"Do szpitala w centralnej Grecji trafiła dziewięciolatka cierpiąca na bóle
brzucha. Okazało się, że dziewczyna nosi w sobie bliźniaczy embrion z
uformowaną głową i oczami.Lekarze po zbadaniu dziecka zdecydowali się na chirurgiczne usunięcie
narośli, która później okazała się ponadpięciocentymetrowym embrionem. "Powinni iść siedzieć za aborcję, czy nie?
Pioter
| "Do szpitala w centralnej Grecji trafiła dziewięciolatka cierpiąca na
| bóle
| brzucha. Okazało się, że dziewczyna nosi w sobie bliźniaczy embrion z
| uformowaną głową i oczami.| Lekarze po zbadaniu dziecka zdecydowali się na chirurgiczne usunięcie
| narośli, która później okazała się ponadpięciocentymetrowym embrionem. "| Powinni iść siedzieć za aborcję, czy nie?
| Pioter
Ciąży nie usuwali w końcu.
była skondensowanym bólem
twardą kulką żołądka
zgarbionym pałąkiem pleców
wstrząsanych spazmem winy
zawsze ciążyły jej rzęsy
i czarne kaskady loków
po przedszkolnej lamperii
zwinnie ślizgały się drwiny
ściskała piąstkami uszy aż ją
jąkała zamilkła na długo
porzucone misie opłakiwały
dzieciństwo ogryzione do krwi
a ona swojemu bogu
szeptała bezgłośne modlitwy
niewprawnie kleciła ołtarz
plasteliną z fotografii ojca
conocny skowyt nie do utulenia
już będę grzeczna tylko wróć do nas
i zabierz ten ból z mojej głowy
pani się gniewa o rozmazane szlaczki
znów bolał mnie brzuch w szpitalu
na parapecie przysiadł człowiek
w cylindrze i czarnej pelerynie
i dziwnie się uśmiechał
on mi wyszedł z oczu
on się przecisnął
on został
nawet teraz
wszyscy inni odchodzą
Siostrze - 23.01.2003
WSZYSCY INNI ODCHODZĄbyła skondensowanym bólem
twardą kulką żołądka
zgarbionym pałąkiem pleców
wstrząsanych spazmem winy
zawsze ciążyły jej rzęsy
i czarne kaskady lokówpo przedszkolnej lamperii
zwinnie ślizgały się drwiny
ściskała piąstkami uszy aż ją
jąkała zamilkła na długoporzucone misie opłakiwały
dzieciństwo ogryzione do krwi
a ona swojemu bogu
szeptała bezgłośne modlitwy
niewprawnie kleciła ołtarz
plasteliną z fotografii ojcaconocny skowyt nie do utulenia
już będę grzeczna tylko wróć do nas
i zabierz ten ból z mojej głowy
pani się gniewa o rozmazane szlaczki
znów bolał mnie brzuch w szpitalu
na parapecie przysiadł człowiek
w cylindrze i czarnej pelerynie
i dziwnie się uśmiechałon mi wyszedł z oczu
on się przecisnął
on zostałnawet teraz
wszyscy inni odchodząSiostrze - 23.01.2003
BB
Użytkownik Piotr
Mnie sie taki stan rzeczy nie podoba, nie podoba mi sie tez to, ze zona
pracuje po 10 godzin dziennie
i jak wraca do domu to ja brzuch boli !!!
Nie wiem czy kobiety wiedzą to czy nie, ale ich ogranizm na pewno
wie.
Jak kobiecie jest zimno, to ona o tym wie; jak ją brzuch boli, to wie;
jak jej się podoba naszyjnik, na który absolutnie Cię nie stać, to też
wie (że jej się podoba). A czy ma owulację, to ,,wie jej organizm'' a
ona nie wie.
Michał Michalski:
Chodzi mi o to, że u innych ssaków jak jest ruja to nie da się tego
przegapić, a u ludzi wszystko wskazuje jakby ruja była przez cały
czas,
Michał Michalski:
a to pewnego rodzaju oszustwo :)
- Stefan
Na dodatek nie mam zadnych objawow,ktore wczesniej miewalam tuz przed okresem.
