. S - stacjonarny. Były to silniki do napędu maszyn rolniczych typu sieczkarnie, młockarnie itp itd. Ponieważ maszyny stacjonarne szły w odstawkę wiele ludzi na bazie tych silników budowało proste ciągniki. Były to cięzkie diesle o jednym lub dwóch garach. Tyle wiem z autopsji. Szukałem w sieci ale dokładniejszych informacji nie znalazłem. Za tydzień będę u teściów to spróbóję jakąś tabliczkę znamionową znaleźć.

tak jak piszesz od maszyny , maszyn rolniczych takie przegóby łaczyły naped rozrzutnika z ciagnikiem kopaczki do ziemniakow tez miały zastosowane takie przegóby [ z tego co pamietam te rolnicze przegóby były wytrzymalsze od orginalnych syrenowskich [ciezsze warunki pracy] wiec siłą rzeczy musialy byc solidne .Poszukaj lub wypytaj sie w twojej okolicy gdzie były P.OM-Y [ PAŃSTWOWE ośrodki maszynowe] z lat komuny i popytaj o mechaników którzy tam pracowali [ duzo sie od nich dowiesz w temacie ]

ja powiem że każdy ma racje

i sam zakaz wyprzedzania cieżarówka niewystarczy.
dodatkowo powinno byc wprowadzony zakaz ruchu ciagnikow i maszyn rolniczych.

bez urazy koledzy jako kierowca osobowki denerwuja mnie wyprzedzajace sie ciezarowki

np na autostradzie - wyprzedzaja sie przez 30 min nie raz mi sie tak zdarzylo ze jechalem autostrada (w Polsce... brzmi jak S-F ) i ździsiek wyprzedzał władzia.. bo władziu jechal 90 km/h a ździsiek 93km/h ...

co do starych dziadkow i rowerzystow to macie racje - nie powinni oni jeździć po drogach bo sieją na pewno wieksze zagrozenie niż wyprzedzajace sie ciezarowki czy szybko jezdzace osobowki

Zgadza się. Interhandler i Cat były w Polsce juz wtedy kiedy New Holland działał tylko w USA i robił głownie ciągniki rolnicze. Pozyjemy zobaczymy. Nie chce tylko zeby wszyscy mysleli ze kazda maszyna New Holland to Fiat i jest do dupy a nie do kopania To bardzo złożona marka i niektore maszyny z jej gamy są naprawde godne polecenia.

guru, a jak ktos nie rejestrowal maszyny to coc ? nie jest to wymagane przeciez

Wymagane nie jest gdy sobie jeżdzisz po budowie itp, ale gdy zamierzasz wyjechać na droge publiczną to już rejestracja i ubezpieczenie są wymagane, chyba że przewozisz maszyne na lawecie.

Drążyłem ten temat tydzień temu z kierownikiem wydziału komunikacji bo rejestrowałem Koparko-ładowarkę,

Otrzymałem wyjaśnienie cytuje: " pojazd wolnobieżny - pojazd silnikowy, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 25 km/h, z wyłączeniem ciągnika rolniczego" podstawa prawna -kodeks drogowy,dział 1 przepisy ogólne, artykuł 2, punkt 34
Koparko-ładowarki w większości przypadków tą prędkość przekraczają co wiadomo np z swiadectwa homologacji lub DTR, dlatego tez jest to samochód specyjalny.
A więc do prowadzenia potrzebne jest prawo jazdy kat C chyba że DMC jest mniejsza niz 3,5tony
(tak ponoć jest w nowych przepisach odnośnie rejestracji pojazdów)

Jeszcze jedno mianowicie jak maszyna nie posiada swiadectwa homologacji (większość maszyn sprowadzonych z zagranicy) nie może zostać zarejestrowana chyba ze takie swiadectwo otrzyma w odpowiednim urzędzie.

Jak ktoś nie wierzy niech się osobiście pofatyguje do wydziału komunikacji

W ciągnikach rolniczych i innych maszynach napędzanych silnikami spalinowymi o zmiennych obrotach motogodzina to czas pracy urządzenia przy znamionowych obrotach:

M=nt/nz

gdzie:

M - motogodziny,
n - obroty maszyny w jednostce czasu, zazwyczaj na minutę,
nz - obroty znamionowe w jednostce czasu,
t - czas w godzinach.

Tak kolego Hipo jest taka mała kopareczka linowa Km-251, z silnikiem deutza mało pali, chłodzona powietrzem. jest też pewne ale, otóż ona nie jest sterowana hydraulicznie tylko mechanicznie. Masa skprzęgieł, hamulców dla operatora to rzeźnia tym kopać, ja próbowałem nie wychodziło mi to za dobrze wienc zrezygnowałem. Są tacy specjaliści znam ich osobiście że czerpakiem potrafią załadować przyczepę 6t od ciągnika rolniczego. Waży chyba 6-8 t, układ jezdny też jest tem nie dopracowany. Nie polecam tej maszyny...

Nie mogę zrozumieć dlaczego ciągniki rolnicze bez problemu poruszają się po wilgotnej powierzchni, a te nie ? Dzisiaj zmierzyłem ciśnienie w tylnich kołach. W jednym było 2,3 bar, a w drugim 2,6 bar (te koło właśnie się kopie zawsze jako pierwsze). Nie wiem czy te maszyny nie mają blokady

Przepraszam, że pociągnę ten temat jeszcze...
Nie trzeba mieć prawa jazdy kat C na duże maszyny, tak naprawdę to niby w ogóle nie trzeba żadnego prawa jazdy, ale wyjeżdżając na drogę publiczną trzeba znać przepisy ruchu drogowego - i w jakiś sposób należałoby to udowodnić... więc kat. B załatwia całkowicie sprawę (a nawet prawo jazdy na ciągnik rolniczy).
No i to tyle jeżeli chodzi o poruszanie się po drogach publicznych (uprawnienia + znajomość przepisów).

z predkoscia nie wieksza niz 25km/h


Tylko własnie chodzi o to ze każda współczesna maszyna przekracza spokojnie te 25km/h i na dobrą sprawe jakiś upierdlowy policaj może Cię zwinąć za jazde bez uprawnień, mało tego jeszcze przywali za nieuzasadnione oznakowanie pojazdu jako wolnobieżnego, stosowną tablicą informacyjną. Tyle że póki co to nikt nie zwraca uwagi na to z jakim spidem się poruszają kopaczki, nie znaczy jednak to że wszystko jest zgodnie z prawem.

Co ciekawe kolejnym takim absurdalnym prawem jest możliwość poruszania się na prawko kat. B ciagnikiem rolniczym, tyle że w przypadku definicji ciagnika rolniczego nie ma mowy o ograniczeniu prędkości - jakim kolwiek nie mówiąc o 25 km/h. Czyli teoretycznie można sobie jeździć na kat. B ciagnikiem co bedzie ważył nawet i 20t.

nom to ja co wam powiem to wam powiem, posmiejcie sie razem ze mna... dorabialam sobie w firmie swiadczacej uslugi dla rolnictwa i naprawiajacej maszyny. jak ktos z was wie co to HOLMER to spoko, a dla tych co nie wiedza to krotkie info ze to kombajn buraczany, wypasiony model. cacko ma kamerke z tylu zeby ulatwic cofanie, w kabinie jest ekranik i ogladasz filmiki. kiedys na polu kumpel poszedl za maszyne w celu prywatnym, zapomnial biedak o kamerze, w kabinie byly nas wtedy 3 osoby, ubaw nieziemski a miny biedaka jak wrocil i go oswiecilo ze sobie obejrzelismy co bylo do obejrzenia nie zapomne do konca zycia.
druga dobra akcja to jak kolega zjechal kombajnem ze skarpy, polozyl go do romu na bok z pelniutkim zbiornikiem, ciagniki z calej wioski przyjechaly zeby biedaka podniesc.
no i akcja z ostatnich zniw. pekla felga w johndeerze ctsie i kolega zajechal na wiosce do hehe slusarza, tzw mc gywera. tak ja ladnie pospawali nie spuszczajac oczywiscie powietrza bo komu by sie chcialo ze jeden z nich wkomponowal sie w plot drewniany i mial 24 szwy na tylku (widzialam osobiscie) a drugi rozwalil sie w krzakach agrestu... nie wiem ktoremu bardziej wspolczuc urazow, ale glupoty wspolczuje obydwum.

[ Dodano: Pią Paź 27, 2006 7:42 pm ]

Najlepiej wykręcić świece i pojechać do sklepu z częściami do ciągników rolniczych ursus lub MF i może się coś dopasuje. Może będzie pasowała od jakiegoś ciągnika np 4512 5712 lub OSTRÓWKA NK bo w twoim JCB jest pewnie silnik Perkinsa, a w tych maszynach jest też Perkins, najważniejsze żeby gwint pasował bo każda świeca płomieniowa działa podobnie. ( widziałem od CATa i NK i były one podobne)

Życzę powodzenia w szukaniu

problem jest w tym że większość maszyn jest nierejestrowana wobec czego trudno przypisać do nich odpowiednią kategorię prawa jazdy. Maszyny te mają zazwyczaj opłacane ubezpieczenie OC. Trudno jest więc dokładnie ustalić jaka faktycznie kategoria prawa jazdy jest potrzebna. Ponieważ koparkoładowarki z wyglądu przypominają ciągniki rolnicze, a w definicji ciągnika rolniczego jest mowa o pojeździe przystosowanym do prac ziemnych, powszechnie panuje opinia że kat. B załatwia sprawę. Ale niestety nie ma to odzwierciedlenia w przepisach ruchu drogowego. Trudno też twierdzić że koparkoładowarka jest pojazdem wolnobieżnym skoro może osiągać prędkość prawie do 50km/h, czyli znacznie przekracza 25km/h. Szczerze mówiąc nie ma kategorii prawa jazdy która obejmowałaby koparkoładowarki, ładowarki i podobne maszyny. Stąd uzasadniona wydaje się traktowanie posiadania jakiejkolwiek kategorii prawa jazdy na pojazd dwuśladowy, za spełnienie warunku do kierowania koparkoładowarką. a kat B spełnia ten wymóg w zupełności, również dlatego że mając B można jeździć ciągnikiem rolniczym (ale bez przyczepy). I dlatego chyba policjańci tak do tego podchodzą. Hehehe, inaczej to by połowa maszyn nie wyjechała na drogę z powodu braku przez operatorów uprawnień bo nie wiadomo jakie by one być musiały. Z punktu widzenia kodeksu, kwalifikując koparkoładowarkę jako pojazd silnikowy, należałoby mieć prawko kat C. Uffff..... nieżle namieszałem, hehehehe

Witam. całkiem przypadkiem odnalazłem ta stronkę:) w budownictwo dopiero chce się zacząć bawić... w rolnictwo od dawna:)

Co do opinii o fergusonach no cóż... jeśli ktoś jeździł jednym ciągnikiem w szczególności czymś w rodzaju 255 to nie bardzo ma pojęcie o marce... z resztą te "małe" ciągniki z dawnych lat nie bardzo były udane...
Stwierdzenie że ursus lepszy.... hmm trochę śmieszne tym bardziej że "nowoczesne" ursusy w stylu 4512, 4514 etc były produkowane na licencji fergusona z lat '60... zmieniono jedynie maskę, rozbudowali hydraulik obudowę zwolnic żeby można było założyć kabinę i to mniej więcej tyle... a ciągniki produkowane pod koniec lat '90 i prawie do teraz... prawie bo weszły normy spalin i musieli unowocześnić silniki...
jeśli moderatorzy nie mają nic przeciwko to wiele odpowiedzi na pytania dotyczace maszyn rolniczych możecie znaleźć na www.agrofoto.pl www.ppr.pl

pozdrawiam:)

A wiecie dlaczego paliwo na wsiach itp. jest gorsze od tego w centrum handlowym lub w mieście? Odpowiedz jest prosta ale musimy sie przenieść w czasie o jakieś 20lat

Lata 80' polska pracująca na ulicach same żuki, nyski a strach wzbudzała czarna wołga. Był to okres rozkwitania PGR’ów czyli wielkich państwowych gospodarstw rolnych. Jak wiadomo w każdym PGRze były maszyny rolnicze typu ciągniki, kombajny itp. A wiadomo takie maszyny na wode nie chodzą więc w każdym PGRze były mini stacje benzynowe które dostarczały paliwo do tych oto maszyn. Pod koniec lat 80 pewien elektryk doprowadził do upadku czerwonej fali która zalewała nasz piękny kraj. Więc nastały czasy transformacji i początku lat 90’tych państwowe firmy zostały sprywatyzowane. Większość upadło i tak się stało z PGRami. Maszyny zostały sprzedane, pola oddane rolnikom. Alę została kwestia zbiorników mini stacji które zaopatrywały park maszynowy dawnych PGRów a więc stały, a zbiorniki rdzewiały i naleciało mnóstwo sytów itp. Następnie pojawiali się ludzie którzy wykupywali te mini stacje i przerabiali na pełno prawne stacje benzyowe. Wymienili dystrybutory, budowali ładne budynki a teren obłożyli ładną kostką ale stare zbiorniki w których pełno syfów i rdzy zostały… dalej już chyba nie musze pisać.

jednak w mojej opinii odpowiedź może być tylko jedna - maszyny gwarantują pozyskanie dużej masy w krótkim czasie , czego nie jest w stanie zagwarantować żaden zul pracujący wyłącznie pilarkami .


Maszyny tak, ale nie procesorek zawieszany na ciągniku rolniczym...

Gdyby Zulowiec posadził w maszynie z klimatyzowaną kabiną i pokładowym komputerem człowieka i dał wynagrodzenie ze trzy lub cztery tyś pln na ręke to

A co pomarzyć nie wolno

Bo na razie stać nas na wyeksploatowany trzydziestoletni sprzęt specjalistyczny (LKT) i rozpieprzone ciągniki rolnicze.
Jedyną nową i nowoczesną maszyną w lasach na wyposażeniu Zul"i jest pilarka no i czasami
zdarza sie siekiera fiskars

powodzenia

Siem..Jasiu!!! Myślę o zaadaptowaniu klasycznej koparko-ładowarki naprzykład JCB 3CX,CASE 580 itp.(niemam obranych marki ani modelu bo jeszcze niepoznałem charakterystyki danych maszyn).Koncepcja opiera się na znalezieniu odpowiedniej ładowarki (szacuje że byłby to sprzęt o mocy ok 60kW(80KM) z pierwszej połowy lat 90. i jak najlżejszy) i zdemontowaniu z tyłu koparki i z przodu ładowarki. Dorobić zaczep i pomyśleć jak napędzać ładowareczkę FAO FARki, ewentualnie jakieś osłonki i gotowe!!! Wydaje mi się że funkcjonował by ten zestaw dość dobrze! i warunki pracy komfortowe( przestronna kabina,wyciszona,klima) A sam ciągnik jest sprzętem solidnym-bardziej niż ciągniki rolnicze!!!

Hej leśni internauci czekam na wasze opinie i pomysły

miałem nadzieje że ciągnik będzie bardziej wszechstronny wrazie potrzeby podpiąć przyczepe podwozową, można by też zamontować na nim dźwik z głowicą harwesterową wszysko jest to tańszym kosztem ale co za tym idzie nie ma sie takiej wydajności.


No wlasnie. Nie ma maszyny uniwersalnej do wszystkiego i z ciagnika rolniczego nie zrobimy specjalistycznego ciagnika lesnego.
Przyczepa oczywiscie wchodzi w gre tak samo jak np montaz wciagarki z przodu w celu jego dociazenia. Ale to raczej rzadko stosowane rozwiazanie i juz secjalistyczne (czytaj duzo kosztowniejsze) wyposazenie. Pozostaja obciazniki jak zrobiles.

Czy ktoś jest w stanie powiedzieć jakie warunki musi spełnić importer, żeby mógł sprowadzić zza granicy maszynę (np. ciągnik), która dotychczas sprowadzana nie była????

Do przywozu wystarczy ciągnik siodłowy z naczepą spełniający normy Euro wymagane za granicą. Jeżdżę od czasu do czasu do Niemiec i nie tylko z kolegą handlującym sprzętem rolniczym, koparkami i maszynami specjalistycznymi. Do zarejestrowania powyższych maszyn w Polsce wymagane są odpowiednie przeglądy. Ostatnio na naczepie z Niemiec jechał ciągnik Deutz z 1949 roku. Jego obecne zadanie (po całkowitej odnowie) to stanie na cokole jako wizytówka firmy.........

KorNoLio,kilku by się znalazło,studiowałem na wydziale mechanika i budowa maszyn Politechniki Opolskiej specjalizacja samochody i ciągniki(siodłowe nie rolnicze )


He he patrzcie coraz więcej, ale co ja się dziwię jakby na forum kulinarnym znalazło się kilku takich to wtedy było by zdziwienie, a tutaj na forum technicznym to normalne

KTM

czytajcie troche te linki co wam wysylaja ludzie
W ciągnikach rolniczych i innych maszynach napędzanych silnikami spalinowymi o zmiennych obrotach motogodzina to czas pracy urządzenia przy znamionowych obrotach:



gdzie:

* M - motogodziny,
* n - obroty maszyny w jednostce czasu, zazwyczaj na minutę,
* nz - obroty znamionowe w jednostce czasu,
* t - czas w godzinach.

aa pracuje u rodzicow w firmie rolniczej (sprzedaz ciagnikow maszyn kombajnow itp..) jak cos sprzedam to mam od tego procenty, potem troche na serwisie czasami sie pogrzebie to tak 8,9 zl/h ii ogolnie robi sie kazda robote.. ustawia maszyny w magazynie na widlaku rozladowuje TIRY z maszynami itp.. ogolnie spoko robota.. aa we wakacje zawsze jezdze w terenie jako mechanik xD z kierownikiem serwisu.. ale zachrzania sie ostro.. czasami to od 7 rano do ok. 21,,.. no ale cos za cos..

to ja wam powiem ze dobrze bylo jak rodzice sie tym nie interesowali bo teraz to mam problem mama siedzi sciaga z torrentow filmy, sciaga napisy konwertuje wypala i oglada na swoim DVD w pokoju ja jak rano otwieram oczy to pierwsze co widze tate siedzi na kompie i przeglada oferty rolnicze glownie sprzet maszyny ciagniki i tez mnie zawsze meczy zebym z nim ogladal i udawal ze znam sie na tm tak jak on albo lepiej i w sumie to juz tak od jakiegos czasu za bardzo sie nauczyli nieraz mam problem chce posiedziec na kompie to albo mama albo tato albo siostra uff... NIGDY NIE UCZ SWOJEGO OJCA JAK KORZYSTAC Z INTERNETU!!!

Jako, że nasz klimat się zmienia zasadniczo, więc trzeba by pomyśleć o klimatyzacji w starych maszynach ( oczywiście większość nowych maszyn ma klimę w standardzie) i od pewnego czasu chodzi mi po głowie taki oto wynalazek http://www.webasto.pl/am/pl/am_trucks_3037.html jest oczywiście wiele innych producentów. Ceny ok.3500- 5000zł zł także stosunkowo do zniesienia. I tu pytanie jak to się sprawdza i co z wydolnością elektryczną ciągnika (owe cudo jest zasilane prundem)? Macie może jakieś zdanie, może RPT by przetestowało................
Pozdrawiam

Witam.
Dziś wpadł mi w ręce stary nr RPT, co mnie w nim zainteresowało?
Otóż traktor Lamborghini po tuningu. Chodzi mi o przyciemnione szyby, czy ciągniki rolnicze obowiązują te same przepisy co samochody osobowe?
W samochodach ma chyba 80% światła przechodzić do środka pojazdu. Szyby w tym Lambo raczej tyle nie wpuszczają.

Wie ktoś coś na ten temat?

Z kogutem musisz jeździ gdy maszyna "wystaje" po za obrys ciągnika, czyli tak naprawdę prawie z wszystkimi maszynami. (Nie pamiętam jaka jest dokładna szerokość dopuszczalna maszyn dopuszczonych do ruchu-bizonem z podczepionym hederem nie można jeździć) Ja mam kat. BE. W kodeksie drogowym jest napisane: "kat. B+E, C+E (itd) uprawnia do kierowania ciągnikiem rolniczym z przyczepą (przyczepami)"Nie ma ograniczenia na masę całkowitą. W przypadku samochodów osobowych sytuacja wygląda trochę inaczej teoretycznie możesz jeździ z przyczepą z hamulcem najazdowym o masie całkowitej nie przekraczającej masy całkowitej pojazdu ciągnącego czyli na kategorie B+E do 3,5 i z przyczepą nie przekraczającą tej masy czyli maksymalnie do 7t. W praktyce zależy to od interpretacji prawa przez policję co może nieco odbiegać od rzeczywistości.

Hybrydy to auta benzynowe + akumulatory + silnik elektryczny troche to liche by było w ciągniku. Zresztą te auta bazują na odzysku energi podczas hamowania, a ciągnik przecież jedzie z regóły pod obciążeniem i nie hamuje.
Rozwiązanie silnik wysokoprężny, silnik elektryczny (oczywiście bez akumulatorów jak w hybrydzie) są stosowane w pociągach z racji bardzo dobrego przebiegu momentu obrotowego w silnikach elektrycznych i uproszczenia całej konstrukcji.
W rolnictwie raczej idzie się w kierunku biopaliw, oraz upraszczania upraw.

Mała poprawka JD 7530 model E Premium wyposarzony jest w 20 kilowatową prądnice do napędu klimy, wentylatora, sprężarki oraz instalacji 12V ciągnika oraz ma wyjścia 230V oraz 400V do napędu np. spawarki w warunkach polowych, mają równiaż powstać lekkie maszyny rolnicze których napęd będzie nie na WOM ale na prąd.
Jest to zapewne jakiś daleki przodek Hybrydy, JD twierdzi, że zużycie paliwa przy takim systemie jest niższe.

Rolniczy Przegląd Techniczny jest miesięcznikiem ogólnopolskim ukazującym się od lutego 1999 r. Na łamach RPT znajdą Państwo informacje dotyczące szeroko rozumianej techniki rolniczej. Piszemy m.in. o nowych i używanych: ciągnikach rolniczych, kombajnach do zbioru płodów rolnych, maszynach uprawowych, rozsiewaczach nawozów, maszynach do zbioru zielonek, siewnikach, sadzarkach, opryskiwaczach oraz maszynach i urządzeniach wykorzystywanych w produkcji zwierzęcej.

Czasopismo informuje także o bieżących wydarzeniach zachodzących w branży maszyn rolniczych takich jak targi, wystawy, pokazy i połączenia kapitałowe firm. Polecamy zwłaszcza nasz dział Nowości. Piszemy w nich o jeszcze "gorących" maszynach i urządzeniach, o które z każdym miesiącem wzbogaca się rynek produktów dla rolnictwa.

Zachęcam Państwa do czynnego udziału w tworzeniu RPT. Dlatego uruchomiliśmu Forum, aby Wasze opinie, sugestie docierały do nas jak najszybciej. Forum będzie także slużylo wymianie doświadczeń, problemów, watpliwości związanych z techniką rolniczą i nietylko. Nasi dziennikarze, specjaliści będą slużyć na bieżąco pomoca.