Ona dostala okresu, tylko ze 6 dni wczesniej niz zwykle i jak to ujela byl inny niz zwykle;] tylko jej objawy sa niepokojace co raz kluje,boli ja cos brzuch, i jakos bardzo szybko sie powiekszyl;/
ak z 3 miesiące temu robiliśmy to i doszłem w niej po czy na następny dzień poszliśmy do ginekologa dał na postinor i zapewniał że będzie dobrze ma teraz normalnie okres i myśle że to jej złe samopoczucie nie ma z tym zadnego zwiazku ale boje sie o tą ostatnią akcje która opisałem na górze
sprawa wyglada tak ze w ogóle sie nie kochalismy, tylko raz bylem z nasieniem blisko jej narzadu, ale tylko raz pozniej nic nie robilismy z tych rzeczy, i potem miala okres i teraz ja brzuch boli *bierze duzo tabletek przeciwbolowych* ....sam nie wiem czy to ciaza czy co?///
oj....nadal zastanawiam się skąd mu sie to wzięło...takie przypuszczenia... gdybym się miała za każdym razem kiedy boli mnie brzuch zastanawiać czy jestem w ciąży zwariowa łabym Mam nadzieję kosmito, że cię uspokoiłyśmy
witam
od dawna nic nie robilem ze swoja dziewczyna. (2-3 tyg) miala okres juz jeden, ale ma od 2 tyg bolu brzucha i na widok jedzenia chce jej sie wymiotowac albo, cytuje : je co jest w zasiegu reki...czy rzeczywiscie jest szansa ze jest w ciazy?czy to moga byc tego objawy?
i pytanie, czy jesli to bedzie ciaza, to co mozna zrobic oprocz nielegalnej aborcji ,a by nie dopuscic do poczecia? czy np. sa jakies tabletki ktore zle dzialaja na plod itp itd. pomocy!
Bóle podbrzusza kobieta może odczuwać już przy zagnieżdżaniu się jajeczka w macicy :-)
i na tym skonczę Moją dyskusję na ten temat z AFFA gdyż czytając forum doszedłem do wniosku że jest tylko jedna osoba ktora wie wszystko
wlasnie chyba o to chodzi najbardziej...mIALAM DOBREGO LEKARZA
...Ale mam teraz zaostrzone objawy, ktore moga swiadczyc o celiakii. Jestem w 30t ciazy blizniaczej i ledwo juz chodze wiec potrzebuje pomocy dosyc szybkiej. Chodzi o to ze nie mam sily latac po lekarzach. Aktualnie mam straszne bole brzucha. Kilkakrotnie dziennie sie wyprozniam - sa to zolte i tluszczowe stolce. Stracilam apetyt, czuje sie fatalnie. ... ... Domyslam ze w ciazy nie mozna zrobic wszystkich badan. ...Czuje sie okropnie.....
a ciamu ty uciekasz ??????
jak dzis brzuszek?
holly, kochana mam jeszcze jedno pytanko, bo od czasu do czasu czuje napięcie w brzuchu ale zupełnie nie bolesne, tylko takie jakby smyranie od środka, też tak miałaś mój małż się ze mnie śmieje bo kot za mną łazi od tygodnia i strasznie się łasi, a gdzieś przeczytał że zwierzęta tak reagują na kobiety w ciąży i jak tu się nie nakręcać?
pierwsze schudniemy bez wysiłku i będziemy ważyć mniej niż przed ciążą i nosic bluzki z odsłoniętym pępkiem- dookoła którego będa jędrne mięśnie brzucha
lejla, i jak zawsze napisze ze póki małpy nie ma to prosze sie na nic nie nastawiac
Inka kurczaki ale miałam sen dziś śniło mi się że nam oznajmilaś ze w ciązy jesteś wiem , wiem zaraza powiesz że marzenie ścietej glowy ale serio sama widziałam test
jak sie czujesz? jak ida zastrzyki?
Cześć moja rówieśnico ciążowa
aga27g, uważaj na siebie
agucha44444, to może no-spę zapodasz sobie
Wydawało mi się, ze hiperstymulacja jest możliwa tylko w okresie stymulacji, a nie po transferze... czy nie? Jakie wyście miały estradiole? Ew inne hormony, jak progesteron?

a czy strach to tez objaw porodu?bo boje się jak głupia!!
jak się czujesz ??????