Zapraszamy.

witam!
Niedawno przeczytałem w pewnej gazecie o teście ceramizera w samochodzie osobowym. I mam pytanie do redakcji. Czy takie wynalazki można stosować w maszynach rolniczych? W tych nowych, a w szczególności interesuje mnie czy moge je zastosować w moich ciągnikach( Ursus, Finn i Zetor) oraz w poczciwym Bizonie. Dodam że ceramizery stosuje sie w silnikach w celu zwiekszenia twardosci jego podzespołów. W tym tescie samochód przejechał ok500 km bez oleju w silniku. i sie nie zatarł!

Ale jaki jest sens?? W Polsce jest prawie 16000 ha użytków rolnych, czyli mogło by istnieć 5 gospodarstw. Ale ja nie widze w tym celu. I dlatego w dalszym ciągu nie widze sensu istnienia tak wielkich gospodarstw z tak wielkimi ciągnikami. (zbyt wielki nakład finansowy w porównaniu do zapotrzebowania na te maszyny) Inaczej sprawa sie ma w USA. Ale to jest odrębny temat. A co inni myślą na zapotrzebowanie w takie maszyny

Ale jaki jest sens?? W Polsce jest prawie 16000 ha użytków rolnych, czyli mogło by istnieć 5 gospodarstw. Ale ja nie widze w tym celu. I dlatego w dalszym ciągu nie widze sensu istnienia tak wielkich gospodarstw z tak wielkimi ciągnikami. (zbyt wielki nakład finansowy w porównaniu do zapotrzebowania na te maszyny) Inaczej sprawa sie ma w USA. Ale to jest odrębny temat. A co inni myślą na zapotrzebowanie w takie maszyny


Hmmm mała poprawka w naszym kraju jest ok. 14 000 000 ha gruntów rolnych z tego pewnie ok. połowy to grunty orne. Gospodarstw wielkoobszarowych od 1000 w górę ha jest ok 1 000, Sam Farmutil pana Stokłosy ma ok 22 000 ha. Rynek na ciągniki powyżej 400 KM szacuje się w Polsce na 100 - 200 sztuk. Jeśli każdy będzie kosztował ok 700 000 to kwota warta jest zachodu dla każdego producenta

pozdrowienia
redakcja

halo halo jakiej mało znanej marki? Przecie to japoński sprzęt od lat produkujący niezawodne koparki i ciężkie maszyny budowlane, a ciągniki rolnicze juz dawno goszczą na "zachodnich" ziemiach, tylko że w Polsce są mało znane i tyle. Ja też brałem pod uwagę KUBOTE z tego co pamiętam to kręci silnikiem trochę wyżej, by uzyskać moc maksymalną- co nie odbija sie na spalaniu, zaletą jest rewers elektrohydrauliczny(żaden zetor tego nie ma, a i jeszcze trzeba będzie poczekać), klima w standardzie i wiele innych zalet. W jakimś RPT byla opinia użytkownika i był zadowolony. A w myśl zasady CCC - Cena Czyni Cuda Kubota jest w czołówce ceny do jakośći.
P.S. nie jestem dealerem żadnych ciągników

Witam jestem studentem studiów technicznych i jako specjalizację chcę wybrać maszyny rolnicze a dokładnie ciągniki rolnicze, dlatego chciałbym dowiedzieć się jakie są jeszcze wydawnictwa oprócz rpt, które w bezpośredni sposób przedstawiają zagadnienia techniczne związane z rolnictwem.Z góry dziękuję za wszelką pomoc.

Przepisy drogowe są różne w prawie każdym kraju EU. W jednych trzeba mieć gasnicę, w innych apteczkę, w jescze innych to i to a w jescze innych nie trzeba niczego. Nie ma w tym nic nienormalnego. To, że jesteśmy razem, nie oznacza, że musimy być tacy sami.

Przepisy dotyczące rejestracji maszyn są proste i w skrócie wygląda to tak: Ciągniki i przyczepy poruszające się po drogach publicznych muszą być zarejestrowane.
Jeśli nie jeździsz nimi po drogach publicznych, to nie musisz rejestrować.
Inne maszyny rolnicze (siewnik, pług, agregat, prasa) poruszające się po drogach publicznych zahaczone do zarejestrowanego ciągnika nie muszą być rejestrowane. Muszą być tylko odpowiednio oznakowane (światła, odblaski). Jeśli pługiem zachaczysz samochód na drodze, to pokryje to ubezpieczenie OC ciągnika.
Pojazdy samobierzne takie jak kombajn, sieczkarnia itp. nie muszą być rejestrowane do poruszania się po drogach publicznych. Muszą być jednak oznaczone i działać zgodnie z wymaganiami (światła, hamulce, luz kierowniczy itp.). Taka maszyna najprawdopodobniej (nie jestem pewien) musi być ubezpieczona. Aby ubezpieczyc kombajn, trzeba mieć uprawnienia do prowadzenia go.

To Cię ktoś zrobił w bambuko Nie ma takiego obowiązku, maszyna rolnicza np. rozstrząsacz obornika wykorzystywana inaczej niż wynikałoby to z jej przeznaczenia podlega rejestracji. Jeśli więc wozisz beczkowozem paliwo to podlega nie tylko rejestracji. Ja też korzystałem z SPO i kupiłem m.in. duży opryskiwacz na kołach i jedynie co to musiał być ubezpieczony (tylko dlatego że brałem kredyt pomostowy i życzył sobie tego bank). Kombajn i sieczkarnia w myśl prawa o ruchu drogowym powinny mieć z lewej strony przy schodkach tabliczkę z danymi właściciela i jego adresem.Uprawnienia kombajnisty mają się nijak do ubezpieczenia bo mogę mieć ich kilka a nie mieć uprawnień, a i tak jak będę chciał ubezpieczyć to nie mogą mi odmówić. Jeszcze jedno w niektórych landach niemieckich jest tak że właściciel ciągnika rolniczego czy przyczepy (do jakiegoś tonażu) zobowiąże się do nie przekraczania prędkości 8km/h okleją taki sprzęt odpowiednimi piktogramami z tyłu i nie muszą rejestrować, proste i logiczne.

na łotwie musi być kombaj zarejestrowany. Przecierz ciągniki i przyczeby to są maszyny rolnicze i według mnie nie powinny być rejestrowane . Ciągnik i inne maszyny pracują przez swoje "życie" w większości na polu, a że czasem wyjedzie się na drogę misiaki nie powinny łapać

Cześć Kolego,
Odnosząc się do nawigacji możesz wejść na stronę dystrybutorów Trimble , między innymi ja też nim jestem. gdzie zasięgniesz trochę informacji na tematy precyzyjnego rolnictwa.
Najtańszy zestaw z kolorowym wyświetlaczem i belką diodową możesz kupić już za około 7200 zł netto z anteną o dokładności międzyprzejazdowej ok.90cm, natomiast z anteną AG15 dzięki której uzyskasz dokładność międzyprzejazdową ok 15-20 cm to koszt ok. 8200zł netto. Te urządzenia są bardzo zaawansowane technologicznie, możesz dokupić później system EZ-Steer do jazdy bez trzymanki z kompensacją przechyłów. Niemniej jednak przy ręcznym prowadzeniu maszyny jesteś w stanie uzyskać dokładność ok 80 -100 cm na płaskim ternie, na przechyłach bocznych odchyłka może się zwiększyć. Sam jestem rolnikiem i mam w swoim ciągniku zainstalowany system EZ-Guide 500 z automatem do jazdy bez trzymanki EZ-Steer, który może dodatkowo sterować automatycznym zamykaniem/otwieraniem elektrozaworów w opryskiwaczu w momencie wjechania/zjechania na/z opryskanego terenu, dzięki temu zmniejszamy znacznie wielkość nakładek. Pozdrawiam,
Przepiórek

fakt jak bym najpierw robił tak jak mówi Smoq, jak nic nie wyjdzie to powinienes dostac taki pasek, paski napędowe w skuterach maja podobna długośc tylko ze są cienkie i szerokie na 1,5 - 2 cm, ale w ciągnikach rolniczych, maszynach czy napedach alternatorów w samochodach możliwe ze takie są, jakby co to napewn dostaniesz

Okucie na drzwiach prześliczne nawet ma moje inicjały. Wjeżdżając do Strózyny od strony Niebrzydowa na ścianie budynku gospodarczego widnieje duży napis " NIE UNI EUROPEJSKIEJ" . Ciekawostką we wsi jest zabytkowy ciagnik rolniczy i inne maszyny z początku XX w na jednej z prywatnych posesji.

Jest to z mojej strony oczywisty błąd - jasne że to ciągnik rolniczy a nie siodłowy.
Pojazdy tego typu w Polsce jednak spotkać można. Nie jest to może wynikiem planowanego, masowego importu z czasów PRL i NRD, ale w wyniku indywidualnego sprowadzania maszyn używanych do Polski również pojazdy Fortschritt w polskim krajobrazie można zaobserwować.
Tak czy inaczej inicjatywa BUSCH-a jest pod tym względem ciekawa i warta odnotowania, wszak pojazdów tej kategorii dotychczas w ofercie seryjnych producentów brakowało. Jak wiadomo przy tym, ciągnik rolniczy to dość typowy element wszelkiego rodzaju krajobrazów - zarówno jeśli chodzi o obszary zurbanizowane jak i ruralistyczne.
Co do platformy to rzecz wiadoma - Kgns przypomina "z grubsza".

Witam,
Czy ktoś z kolegów orientuje się czy licznik motogodzin w quadzie działa jak w ciągniku rolniczym czy też jak w agregacie prądotwórczym, czyli:
-w agregatach prądotwórczych i wszystkich maszynach napędzanych silnikami spalinowymi o stałych obrotach pracy (agregaty prądotwórcze, chłodnicze, zagęszczarki itp.) licznik motogodzin działa 1:1, czyli przepracowana godzina pracy to 1 motogodzina,
-w ciągnikach i wszystkich maszynach pracujących ze zmiennymi obrotami, liczniki motogodzin zliczają proporcjonalnie i 1 motogodzina to jest godzina pracy na nominalnych lub maksymalnych obrotach silnika (różnie jest to podawane), czyli jeśli obroty nominalne to 5000rpm, a silnik będzie pracował 1 godzinę z obrotami 2500rpm, to licznik motogodzin wskaże nam 0.5 motogodziny.

Czy ktoś z was wie jak jest w quadach???
I czy wszystkie marki liczą tak samo czy zależy to od firmy???

Pozdrawiam
PI
_____________________________________________________________________

Polaris SPOTRSMAN Touring 800

Moim zamiarem nie jest obrażanie Ciebie ani kogokolwiek. Jednak w dyskusji obowiązuje PRAWDA HISTORYCZNA. Rzeczywiście wielkim szczęściem było:stanie od 3 nad ranem w kolejkach po ochłapy mięsne, kolejki także po reglamentowane masło, kremówka po znajomości, o papierze toaletowym to nawet nie było mozna pomarzyć. buty, meble, dywany, firanki - tylko po znajomości lub w wielkim szczęściu.Co do rolników - to Marcinku, niech mi Twój dziadek powie, czy kupił wówczas jakiekolwiek nowe maszyny rolnicze, ciągnik, paszę, nawozy, węgiel etc. Ale tak normalnie, wziął pieniądze z domu, pojechał tym swoim samochodem do GS lub miasta i kupił? NIE KUPIŁ, bo rolnik o wszystko skomlał. Jak jakikolwiek zakład pracy (państwowy oczywiście) ogłaszał przetarg na sprzedaż np. ciągnika lub przyczepy (na ogół to był już taki złom, że nie dawało się z tego juz nic zrobić), to rolnicy wyrywali sobie to barachło z rąk, by sobie znanymi sposobami z tego żelastwa zrobic jeszcze coś, co by sie nadało w ich gospodarstwie. A Ty mi takie farmazony wypisujesz o swoim dziadku - gospodarzu? Z 6 ha wybudował dwa domy?

Jak dla mnie to ciągnik rolniczy nawet jak przekracza prędkość 40 km na godzinę będzie ciągnikiem rolniczym.Jak wjeżdżam na kanał to przecież nie jadę ponad 40 km,tylko troche wolniej,więc nie wiem ile taka maszyna może polecieć,i za przeproszeniem to mnie g....o obchodzi.
Niech się kierowca martwi jak go złapią za przekroczenie prędkości.

Okręgowe stacje kontroli pojazdów mogą dopuścić do ruchu jedynie, jako pojazd marki SAM, przyczepy do 3,5 tony. Pozostałe pojazdy marki SAM badane są i dopuszczane do ruchu przez odpowiednie jednostki badawcze.


Okręgowe i nie tylko okręgowe stacje kontroli pojadów mogą dopuścić wszystkie pojazdy marki SAM.

§ 4, ust. 2 rozp. Min. Infr. z dnia 22 października 2004r. (Dz. U. 238, poz. 2395). Nie ma tam mowy o ograniczeniach dla SKP.

2. Jednostkami upoważnionymi do przeprowadzania badania zgodności pojazdu marki "SAM" z warunkami technicznymi są:
1) stacje kontroli pojazdów, o których mowa w art. 83 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy, które są uprawnione do wykonywania badań zgodności pojazdu marki "SAM" z warunkami technicznymi;
2) stacje kontroli pojazdów, o których mowa w art. 83 ust. 1 pkt 2 ustawy; 3) Instytut Transportu Samochodowego w Warszawie;
4) Przemysłowy Instytut Motoryzacji w Warszawie;
5) Ośrodek Badawczo-Rozwojowy "BOSMAL" w Bielsku-Białej;
6) Przemysłowy Instytut Maszyn Budowlanych w Kobyłce k. Warszawy - wyłącznie dla samochodów ciężarowych, specjalnych i przyczep;
7) Instytut Budownictwa, Mechanizacji i Elektryfikacji Rolnictwa w Warszawie, Oddział w Kłudzienku - wyłącznie dla ciągników rolniczych i przyczep przeznaczonych do łączenia z nimi;
8. Wojskowy Instytut Techniki Pancernej i Samochodowej w Sulejówku.

ROZPORZADZENIE
MINISTRA INFRASTRUKTURY
z dnia 31 grudnia 2002 r.
w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbednego
wyposażenia
§2.
2. Szerokosc pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 12, § 45 ust. 3 pkt 1, § 54 ust. 3, nie może przekraczac 2,55 m

§ 45.
3. Dopuszczalne jest uczestniczenie w ruchu:
1) pojazdu wolnobieżnego, ciagnika rolniczego z maszyna zawieszana i przyczepy specjalnej o szerokosci nieprzekraczajacej 3,00 m;

nie znasz czy nie wiesz gdzie znaleść

Spotkałem się z dwiema szkołami na swoim terenie, jeżeli ktoś chce to zarejestrować to tak jak podana klasyfikacja a jeżeli nie, to może to używać jako maszyny rolniczej. Taką sytuację przerabiałem kiedyś z tzw. "Ostrówkiem"- czyli ciągnikiem C-360 z osprzętem do kopania, jeden WK wskazywał na obowiązek rejestracji jako ciągnik rolniczy, sąsiedni WK natomiast nakazywał traktować to jako maszynę budowlaną bez rejestracji. Taką samą sytuację przedstawiał roztrząsacz do obornika jeden WK rejestrować jako przyczepę, drugi traktować jako maszynę rolniczą i nie rejestrować. Sądzę, że chyba trudno się jednoznacznie określić.

Witam,

Pierwszy raz na tym forum ale już pozytywnie zaskoczony . Sporo rzeczowej i przyjemnie podanej wiedzy. Poczytałem trochę, poszukałem ale nie mogę znaleźć odpowiedzi na moje pytania.

Posiadam kilka Land Roverów 109, które nabyłem w Anglii w zeszłym roku. Są to samochody, które jako datę pierwszej rejestracji mają wpisany 1984 rok. Posiadam do nich wyłącznie dokumenty wyrejestrowania, żadnych dowodów rejestracyjnych. W WK powiedzili mi, że nie mam co liczyć na rejestrację bez dowodu.

I co mam zrobić w tej sytuacji? Wyremontowałem już pierwszego (pełna restauracja, same oryginalne części, żadnych modyfikacji). Jest w 100% sprawny i z pewnością przejdzie badanie techniczne. Ale co mi z tego, skoro nie będę go mógł zarejestrować?

Jeżeli chodzi o rejestrację na zabytek to nie jest mi to specjalnie na rękę, bowiem chciałbym mieć możliwość bezproblemowego wyjazdu za granice. Chociaż pojazdy są w 100% oryginalne, bez żadnych modyfikacji a'la Żuk etc.

Myślałem o rejestracji jako ciągnik rolniczy, bo w końcu maszyna z wyjściem mocy i typowo rolnicza ale czy do tego nie trzeba przypadkiem również dowodu?

Dodatkowo chciałbym zachować oryginalne siedzenia, tj. na tyle bokiem do kierunku jazdy.

Czy to jest możliwe do rejestracji czy mam może przepiękne nieruchomości, które mogę wyłącznie sprzedać na części? Będę wdzięczny za pomoc, mam nadzieję, że jest na forum jakiś wielbiciel historycznych samochodów .

Powrót tematu, ale w roli głównej motocykl.
Mamy reflektor D, bez spryskiwaczy i samopoziomowania.
Regulamin 48 obejmuje zakresem:
"Niniejszy regulamin stosuje się do homologacji pojazdów silnikowych przeznaczonych do użytkowania na drogach, z nadwoziem lub bez nadwozia, posiadających przynajmniej cztery koła i rozwijających maksymalną prędkość konstrukcyjną przekraczającą 25 km/h, oraz do ich przyczep, z wyjątkiem pojazdów szynowych, maszyn i ciągników rolniczych lub leśnych oraz pojazdów przeznaczonych do robót publicznych".
I co z takim kwiatkiem zrobić?

Moim też.Na zadane pytanie w poprzednim poście uzyskałem jedna "negatywną " odp.
Czy rzeczywiście nikt nie przeprowadził na SKP takiego badania?
Zacytuje fragment pisma pewnej instytucji:
" sugerujemy, aby do badań pojazdów SAM (z wyłączeniem przyczep o DMC do 3,5t) podchodzić z dużą rozwagą, ponieważ na chwilę obecną SKP nie posiadają odpowiedniego wyposażenia a czasem i niezbędnej wiedzy, aby przeprowadzić takie badania. Z informacji, które posiadamy wynika, że SKP w dalszym ciągu wykonują tylko badania przyczep o DMC do 3,5t. Natomiast wszelkie inne pojazdy SAM są kierowane do instytucji badawczych, o których mówi Dz. U. z 2004 roku, Nr 238. poz. 2395. Przypomnę, że są to:

1) Instytut Transportu Samochodowego w Warszawie,
2) Przemysłowy Instytut Motoryzacji w Warszawie,
3) Ośrodek badawczo-Rozwojowy BOSMAL w Bielsku-Białej,
4) Przemysłowy Instytut Maszyn Budowlanych w Kobyłce k. Warszawy (wyłącznie
dla samochodów ciężarowych, specjalnych i przyczep),

5) Instytut Budownictwa, Mechanizacji i Elektryfikacji Rolnictwa w Warszawie,
Oddział w Kłudzienku (wyłącznie dla ciągników rolniczych i przyczep
przeznaczonych do łączenia z nimi),
6) Wojskowy Instytut Techniki Pancernej i Samochodowej w Sulejówku.

Opłata za wykonanie badania zgodności pojazdu SAM (zgodnie z Dz. U. z 2004 r.,
Nr 223, poz. 2261 – poz. w cenniku od 1.1 do 1.11) uzależniona jest od rodzaju pojazdu oraz
jego DMC. Należy, też pamiętać o tym, że diagnosta w przypadku badania pojazdu SAM
może posiłkować się opinią rzeczoznawcy. "
Czy mozna odmówić badania takiego pojazu i skierować go do instytucji badawczej??

i pomyslec ze w polskich ciagnikach rolniczych "taki wynalazek"(czyli ten przycisk) byl montowany od poczatku ich istnienia(znaczy sie istnienia ciagnikow )
a zrobic takie cos jest latwo jak nie powiem co....
tak ja masz wyzej napisane potrzebny ci jest przycisk oznaczony jako NO i najplepiej przekaznik, przyciskiem sterujesz przekaznik, a przekaznikiem sterujesz "cewke rozruchowa"(poprawna nazwa tej cewki to wlacznik elektromagnatyczny), przycisk mozesz wykorzystac nawet taki jak sa przy maszynach przemyslowych(napewno bedzie tanszy jak ten z S2000), kwestia tylko jak zamontujesz go zeby to jakos wygladalo, a nie jak "pol du...y zza krzaka" - jak to Ferdek Kiepski mowi

jako niedoswiadczony kierowca zaglosuje na nadmierna ilosc linii podwojnych ciaglych. zdarza sie, ze na niektorych drogach oferujacych tylko po jednym pasku w kazda strone taka podwojna ciagla potrafi sie ciagnac kilometrami. doswiadczylem tego chocby w swojej najblizszej okolicy, kiedy mialem jazdy na kursie poza miastem. jechalem sobie regulaminowo 80, a za mna ciagnal sie dluuugi ciag samochodow, bo nie mozna bylo wyprzedzac niech jednak trafi sie jakas zawalidroga typu maszyna budowlana, ciagnik rolniczy itp i jestesmy wyprzedzani przez rowerzystow
jest to tez jeden z najczesciej lamanych przepisow (szczegolnie w terenie niezabudowanym). niektorzy potrafia nawet objezdzac wysepki jadac po przeciwnym pasie ruchu zeby tylko wyprzedzic maruderow.

Wilkowice (.08.) – VIII Ogólnopolski Festiwal Starych Ciągników i Maszyn Rolniczych im. Jerzego Salelczaka (Klub Miłośników Starych Ciągników i Maszyn Rolniczych TRAKTOR I MASZYNA, 0-65 534 09 21, 534 02 57, GOK w Lipnie, 0-65 534 02 57, 534 09 21);

jak zwykle w sierpniu tylko nie wiem kiedy dokładnie

Zacznij może od Rozporządzenia i zerknij do załącznika:

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I GOSPODARKI ŻYWNOŚCIOWEJ
z dnia 12 stycznia 1998 r.
w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy obsłudze ciągników, maszyn, narzędzi i urządzeń technicznych stosowanych w rolnictwie.
(Dz. U. Nr 12, poz. 51)

Jak coś napiszesz, pochwal się na forum ?

Nawet trzeba

a to
§ 6. 1. W przypadku gdy uniknięcie lub wyeliminowanie ryzyka zawodowego wynikającego z narażenia na hałas nie jest możliwe za pomocą środków ochrony zbiorowej lub organizacji pracy, pracodawca:
1) udostępnia środki ochrony indywidualnej słuchu, ...
2) udostępnia środki ochrony indywidualnej słuchu oraz nadzoruje prawidłowość ich stosowania, ...

3. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do prac:
1) przy których właściwe stosowanie środków ochrony indywidualnej słuchu przez cały czas mogłoby spowodować większe zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa pracownika niż rezygnacja z ich stosowania, wykonywanych w szczególności przez:
................
b) kierujących pojazdami samochodowymi, ciągnikami rolniczymi lub maszynami samobieżnymi po drogach publicznych lub drogach komunikacyjnych i transportowych na terenie zakładu pracy;

witam,

mam pytanie, jak pogodzić konieczność noszenia ochronników słuchu z prowadzeniem wózka jezdniowego w zakładzie pracy.

Przepisy wykluczają, ale jak chronić pracownika.

3. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do prac:
kierujących pojazdami samochodowymi, ciągnikami rolniczymi lub maszynami samobieżnymi po drogach publicznych lub drogach komunikacyjnych i transportowych na terenie zakładu pracy;

czy macie rozwiązania?
pozdrawiam

Od następnego sezonu na koszulkach Juve będzie widnieć logo New Holland, firmy należącej do grupy Fiata, a produkującej ciągniki, kombajny i inny sprzęt rolniczy.
W pierwszym sezonie Bianconeri zarobią na tej współpracy 12 milionów euro. W kolejnych sezonach suma ta będzie się zwiększać.
Wiadomość ta już wkrótce zostanie oficjalnie ogłoszona przez klub.



Źródło: juvepoland.com.

Nie podano źródła tej informacji, ale to jest news dnia! A więc jednak Fiat! Co prawda nie to ładne logo Fiata, ale maszyny rolnicze, ale najważniejsze, że będziemy mieć sponsora. Teraz tylko wypada oczekiwać na potwierdzenie tego pięknego newsa. Nie ma to jak dobre wiadomości.

PS: odwiedziłem stronę New Holland i ja twierdzę, że to nie tylko jest sprzęt rolniczy, a raczej maszyny typu koparki, spychacze, ładowarki itp. Dla zainteresowanych: http://www.newholland.com...?Reg=PL&RL=RUPL

Ale przynajmniej chłopak coś zrobił, próbował coś zrobić...
...wina za ten wypadek chyba leży po stronie tego nieoświetlonego ciągnika...
...jak widaćtak jak mówią maszyny rolnicze nie są bezpieczne...

Składam najszersze kondolencje rodzinom Łukasza i Marcina, ich przyjaciołom i kolegom... Chłopcom z drużny życze rego żeby mogli kiedyś normalnie wspominać wspólne chwile i czegoś czego sobie sami życzą... Mateuszowi życze szybkiego powrotu do zdrowia i żeby jak najszybciej mógł powrócić w swoje rodzinne strony...

Czas nie leczy ran, ale pozwala zapomnieć o bólu...

Hmmm...już kiedys zastanawiałem się czy koń nie mógłby powrócić do łask. A tu dzisiaj czytając pewne czasopismo znalazłem artykuł o wykorzystaniu koni zimnokrwistych w rollnictwie. Co więcej trafiłem na stronkę (Konie Robocze ) , na której dowiedziałem się, że są produkowane specjalne maszyny rolnicze przeznaczone do pracy z końmi. Czy macie jakieś szersze informacje dotyczące tych maszyn? I co w ogóle sądzicie o tej idei?

Poszukuję kart oceny ryzyka na stanowiskach :
Atest 5/2005 - ogrodnik - operator maszyn ogropdniczych – PHA
Atest 11/2003 - operator wózków widłowych - metoda Risk Score
Atest 10/2003 - kierowca ciągnika rolniczego - metoda PHA
Atest 7/2002 - mechanik samochodowy - metoda Risk Score

Więc jak ktośby był tak uczynny i mógłby je przesłać na meila
superkoowal@wp.pl

Ja mam gdzieś jeden z tomów "126 napraw 126p". Ponadto "Sto lat polskiej motoryzacji", "Polskie konstrukcje motoryzacyjne 1947-1960" oraz "Księgę Junaka". To chyba byłoby tyle z motoryzacji. Aha - jeszcze jest Encyklopedia motocykli z całego świata, "Moje dwa i cztery kółka" W. Rychtera i parę technicznych (np. "Mechanik samochodowy). Reszta to już literatura do ciągników i maszyn rolniczych - tych starych Ale tego nie będe wymieniał bo chyba nie zainteresuje to nikogo

Edit:

Dorzucam fotki - to większość mojej makulatury. Wiem, że nie ma się czym chwalić, ale zawsze coś


Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna w Orli gmina Koźmin Wlkp.
ogłasza przetarg na sprzedaż maszyn rolniczych:

1.Ciągnik rolniczy Ursus MF-2812 – rok produkcji 1993 szt. 1
2.Ciągnik rolniczy Ursus U-1614 – rok produkcji 1988 szt.1
3.Opryskiwacz – rok produkcji 1993 szt.1
4. Prasa zwijająca Z-278/1 – rok produkcji 1997 szt.1
5.Prasa rolująca KRONE – rok produkcji 1999 szt.1
6. Ładowacz obornika Cyklop – rok produkcji 1983 szt.1
7. Kombajn do buraków Stoll – rok produkcji 1996 szt.1

Przetarg odbędzie się dnia 25 lutego w siedzibie RSP Orla o godzinie 10.

Sprzęt można oglądać na terenie Spółdzielni dnia 24 lutego.

Wpłata wadium w dniu przetargu do godziny 9.30

Zarząd zastrzega sobie unieważnienie przetargu bez podania przyczyny.

Tel. (062) 7216 104, 0607 064 722

Witam,

Rekrutacja:

Szukam ludzi do stworzenia modyfikacji do HL2.
Szukam programistów, modelarzy, dźwiękowców itp.
Kieruję tą ofertę raczej dla nowych ludzi w tej dziedzinie, którzy chcą się czegoś nauczyć, pracować w grupie, sądzę tak, ponieważ wiem, że niewiele będzie chętnych profesjonalnych programistów, którzy stworzyli lub uczestniczyli już w kilku większych projektach. Gra będzie darmowa, więc żadnych środków finansowych nie będziemy mieli, więc proszę o zgłaszanie się osób, które nie szukają zarobku, lecz zaistnienia w sieci lub chęci nauki.

Gra:

Będzie to symulator rolniczy. Będzie można poruszać się farmerem, który będzie wsiadał do pojazdów typu: ciągnik, kombajn, tir czy samochód osobowy.
Chciałbym aby gra opierała się głównie na trybie MultiPlayer, ponieważ z doświadczenia wiem, że gry tego typu szybko się nudzą, więc rozwinięty tryb MultiPlayer będzie pozwalał na wspólne zbieranie plonów, koszenie zboża itd. po prostu wszystko będzie robione wspólnie. W grze będą typowe polskie maszyny, lecz również zagranicznych firm.

Sądzę, że ten krótki opis wystarczy na zachęcenie (lub zniechęcenie) oraz poznanie bliższych szczegółów, kontaktując się ze mną.

Kontakt:
GG:592706

Podaję nr. GG, ponieważ ten komunikator jest bardzo rozpowszechniony, oraz będzie to dużo wygodniejsze niż email itp. lecz gdy ktoś preferuję tego typu kontakt, proszę pisać na PW.

TUZ ;P cuż to jest?

Trójpunktowy Układ Zawieszenia :)

Wikipedia opisuje to tak:
Układ dźwigniowy stosowany w ciągnikach rolniczych do mocowania maszyn i urządzeń zawieszanych na hydraulicznym podnośniku.
Układ taki umożliwia podnoszenie narzędzi w położenie transportowe i odpowiednie ustawienie go w położeniu roboczym. Narzędzia są połączone z ciągnikiem w trzech punktach, na dwóch hydraulicznie podnoszonych belkach dolnych (lewej i prawej)i łącznikiem centralnym. Przeguby kuliste umieszczone w belkach i łączniku centralnym umożliwiają ruchy narzędzi we wszystkich kierunkach. Do sterowania TUZ-em (podnośnikiem) jest wykorzystywany rozdzielacz hydrauliczny. TUZ znajduje się z tyłu ciągnika rolniczego ale istnieje możliwość montażu także z przodu co daje ogromne możliwości zestawiania w grupy maszyn i urządzeń rolniczych, a co za tym idzie oszczędzanie czasu i kosztów podczas uprawy roli.

Małe, a cieszy ;)

Dodatkowo z tyłu jest podnośnik tak jak w traktorach, sterowany zaworem w kabinie .

To jest trójpunktowy układ zawieszenia, tzw. TUZ.
Gdzie miejsce do zamocowania górnego cięgła, a? :)
I gdzie jest WOM?
Wydaje mi się, że każdy ciągnik rolniczy ma możliwość współpracy z maszynami napędzanymi z wałka odbioru mocy, a przy tak wielkiej konstrukcji zmieszczenie tego nie byłoby żadnym problemem :)

Przepisy swoje a rzeczywistość swoje, naprawdę to czysta niewiedza, niechęć lekarzy a można by powiedzieć dyskrym.... (ugryzłem sie w język, bez hipo ) chorych na cukrzyce. Ja posiadam prawo jazdy na ciągniki i maszyny rolnicze (włączając ciągniki gąsienicowe- "czołgi też" ) W żadnych przepisach jak już pisał Wo.. niema napisane że z powodu cukrzycy nie można prowadzić pojazdów mechanicznych, bądźcie wytrwali i walczcie o to co się wam należy

Pozdrawiam niedoszły czołgista S.

Zawrotną karierą w Urzędzie Gminy może się poszczycić Pan Goryl, za komuny był kierownikiem rolnictwa, liczył inwentarz, rozdzielał ciągniki i maszyny rolnicze - to były doooobre czasy potem ochrona środowiska, gospodarka komunalna, a teraz budownictwo, inwestycje i fundusze europejskie - kto się może pochwalić tak wieloobszarową wiedzą

Dotychczas myślałem że tylko w rządzie jak się dorwą do władzy to się znają na wszystkim - ta sama osoba może być ministrem zdrowia, a następnie infrastruktury, rybołówstwa itp. ,
a u nas w gminie tez tak może być. Przykład - Pan Goryl

Zastanawiam sie tylko jakie są Jego osiągnięcia za te wszystkie lata ?

Rodzi się refleksja, że nie był jeszcze Wójtem Choć chciał być, ale zabrakło poparcia społecznego.

Wszystko przed Panie Tadeuszu - Szymonie. Zrobisz kampanię jak twój szef , naobiecujesz i ............................................................. będziesz Wójtem

czy ktos sie orientuje jak wyglada sprawa z red dieslem w anglii?
z moich inf. wynika ze jest to normalny diesel tylko do uzytku dla rolnikow i tym podobnych.Generalnie nie kupiusz go na stacji, a bynajmnije jest ich nbie wiele w kraju i koszt litra to prawie 0.60f dla farmerow to ,020f za litr. Z tym ze palwio dla nich jest przywozone a nie oni sami jada na stacje i kupuja.