WSZYSCY INNI ODCHODZĄbyła skondensowanym bólem
twardą kulką żołądka
zgarbionym pałąkiem pleców
wstrząsanych spazmem winy
zawsze ciążyły jej rzęsy
i czarne kaskady lokówpo przedszkolnej lamperii
zwinnie ślizgały się drwiny
ściskała piąstkami uszy aż ją
jąkała zamilkła na długoporzucone misie opłakiwały
dzieciństwo ogryzione do krwi
a ona swojemu bogu
szeptała bezgłośne modlitwy
niewprawnie kleciła ołtarz
plasteliną z fotografii ojcaconocny skowyt nie do utulenia
już będę grzeczna tylko wróć do nas
i zabierz ten ból z mojej głowy
pani się gniewa o rozmazane szlaczki
znów bolał mnie brzuch w szpitalu
na parapecie przysiadł człowiek
w cylindrze i czarnej pelerynie
i dziwnie się uśmiechałon mi wyszedł z oczu
on się przecisnął
on zostałnawet teraz
wszyscy inni odchodząSiostrze - 23.01.2003
Wydobywa mnóstwo wspomnień i nadaje im obrazy. Często mówimy o
dzieciństwie w kontekście niewinności - nie można inaczej, w końcu
jakoś trzeba siebie zaakceptować w całości. Ile jest takich momentów,
mało waznych, a przemiaszanych z istotnymi, które ciągle się pamięta.
Plka mówi z pozycji osoby dorosłej, ale pamiętającej. Dlatego te
obrazy trafiają podkorowo. Chcesz, powiem które
*zawsze ciążyły jej rzęsy / i czarne kaskady loków
*po przedszkolnej lamperii / zwinnie ślizgały się drwiny
*porzucone misie opłakiwały / dzieciństwo ogryzione do krwi
*niewprawnie kleciła ołtarz / plasteliną z fotografii ojca
*pani się gniewa o rozmazane szlaczki
*na parapecie przysiadł człowiek
w cylindrze i czarnej pelerynie
i dziwnie się uśmiechał
on mi wyszedł z oczu
on się przecisnął
on został
nawet teraz
wszyscy inni odchodzą
Przepraszam. Nie jestem w stanie proponować jakichkolwiek poprawek.
w.
Tęsknię za mamą, a nie wiem nadal, czy będę mogła do niej
pojechać, czuję się osamotniona w tym mieście, nie mam tu nikogo
bliskiego (poza mężem, ale on pracuje i też bywa zmęczony i nie w
humorze) kręćka już dostaję... Poza tym przeraża mnie
przyszłość, nie wiem czy i jak sobie poradzę z dzieckiem i ze
wszystkimi nowymi obowiązkami, bez wsparcia przyjaciół, bo
przecież wciąż będę tu sama!
Dovchodzi do tego, że obwiniam męża o wszystko, włącznie ze
stanem mojej ciąży, który nie pozwala mi ruszyć się z miejsca i
pojechać do mamy. Mam mnóstwo energii, chciałabym poodwiedzać
kogo popadnie, marzy mi się kolejna wyprawa do Warszawy do teatru
(byliśmy w grudniu i w czerwcu, chciałam zaliczyc Miss Saigon
jeszcze ostatni raz przed porodem)i szlag mnie trafia, że tak
zwyczajnie mi nie wolno !!! Za tydzien idę na kontrolę, ale
obawiam się, że nie jest do końca OK, bo czasami czuję bóle w
dole brzucha, nie są silne ale jednak są, więc pewnie pani doktor
nie pozwoli mi wyjechać na wszelki wypadek, no i będzie miała
rację, a ja tu zwiariuję ostatecznie.
Naprawdę, czuję się źle sama ze sobą, wszystko mnie denerwuje, a
najbardziej mąż.. mam jakieś wydumane wymagania, drażni mnie, że
on nie robi pewnych rzeczy, albo że coś robi.. a przecież on jest
ciągle taki sam jakiego znam, więc o co mi chodzi? A kiedy on
mówi, że to na pewno sprawa hormonów i niedlugo przejdzie... ooo
wtedy trafia mnie jeszcze mocniej i wykrzykuję, że tak, ja dla
niego to już tylko brzuch, że składam sie wyłącznie z brzucha i
hormonów i przestałam istnieć zamianiłam się w inkubator...
No powiedzcie same, przecież to głupie... Poza tym, czuje się
rozpaczliwie brzydka i ciężka, chodzę wygięta do tyłu i kolebiąca
się na boki... eeech
ratunku :-(
Monika
Powiedzcie mi, czy Was też tak trzepało w drugiej połowie ciąży?
Sama ze sobą nie mogę momentami wytrzymać, męża czepiam się o
wszystko, robię awantury o pierdoły (które w momencie robienia
afery wydają mi się starsznie wielkimi sprawami) Wczoraj
przeryczałam pól dnia, żadne tam chlipanie w rękaw, ale regularne
histeryczne szlochy i wrzaski... a teraz nawet nie pamiętam o co
mi chodziło...
on nie robi pewnych rzeczy, albo że coś robi.. a przecież on jest
ciągle taki sam jakiego znam, więc o co mi chodzi? A kiedy on
mówi, że to na pewno sprawa hormonów i niedlugo przejdzie... ooo
wtedy trafia mnie jeszcze mocniej i wykrzykuję, że tak, ja dla
niego to już tylko brzuch, że składam sie wyłącznie z brzucha i
hormonów i przestałam istnieć zamianiłam się w inkubator...