Wygląda to tak, że czewrony diesel tutaj (UK) jest tak naprawde bordowy, barwiony po to, by odróżnić go od zwykłego niebarwionego diesla. Jest to TO SAMO PALIWO. Nie wolno używać go na drogach, przeznaczony jest wyłącznie do maszyn budowlanych, koparek, ładowarek, generatorów prądu, maszyn i ciągników rolniczych, łodzi motorowych i kutrów oraz innych tego typu urządzeń nie poruszających się po drogach publicznych. Cenowo zależy od miejsca zakupu, waha się od 40p do 60p za litr. Jak jest z farmerami, nie wiem, może mają taniej. Na czerwonym dieslu śmiga od pół roku braciak, ma daleko do pracy, więc obniza sobie koszty Auto lata bez zająknięcia, ta sama moc i głośność silnika. Jedynie pamiętać należy o unikaniu kupowania więcej niż 90litrów czerwonego diesla na raz, gdyż każdy zakup powyżej 100 litrów jednorazowo wiąże się z obowiązkiem wypełnienia deklaracji, zawierającej wszystkie dane kupującego, nr rejestracyjny pojazdu kupującego, adres i deklarowane przeznaczenie paliwa (łódź motorowa, ogrzewanie domu itd...). Deklaracje są sprawdzane, a podejrzani Klienci mogą miec po kilkunastu dniach kontrolę celną zbiorników paliwa...
Stacji z czerwonym dieslem jest faktycznie mało. No i oczywiście nie wolno próbować tankować prosto do zbiornika

Hiobie , mam pytanie czy nie znasz stron www gdzie mogę znaleźć ciekawe zdjęcia maszyn budowlanych? Głównie interesuje mnie coś związanego z koparkami - łyżki ,gąsienice i tym podobne.Będę wykorzystywał taki motyw najnowszym zleceniu a w google mało efektowne zdjęcia mi wyszukuje...


Hmm... jeden z uczestników tego forum chyba ma swoje forum poświęcone takim sprzętom. Pisaliśmy o tym albo w dziale z ciągnikami rolniczymi, albo gdzieś indziej, ale ja ze swoją sklerozą nie przypomnę sobie już kto to. Może ktoś inny pamięta. Nic więcej nie mogę Ci pomóc, nie znam takiej strony.

Może idąc na strony producentów znajdziesz lepsze zdjęcia? Na przykład szukając w angielskojęzycznej wikipedii.Tam zwykle podają na dole linki także do konkurencji.

Następna porcja świetnych fotek z twojej przygody za kółkiem bardzo spodobały mi się lawety z maszynami rolniczymi i gabaryty musze przyznać,że te sprzęty rolnicze w USA robią na mnie wrażenie może pod względem wielkości bo na 100% np taki kombajn marki John Deere jest większy od tradycyjnych Polskich sprzętów które są na naszych polach jak również i ciągniki rolnicze naprawde interesujące sprzęciki ciekawe jakie koszty tam tego są trza będzie sobie gdzieś w internecie sprawdzić .Również zaciekawił mnie czarny Freihtliner Classic XL oldmobilki również udane i Kościułek na łonie natury.

Pozdrawiam Pawcio155 8)

Lepper chce ograniczyć import ciągników
Andrzej Lepper zapowiedział, że będzie zabiegał o ograniczenie importu używanych ciągników i maszyn rolniczych z zachodu

Podkreślił, że ewentualne uregulowania prawne w tym zakresie muszą być zgodne z prawem unijnym. Wicepremier minister rolnictwa, który uczestniczył w uroczystości wyprodukowania 1,5 milionowego ciągnika w fabryce Ursus zaznaczył, że polskiemu rynkowi maszyn rolniczych należy się ochrona. Jego zdaniem, stare maszyny sprowadzane z zagranicy nadają się na złom a ciągniki produkowane w fabryce Ursus są jednymi z najlepszych na świecie.

Działająca od 113 lat fabryka Ursus po okresie zapaści wychodzi na prostą. Fabryka należy obecnie do grupy Bumar.
http://wiadomosci.gazeta....00,3390618.html

Tak trochę poszperałem na sejmowej stronie i...

Dz.U. 1992 nr 11 poz. 41

OBWIESZCZENIE MINISTRA TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ
z dnia 31 grudnia 1991 r.
w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy z dnia 1 lutego 1983 r. – Prawo o ruchu drogowym.

Art. 4 Użyte w Ustawie określenia oznaczają

Pkt. 11 – pojazd – środek transportu przeznaczony do poruszania się po drodze oraz maszynę lub urządzenie do przystosowane,
Pkt. 12 – pojazd silnikowy – wyposażony w silnik, z wyjątkiem motoroweru i pojazdu szynowego,
Pkt. 13 – pojazd samochodowy – pojazd silnikowy, którego konstrukcja umożliwia jazdę z prędkością przekraczającą 25 km/h; określenie to nie obejmuje ciągnika rolniczego,
Pkt. 33 – kierowca – osobę uprawnioną do kierowania pojazdem silnikowym,

Jak się temu przyjrzeć to nijak sie to ma do jachtów

[ Dodano: Sob 20 Cze, 2009 15:57 ]

III Rzesza

PzKpfw I

Dwuosobowy czołg lekki, zaprojektowany i wyprodukowany w tajemnicy jako ciągnik rolniczy. Do uzbrojenia Wehrmachtu wszedł od września 1933r.
Początkowo miano go wykorzystywać wyłącznie w roli maszyny szkolnej, jednak z powodu szybszego niż planowano wybuchu wojny czołgi te znajdowały się w wyposażeniu jednostek bojowych do 1941r. W trakcie służby czołg ten wielokrotnie modernizowano.

Ciekawe informacje

• Odległym przodkiem czołgu był lekki wóz Mark IV. Dwa czołgi tego typu podarował Niemcom ZSRR w 1932r.
• Pierwszych 15 egzemplarzy czołgu nosiło nazwę 1 A LaS (Landwirtschaftlicher Schlepper - ciągnik rolniczy).
• W chwili wybuchu wojny Niemcy posiadali 1445 wozów PzKpfw I. Łącznie stanowiły one ponad 40 % wszystkich czołgów w Wehrmachcie.

Dane techniczne

∞Masa całkowita: 5900 kg
∞Długość: 4420 mm
∞Szerokość: 2060 mm
∞Wysokość: 1720 mm
∞Silnik: Maybach NL38TR o mocy 100 KM
∞Prędkość: 40 km/h
∞Zasięg na drodze: 170 km
∞Załoga: 2
∞Uzbrojenie: 3 karabiny maszynowe MG13 (7,92 mm)
∞Grubość pancerza: 6 - 13 mm


szanowny panie AD Senior
to była cienka aluzja z mojej strony,ale widać Dzień dzisiejszy
jest Dniem WYJĄTKOWYM...i nie wyszło


Przepraszam, ale ja tej aluzji nie dostrzegłem, natomiast od lat głoszę moje poglady co do Samoobrony i Leppera. I żeby było jasne, nie wszystkie jego działania pochwalam. Tak było z blokadami dróg, wzywałem wtedy organy porządkowe, by na te barykady z maszyn rolniczych i ciągników, wjechał spychacz /buldożer/, gdyż nawet protest w najszlachetniejszym celu, nie może być sprzeczny z interesem ogółu. Natomiast protest w postaci, wysypywania śmiecia zbożowego, uważam za słuszny, niedługo później, mąka z toksynami, na pewno z tych zmiotków sprowadzonych przez Komorowskiego, a rzekomo czystych, bez zanieczyszczeń, jak to ogłosiły odpowiednie instytucje, okazała się trująca , w Bydgoszczy, ale sprawie szybko "ukręcono łeb".
Co do wyjątkowego dnia, to uważam, iż będzie on jutro. W dniu tym wracam myślą do pierwszego sierpnia 1969 roku, byliśmy wtedy z Żoną na Powązkach, przy mogiłach POWSTAŃCZYCH, było wtedy jeszcze dużo kobiet w czerni, MATKI, ŻONY, SIOSTRY? Widok tych ŻAŁOBNIC, utkwił mi głęboko w sercu!

1

Oswojony to może nie, ale zwierzęta się nie boją maszyn rolniczych, i można do nich podjechać na wyciągnięcie ręki, a temu jegomościowi to nawet drogi musiałem ustąpić, bo za robalami się uganiał.
Szkoda że, jak zwalniam to przeważnie zaczynają się oddalać lub uciekają a z kolei ciągnikiem trzepie na wybojach i przeważnie z fotek nici

1

zwierzęta się nie boją maszyn rolniczych, i można do nich podjechać na wyciągnięcie ręki
Szkoda że, jak zwalniam to przeważnie zaczynają się oddalać lub uciekają a z kolei ciągnikiem trzepie na wybojach i przeważnie z fotek nici


Ten sam pomysł miałem do lisów, czasami kilka za pługiem sie uwija
Też się tych wstrząsów obawiam

to jednak obecnie wszystko jest nastawione i idzie właśnie w kierunku mechanizacji przy użyciu maszyn wielooperacyjnych...bedzie ich u nas coraz wiecej

Inna sprawa że taki harvester tak naprawdę robi mniej złego w lesie niż tabun pilarzy z cieknącymi olejami i ciągnikami rolniczymi stosującymi zrywkę niepodwieszoną. Skoro zrąb i tak trzeba położyć to niech się to dzieje z jak najmniejszą inwazją i w jak najkrótszym terminie

http://olsztyn.naszemiasto.pl/wydarzenia/972316.html

Skradziony w Anglii sprzęt rolniczy odkryty niedaleko Nidzicy

Olsztyńscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o kradzież sprzętu rolniczego pochodzącego z Anglii.
W powiecie nidzickim na posesji 39-latka policjanci znaleźli dwa ciągniki rolnicze oraz ładowarkę teleskopową. Jak się okazało, sprzęt miał przerobione numery identyfikacyjne. Dokumenty, którymi posługiwał się 39-latek były fałszywe.
W kolejnym gospodarstwie rolnym w powiecie działdowskim policjanci zabezpieczyli ciągnik rolniczy należący do 44-latka. W mieszkaniu zatrzymanego, policjanci znaleźli około 130 sztuk nielegalnej amunicji, dokumenty i pieczątki nie należące do jego firmy oraz kilkadziesiąt tysięcy złotych i obcą walutę.
Obu zatrzymanym grozi do 10 lat więzienia.
Zabezpieczone ciągniki rolnicze i maszyny budowlane warte są około 3 milionów złotych. Wiadomo, że sprzęt pochodzi z Anglii. Policjanci wyjaśniają natomiast, w jaki sposób trafił na Warmię i Mazury.
Funkcjonariusze ustalają też kolejne osoby, które mogły uczestniczyć w tym procederze. Nie wykluczają kolejnych zatrzymań na terenie Polski.

[/b]Tomek_J po raz n-ty cytujesz inną osobę, a inną podpisujesz nad cytatem.Co jest z tobą?
jodzi dzienikkarze, ja , SdZ, proponowaliśmy IW.aparaty cyfrowe a Polsat nawet kamerę chciał im dać, aby nagrali warunki panujące w środku.Ciekawi mnie tylko dlaczego odrzucili, te wszystkie propozycje?
Co prawda IW przyznał, że właścieciel zwierząt jest jego znajomym, a wg.mnie i ludzi obecnych na interwencji, te zażyłości między nimi są co najmniej koleżeńskie.
Tych, którzy się martwią, że pan jest biedny mogę uspokoić, że nie jest, od mieszkańców wiemy, że pan handluje ciągnikami, maszynami rolniczymi, poza tym na budynkach widnieje napis SKUP ZWIERZĄT RZEŹNYCH, i ponoć ma sporo ziemi, na które pewnie bierze nie małe dopłaty- co również zgłosiłam do ARiMR czy pobiera i jeśli tak to czy słusznie one mu się należą-zobaczymy.
Pozdrawiam

[/b]Tomek_J po raz n-ty cytujesz inną osobę, a inną podpisujesz nad cytatem.Co jest z tobą?