No powiedzcie same, przecież to głupie...
Poza tym, czuje się
rozpaczliwie brzydka i ciężka, chodzę wygięta do tyłu i kolebiąca
się na boki... eeech
ratunku :-(
Monika
Nie mogę zdecydować: ginekolog czy dentysta.
Usunę się w cień. Podejrzę inne dziewczyny;
te pod bankiem, bogate doświadczeniem, przytupujące,
na mrozie malowane, na szkle katedralnych witraży.
Oczka: one i rajstopki. Drobinko? Jesteś tam?
Wszystko przez te gumy.
Poklepię się po brzuchu, językiem dotknę bolącego miejsca.
Podobno będzie zimno.
Teraz mają takie odrzutowe fotele!
Nie mogę zdecydować:[,] ginekolog czy dentysta. Usunę się w cień. Podejrzę inne
dziewczyny:[;] te pod bankiem, bogate doświadczeniem, przytupujące, na mrozie
malowane, na szkle katedralnych witraży. Oczka:[,] one i rajstopki. Drobinko,[.]
jesteś [Jesteś] tam? Wszystko przez te gumy. Poklepię się po brzuchu, językiem
dotknę bolącego miejsca. Podobno będzie zimno. Teraz mają takie odrzutowe fotele.
Zawiązanie ładne, a kobieta - dziecko, rusza. Na dwa ostatnie wersy marudzę, bo mi
się nastrój gubi i w ogóle chciałbym efekciarstwa jakiegoś, a to co jest, mi nie
starcza. Debiut (jeśli, bo psychoza; kto jest kim coraz ciaśniejsze kręgi zatacza)
udany.
c.
P.S. To ja, Justyna. C. powiedział, żebym nie mówiła, że to ja mówię, bo się robi
szum informacyjny, ale to ja mówię, Justyna.
I (to jest "i", nie jedynka rz.):
mi się podobają _zwłaszcza_ te dwa ostatnie. Nic się nie gubi, wręcz przeciwnie:
trafnie (msz) oddany stan psychiczny dziewczyny, która może być w ciąży; od momentu,
gdy ten pomysł przychodzi jej do głowy, gdy świta taka możliwość (zagrożenie?),
zaczyna się życie na granicy dwóch światów, dwóch postrzegań, zaznacza się wyraźny
podział na wnętrze i zewnętrze. Wewnątrz jest Drobinka/ Tajemnica, niedowierzająca
czułość z gatunku, na który mężczyzna - kochanek nie ma co liczyć. Na zewnątrz
"podobno będzie zimno" i "mają odrzutowe fotele". Gmatwam, bo c. krzyczy, że to prze
ścieradło, co mu dałam, to obrus. Też mi metody, no. A dwukropki - bo ja lubię
podziały wyraźne, konstytuujące. I tyle. To byłam ja, Justyna:-)
J.
Widac bylo juz wtedy - a zapewniam Cie, ze bije znacznie wczesniej.
Cala dyskusja na temat - "od kiedy mozna zaczac mowic o czlowieku, a nie
embrionie" jest krotko mowiac - do bani. Nie nosilam w brzuchu do 6 tyg.
kotka, myszki, kroliczka czy zlepki komorek. Nosilam poczatki nowego
zycia.
I juz mi sie nie chce wiecej gadac ani slyszec o aborcji. Za 1,5 msc
urodze
pierwsze dlugo oczekiwane dziecko.
Pozdrawiam
PaPi
Michał Michalski:
| Nie wiem czy kobiety wiedzą to czy nie, ale ich ogranizm na pewno
| wie.Jak nie wiesz, co kobiety wiedzą, to je zapytaj. Nie bardzo wiem, co
to znaczy, że ,,organizm wie''. Podmiotem do czasownika ,,wiedzieć''
jest zazwyczaj świadomość a nie gruczoły. Gdyby świadomość kobiet
wiedziała, to nie byłoby niechcianych ciąż.
Jak kobiecie jest zimno, to ona o tym wie; jak ją brzuch boli, to wie;
jak jej się podoba naszyjnik, na który absolutnie Cię nie stać, to też
wie (że jej się podoba). A czy ma owulację, to ,,wie jej organizm'' a
ona nie wie.