Tyle, że odpowiadanie wielu osobom w jednym poście sprzyja takim pomyłkom w sytuacji, gdy materiału do odpowiedzi jest wiele. Więcej tego tłumaczyć nie będę, osoby szczycące się swoim rzekomo wysokim IQ powinny to "załapać" już po pierwszym wyjaśnieniu..

dzienikkarze, ja , SdZ, proponowaliśmy IW.aparaty cyfrowe a Polsat nawet kamerę chciał im dać, aby nagrali warunki panujące w środku.Ciekawi mnie tylko dlaczego odrzucili, te wszystkie propozycje?


Bo to pewnie też rzeźnicy !
Spiskowa teoria dziejów ?...

Tych, którzy się martwią, że pan jest biedny mogę uspokoić, że nie jest, od mieszkańców wiemy, że pan handluje ciągnikami, maszynami rolniczymi, poza tym na budynkach widnieje napis SKUP ZWIERZĄT RZEŹNYCH,

I co z tego ? Zazdrościsz ? Urząd skarbowy jesteś ? Co ci do cudzego majątku ? A może pan też źle traktuje swoje ciągniki ?

ponoć ma sporo ziemi, na które pewnie bierze nie małe dopłaty- co również zgłosiłam do ARiMR czy pobiera i jeśli tak to czy słusznie one mu się należą-zobaczymy.

Czy były jakieś przedstawicielstwa sprzedające takie maszyny, ewentualnie montownie albo przewidywano produkcję ?

A o ciągniku rolniczym Ursus z 1922 roku słyszałeś?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ursus_1921-1922

W 1938 roku w Polsce było ok. 900 traktorów - o motoryzacji naszego rolnictwa można poczytać tutaj:
http://www.traktor.lipno.pl/_frames/_historia/1939.htm

kucharek napisał(a):Czy były jakieś przedstawicielstwa sprzedające takie maszyny, ewentualnie montownie albo przewidywano produkcję ?

A o ciągniku rolniczym Ursus z 1922 roku słyszałeś?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ursus_1921-1922

W 1938 roku w Polsce było ok. 900 traktorów - o motoryzacji naszego rolnictwa można poczytać tutaj:
http://www.traktor.lipno.pl/_frames/_historia/1939.htm


‼Ciągówka” Ursusa się nie nadawała bo ... nie miała hamulców Tak, Tak !
Poza tym moc 25KM była za mała dla dział ciężkich.
Koszty niemal jednostkowej produkcji (w ciągu lat 1922-1928 wykonano sto kilkadziesiąt ‼ciągówek”) były dużo wyższe niż ciągników np. amerykańskich, które w latach 20-tych sprowadzano do Polski. W tym okresie liczba ciągników w Polsce wynosiła 1200 szt. W czasie kryzysu ta liczba jednak znacząco spadła. W latach 30-tych też dominowały generalnie produkty amerykańskie.

@lewal:
1. co do remontu i kanibalizacji to jasna sprawa. Mamy rozwinięte poddodziały remontowe od kwietnia-maja, to ile się da z tego wystawić to wystawimy.

2. co do tłumaczeń: tydzień to i tak błysk; inna sprawa, jak długie te instrukcje były (wiem coś o tym bo tłumaczyłem już sporo takich dziwnych rzeczy, czasami w dość obłędnych terminach; 150 stron wypasionej instrukcji oprogramowania do sterowania mieszaniem produktów przetworu ropy naftowej to jest weekend dłubania i sprawdzania. Z innej beczki - instrukcja budowy i obsługi współczesnego ciągnika rolniczego produkcji CNH to ~1400 stron - ale on ma skompteryzowany nawet fotel kierowcy , więc instrukcje do R-35 pewnie były krótsze). Filolog francuski to dobra rzecz, ale i tak musisz miec w zespole tłumaczącym oficera broni pancernej znającego żargon wojskowy, bo ci mogą wyjść dziwne "kwiatki". Natomiast warto byłoby, żeby te instrukcje dostać PRZED dostawą pierwszych wozów, wtedy mamy już wstępne przygotwanie ludzi choćby do odbioru maszyn.

http://motoryzacja.interia.pl/galerie/W ... ,176147,16

Czy z bagażnika wystaje ręka? Masakra ten wypadek.

http://motoryzacja.interia.pl/galerie/W ... ,284428,21

Powinni zabronić rolnikom jeździć z rozłożonymi maszynami. Ostatnio widziałem też wypadek, jak ciężarówka nie zmieściła się na wąskiej drodze z potężnym ciągnikiem rolniczym, który miał z tyłu jakieś rozłożone brony.

Momment obrotowy jest ważny w maszynach budowlanych typu:ładowarki spychacze ciągniki rolnicze

HONDA S2000
moc-240KM WAGA:1270kg
moment-220Nm
0-100-6.2sek

AUDI A3 2.0TDI
moc-140KM WAGA:1300kg
moment-320Nm
0-100-9.9sek

Jak by moment obrotowy służył do przyspieszania to AUDI powinno być szybsze,a z HONDĄ niema najmniejszych szans.

nakarmić konia można było dużo szybciej niż uzupełnić paliwo w transporterach piechoty...nikt mi chyba nie powie że koń po przejściu 30 hexów musi "być karmiony" 1 dzień = 1 tura (standardowa skala)


No wiesz nalewanie paliwa - też nie trwa cały dzień.

Natomiast raczej chodzi o "zmęczenie", które powoduje, że konia trzeba oszczędzać, bo w razie czego nie da się go "naprawić". A teraz w grze jest po prostu maszyną nie do zajechania....

Na koniec jeszcze nie wspomniałeś o TYPIE RUCHU ciągnika a wozu zaprzężonego w konie....jest taki sam ???


W przypadku ciągników gąsienicowych, lub pół- nie ma problemu - natomiast problem jest z kołowymi, a sporo ciągników takimi właśnie było. Po prostu zwykłe ciągniki rolnicze "powołane" do wojska. Nawet ciężki angielski "Matador" - zbudowany specjalnie dla wojska - też był kołowy

Kolejne pytanie:

Świetną sprawą w Twoim efilu Gustlik...są ppance z supportem - to jest genialne rozwiązanie i wreszcie ppance się naprawdę przydają ale zauważyłem że działa mające zasięg 1 hex jak np. brytyjskie 6 Pdr, amerykańskie 57 mm ATG są pozbawione tej cechy...dlaczego ?


Sprawa otwarta... Tylko trzeba dokładnie sprawdzić - bo parę razy sie na to naciąłem - okazało się, że do niektórych dział nie produkowano pocisków HE (np francuskie 25mm).


Gdzie mogę kupić taki świder? Pytałem już w Castoramie, Practicerze i
kilku
mniejszych, szukałem na Allegro i  ...nic.


Re : Tego nie kupisz w sklepach, czy marketach. Może w firmach handlujących
sprzętem budowlanym, w składach maszyn rolniczych... Świder jest taką
przystawką do ciągnika. Mocuje się go z tyłu ciągnika do napędu maszyn np
rolniczych (jak - tego nie widziałem) Zapytaj też u osób profesjonalnie
wykonujących ogrodzenia.

 No i co to ten kołnierz świdra - chciałbym wiedzieć

zanim ewentualnie dam komuś do zrobienia.


 Re : Świder to spirala talerzowa i rura, na której jest ta spirala. Na
górze owej rury (po przeciwnej stronie spirali) musi być coś, za pomocą
czego połączysz świder z napędem. I to jest właśnie to coś, co nazwałem
kołnierzem (płaskie, okrągłe , z 4 dziurami na obwodzie do skręcenia z
identycznym  kołnierzem wyjścia napędu ciągnika. Taki świder nie nadaje się
do roboty ręcznej, ponieważ jest za krótki (musiałbyś wiercić leżąc). A więc
należy dorobić przedłużkę. A taka przedłużka musi mieć identyczny kołnierz
jak świder (co by te dwa ustrojstwa połączyć), a z drugiej strony też coś
podobnego do zamocowania rury-ramion (co by dwóch silnych mogło tym kręcić,
a jak wkręcą w ziemię - co by mieli za co chwycić i to świństwo z ziemi
wyciągnąć - razem z urobkiem).

Za świdrem warto pochodzić. Dziury w ziemi robi się kilka razy szybciej, niż
kopiąc łopatą, a poza tym jaka oszczędność betonu ! Wszak łopatą nie
wykopiesz dołu o średnicy 35 cm i głębokości 80 cm.

AR


Mam następujący problem.
Prowadze niewielki sklepik dla rolników na wsi.Pewna osoba zakupiła
kukurydze pod zasiew o wartości 6600 zł. Spisała dokument stwierdzający, że
spłaci w konkretnym terminie. Dodatkowo zapisał, że pod zastaw tego długu
daje ciągnik rolniczy.
Oczywiście dług nie został spłacony, pierwotnie osoba ta zwodziła mnie
twierdząc, że odda za tydzień (wielokrotnie). Gdy moja cierpliwość się
skończyła usłyszałem wprost, że długu nie odda i już.
Oddałem sprawe do sądu i mniej wiecej po roku uzyskałem wyrok oraz klauzule
wykonalności.
Komornik poszedł do dłużnika i oczywiście wrócił z niczym. Gość przepisał
wszystko na żone/syna a ciagnik który mi zapisał okazał się już wcześniej
zastawiony pod jakiś kredyt bankowy. Wszystkie inne maszyny ma pozastawiane.
Dodatkowo okazało się że nie jestem osamotniony bo w ciągu tego roku
znalazlem co najmniej 10-15 osob oszukanych w identyczny sposob na kwoty
2000 - 10 000 (co najmniej 2 maja wyroki na tego człowieka od paru lat i
pieniędzy nie odzyskali).
Człowiek ten wraz z synem prowadzi gospodarstwo rolne i posiada około 100 h
ziemi, tyle że część jej wynajmuje i oczywiście za to też nie płaci.
Wielokrotnie rozmawiałem z nim i z jego synem obaj twierdza, że moge im
najwyżej .....

Pytanie do grupowiczów co dalej ? Prowadze niewielki sklepik który z powodu
tego długu mocno podupadł, straciłem dobre warunki dostaw u moich dostawców
ponieważ 6000 to mój 4 miesięczny zarobek na sklepie,  a tyle kosztowała
mnie ta kukurydza w hurtowni :(

Pozostała mi już chyba sprawa karna, może chociaż uda się uzyskać wyrok za
kradzież bo chyba nie można tego inaczej nazwać (chce zebrac kilka osób,
żeby uniknąć odrzucenia z powodu niskiej szkodliwości społecznej).

Chciałbym ostrzec innych mieszkańców mojej miejscowości przed tym oszustem i
opublikować w lokalnej gazecie jakieś ogłoszenie żeby nie dali się okraść
tak jak ja. Czy i pod jakim warunkiem moge to zrobic ?

Pozdrawiam i licze na jakąć pomoc.



Czy we Wroclawiu jest i gdzie salon z ciagnikami rolniczymi? ewentualnie
gdzies w okolicy... Olawa, Sroda  itp.?


Jakieś maszyny ciągniko-podobne widziałem w Volvo przy trasie na Oleśnicę.

pzdr
konlin


[CIACH]
tez to ogladalem i mam wrazenie ze przekimales polowe...
a co z ON ze tak spytam wyraznie po raz drugi? Ten sam doktror z Instytutu
Nafty powiedzial ze to jest NIESPRAWDZONE i nie praktykowane na taka skale
jak w Polsce chca zrobic... A poniewaz stosowanie dodatkow do benzyn I ON
ma
byc zawarte w _tej_samej_ustawie_ to pomimo iz benzynom dodatki te moga
nieszkodzic to ustawa ta jest do _dupy_ z uwagi na doswiadczen z ON.
A w calej tej sprawie jeszcze nie bezznaczenie jest fakt ze od pewnego
czasu
dosc duze srodki pieniezne utopil w przemysl zwiazany z przetworstwem
rzepaku i gorzelnie jeden ze znanych polskich tak zwanych biznesmenow...



ani slowa o ON!!! Mysle jednak, ze jesli nasze samochody z powodzeniem
jezdza na oleju opalowym (a jezdza, jezdza...jesli przypadkiem masz diesela
to badz pewien, ze juz nieraz na nim jezdziles ;-))) to moga tez na
rzepakowym ;-)))) Ale tak na powaznie: sprawa oleju napedowego jest zupelnie
inna sprawa mimo, ze jest w tej samej ustawie. Nie sadze zeby tenze olej
zastapil w krotkim czasie klasyczny ON. IMHO takie paliwo jest skierowane
bardziej dla rolnictwa (do ciagnikow i maszyn rolniczych, ktore z
powodzeniem juz od kilku lat jezdza na oleju opalowym). Jest jeszcze jedna
powazna wada tego paliwa - koszt produkcji 3-krotnie wyzszy od klasycznego.
Mimo, ze producenci rzepaku twierdza, ze w sumie to sie skalkuluje (miejsca
pracy, zbyt dla rolnikow, itp. pierdoly), to w tym temacie jestem chyba
wiekszym sceptykiem niz Ty. Powtarzam jeszcze raz: tematem mojego postu byla
WYLACZNIE krytyka szumu medialnego wokol szkodliwosci bioetanolu i
bezkrytyczne powiekszanie tego szumu przez innych (m.in. przez tworce tego
watku).
yamma



Ktos pytal, tak z tydzien temu, czy Bizon z zalozonym wiatrakiem moze
jezdzic po drogach, alem nie mial czasu odpisac. Pisze wiec teraz:
Bizon BEZ wiatraka ma szerokosci 3,20 (wprawdzie te 20 to mu nabija rura
na wysokosci powyzej dachu osobowego samochodu),


Nie ma znaczenia - z przeciwka moze jechac autobus..

Jak wiadomo, dopuszczalna szerokosc jest 2,50, wyjatkowo 2,70, znakiem
czego w rozumieniu ustawy bizon jest pojazdem nienormatywnym. Otoz:


Gdzie to pisze w ustawie ?

"Przejazd po drogach publicznych pojazdow nienormatywnych moze odbywac
sie tylko na podstawie zezwolenia okreslajacego warunki tego przejazdu"


A to gdzie pisze ?

Bo w rozporzadzeniu o warunkach technicznych dla pojazdow
wolnobieznych dopuszcza sie 3,00 m szerokosci  ..

   ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ
 z dnia 1 kwietnia 1999 r.
w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego
wyposażenia.
   (Dz. U. z dnia 15 maja 1999 r.)

[P.S. - jak trzeba bylo sejm rozwiazac to wydrukowano w pare godzin,
tu poltora miesiaca drukarni zabralo...]

Par 44 ......
3. Dopuszczalne jest uczestniczenie w ruchu:
 1) pojazdu wolnobieżnego, ciągnika rolniczego z maszyną zawieszaną i
przyczepy specjalnej o szerokości nie przekraczającej 3,00 m,

"Moze", ale nie musi, z tym ze:
"Pilotowaniu podlegaja pojazdy nienormatywne, ktore przekroczyly (...)
szerokosc: 3,20 m".


Nie bez powodu pisze tu 3,20 :-)

J.



Ale

31) pojazd - środek transportu przeznaczony do poruszania się po drodze oraz
maszynę lub urządzenie do tego przystosowane,

jeżeli udowodnię, ze mój rower jest pojazdem *nieprzystosowanym* do ruchu
ulicznego to przestaję być pojazdem! A rowerek który jadęcego stawiam 80 cm
nad jezdnią przystosowany do jazdy po drodze nie jest. Moja konkluzja jest
zadem dalej słuszna :D


Chyba jedna za bardzo naciągasz logikę zdania:)). W powyższym paragrafie
chodzi o ,,środki transportu przeznaczone do poruszania się po drodze'' (czyli
samochody) oraz maszyny przystosowane do poruszania się po drodze.

Do tego idąc Twoim tokiem rozumowania można powiedzieć, że rower nie
spełniający norm (brak dzwonka) nie jest przystosowany do poruszania się po
drogach i można nim jeździć wszędzie:)))

| Wynika z tego, że rowerem wielośladowym nie możesz poruszać się po chodniku
| wogóle:)))

| Jedynym ,,plusem'' roweru wielośladowego jest to, że można jeździć po
| ulicy jeżeli obok jest droga dla rowerów.

True true :D za to:

- muszę jeździć po ulicach co oznacza jedoosobową masę krytyczną
kiedykolwiek wyjdę na rowerek. Vivat twórcy PORD :)


W żadnym wypadku:

    6. Kierujacemu pojazdem wyprzedzanym zabrania sie w czasie wyprzedzania i
    bezposrednio po nim zwiekszania predkosci. Kierujacy pojazdem
    wolnobieznym, ciagnikiem rolniczym lub pojazdem bez silnika jest
    obowiazany zjechac jak najbardziej na prawo i - w razie potrzeby -
    zatrzymac sie w celu ulatwienia wyprzedzania.

Więc jezeli kotś będzie chiał cię wyprzedzić, masz obowiazek się zatrzymać.
Ciesz się, że twój znajomy nie musi biec przed rowerem z czerwoną flagą:)).

- muszę jeździć po ulicach gdzie wszyscy gzują 90 km/h. Pięknie :(


Przecież to czysta przyjemność:))

pozdrawiam,

maciek



HeJ
marcins popełnił był:

| Kasownik nie jest srodkiem trwalym przedsiebiorstwa przewozowego.
| Stad dalsze wywody sa bezcelowe.

| Jak to nie? Jest na stanie inwentarzowym, ma numerek nawet.
| Oczywiście zależy w jakiej firmie ;-)

| Jesli gdzies jest _srodkiem trwalym_, to jest to niezgodne z
| przepisami.

Prosze konkretny paragraf.

PZDR
bm


                    Jeśli kasownik jest częścią składową rzeczy - czyli
autobusu, to należy go uznać za środek trwały, bo autobus jest środkiem
trwałym.
                Z poważaniem,
                                Janusz Polanowski

____________________________________________________

Dz.U.1999.112.1317 (R) Klasyfikacja Środków Trwałych (KŚT).
Załącznik  do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 1999 r. (poz.
1317)

GRUPA 7 - ŚRODKI TRANSPORTU

Uwagi szczegółowe

Grupa 7 - "Środki transportu" obejmuje kolejowy tabor szynowy naziemny i
podziemny o różnej szerokości toru, tramwajowy tabor szynowy, pojazdy
mechaniczne, jak np.: samochody, autobusy, mikrobusy, trolejbusy, motocykle,
ciągniki, naczepy, przyczepy, tabor pływający i lotniczy oraz pozostały
tabor bezszynowy, jak np. wózki jezdniowe, poduszkowce.
O zaliczeniu środka transportu do odpowiedniej podgrupy środków trwałych
decyduje jego przeznaczenie oraz konstrukcja i wyposażenie.
Nie należy zaliczać do grupy 7 samobieżnych maszyn rolniczych, budowlanych
lub przemysłowych zakwalifikowanych do grupy 5.
Rodzaj 700 obejmuje środki trwałe objęte dotychczas rodzajami 700-706,
rodzaj 710 obejmuje środki trwałe objęte rodzajami 7I0-712, rodzaj 720
objęte 720-721, rodzaj 730 objęte rodzajami 730-735, rodzaj 750 objęte
rodzajami 750-754.


Czy są to nie wiem,


no jasne że są...weźmy np maszyny budowlane, ciągniki rolnicze...oczywiście starsze bo nowsze no to też już mają

Nie wiem czy Cie interesuje, ale mam książkę o Nysie. Stan bdb.

A czy Nysa to ciągnik lub maszyna rolnicza ? Raczej nie Kancik no ...


A czy Nysa to ciągnik lub maszyna rolnicza ?

Hmmm, no jak by tu... Widywałem Nysy, Żuki i inne takie bolidy w dość rozmaitych zastosowaniach....

ja jestem szefem grupy przestępczej ...... a na poważnie

siedzę w branży rolniczej, nowe ciągniki, maszyny

zocznie studiuje na politechnice radomskiej

Zapraszam na Zapraszam do korzystania z giełdy używanych maszyn i ciężarówek MASCUS dostępnej pod adresem www.mascus.com <a href="http://www.mascus.com">www.mascus.com</a>

Na MASCUS można znaleźć ponad 20 000 ofert używanych maszyn i ciężarówek z Polski i zagranicy.

Na chwile obecna na MASCUS <a href="http://www.mascus.com">www.mascus.com</a>jest ponad 2 000 ogłoszeń z Polski i codzienne dodawane są nowe.

W języku polskim można obejrzeć miedzy innymi używane ciężarówki, ciągniki siodłowe, naczepy i przyczepy, dźwigi zakabinowe, wózki widłowe, maszyny budowlane, komunalne, rolnicze i leśne.

Dane kontaktowe do sprzedającego są widoczne zaraz pod opisem ciężarówki.
Co ważne kontakty miedzy kupującym i sprzedającym odbywają się bezpośrednio.

Do 2 bezpłatnych ogłoszeń sprzedam.
Wszystkich, którzy chcą sprzedać zapraszam do umieszczenia do 2 bezpłatych ogłoszeń sprzedam - wystarczy kliknąć tutaj http://www.mascus.com/dyn...ion=5&Item=1188

Bezpłatne ogłoszenia
A jeżeli w danym momencie nie znaleźliście szukanej ciężarówki naczepy czy maszyny można umieścić bezpłatnie zapytanie kupię, które dotrze do tych, którzy takim sprzętem handlują. Wystarczy kliknąć tutaj
http://www.mascus.com/wan...Catalog=OUTSIDE

Zapraszam na http://www.mascus.com

w przypadku trudności służę pomocą pod numerem 0 22 389 6390

Pozdrawiam

Tomasz Odrobinski
0 22 389 6390
tomasz.odrobinski@mascus.com

Witam! To jest głowica agregatowana do ciągnika rolniczego na TUZ, mniejsza od ND 600, a zestaw z ciągnikiem nazywany był maszyną (zestawem) ścinkowo-układającym. Chodzi mi o zdjęcia pracy maszyny w lesie bo samą głowice posiadamy:)

Może tak jest w Twoim przypadku.
Nie wszędzie transport opiera się na tych dwóch samochodach. Jest jeszcze sprzet specjalistyczny i to nie w postaci jednej maszyny do rozdrabniania i jednego starego ciągnika rolniczego.

... jakie maszyny masz na myśli? bo wiele z nich napędzanych jest z wałka ciągnika ... pilarka? ... ciągnik rolniczy? ...

KorNoLio,kilku by się znalazło,studiowałem na wydziale mechanika i budowa maszyn Politechniki Opolskiej specjalizacja samochody i ciągniki(siodłowe nie rolnicze )

Mnie interesują ciągniki i maszyny rolnicze produkcji polskiej które są rzadko spotykane na naszych polach, takie jak: Bizon Dynamic, Ursus-1734, 1434 a także wiele innych .

A może elektrowojtas myśli o takiej zawieszanej na ciągnik rolniczy np.Hydramet Giżycko produkuje dość solidne zestawy ale cena też zwala z nóg, biorąc pod uwagę wykożystanie maszyny

Strona o ciągnikach Ursus:

www.ursusy.pl

Strona o starych maszynach i ciągnikach rolniczych:

www.retrotraktor.pl