Nie mam zupełnej pewności co to intencji Michała, ale faktem jest iż człowiek
które doń nie trafiają.
Taki jeszcze inny przykład, mocno oczywisty - stres. Organizm (za pomocą
adrenaliny) wrzeszczy: uciekaj albo daj mu w ryj, a cżłowiek się męczy i sam
nie wie dlaczego mu tak źle.
Michał Michalski:
| Chodzi mi o to, że u innych ssaków jak jest ruja to nie da się tego
| przegapić, a u ludzi wszystko wskazuje jakby ruja była przez cały
| czas,
pzdr., PB
Wobec niezdecydowania części dyskutantów co do pisania z użyciem naszych
znaków diakrytycznych chciałbym zapytać, czy może ktoś zetknął się z
wszystkie litery polskiego alfabetu.
Oczy mial pelne leku, gdy zgial sie w leku po zezarciu tego leku. Spadl z
konia. We lbie mu sie macilo. W zoladku mial twardy klab. Latka uzadlila go
bolesnie, ale to nic. W dloniach mial recepte. Mial, mial, az wreszcie zmial
i wyrzucil. Goraczka przeszla w drzaczke, a on wciaz brnal w glab ladu,
pelznal po podmoklej lace, sazen za sazniem. Wlazl w plytki wadol. Ach, zeby
miec jakas lodz, albo chociaz czolno. Opodal grazyca pogonila dylaza, ktory
dal dyla w plowozolte grazele. Zrodlo bolu splynelo w dol. Brzuch mu spuchl,
krwiak zdazyl stezec. To tezec czy polpasiec? Miazdzacy upal przytlaczal go
do ziemi. Na wpol zywy, zolwim krokiem, lecz z wola wolu wlokl sie naprzod.
Tobol z zalazkami ciazyl niemilosiernie. Nadwerezyl lekotke i nogi wygial w
kablak. Bledne mysli krazyly wokol ksiazatka, gdy nagle ukasil go waz i
poplatal watki. Zza wegla wypadla fura wegla, ciagnieta przez wielblada w
palakowatym chomacie. Zalala go nagla zolc, a potem widzial tylko
zblakanego, blekitnego pajaka. "Do kata", wyrzezil, "do kata, i kleczec na
grochu...". Nie ma co, on ciagle rznal glupa, a rzezaczka wyrzezala juz na
nim swe pietno. Wpoloblakany wciaz dazyl na polnoc.
Pozdrawiam,
Marek
| Wobec niezdecydowania części dyskutantów co do pisania z użyciem naszych
| znaków diakrytycznych chciałbym zapytać, czy może ktoś zetknął się z
| wszystkie litery polskiego alfabetu.Ja kiedyś zrobiłem coś odwrotnego. Aby przekonać co niektórych uparciuchów o
konieczności pisania po polsku (a nie po polskawemu), stworzyłem tekst,
który bez polskich literek jest po prostu nieczytelny. Sensu w nim wiele nie
ma, ale nie o to chodziło. Oto ów tekst:
Oczy mial pełne leku, gdy zgiął się w leku po zeżarciu tego leku. Spadł
z konia. We łbie mu się mąciło. W żołądku mial twardy kłąb. Latka
użądliła go boleśnie, ale to nic. W dłoniach mial receptę. Mial, mial,
aż wreszcie zmiął i wyrzucił. Goraczka przeszla w drżączkę, a on wciąż
brnął w głąb ladu, pełznął po podmokłej lace, sążeń za sążniem. Wlazł w
płytki wądół. Ach, zeby miec jakas lodz, albo chociaż czółno. Opodal
grazyca pogoniła dylaza, który dal dyla w płowożółte grążele. Źródło
bólu spłynęło w dol. Brzuch mu spuchł, krwiak zdążył stężeć. To tezec
czy półpasiec? Miażdżący upal przytłaczał go do ziemi. Na wpół żywy,
żółwim krokiem, lecz z wola wolu wlókł się naprzód. Tobół z zalążkami
ciążył niemiłosiernie. Nadwerężył łękotkę i nogi wygiął w kabłąk. Bledne
myśli krążyły wokół książątka, gdy nagle ukąsił go waz i poplatal watki.
Zza wegla wypadla fura wegla, ciagnieta przez wielbłąda w pałąkowatym
chomącie. Zalała go nagla żółć, a potem widział tylko zbłąkanego,
błękitnego pająka. "Do kata", wyrzęził, "do kata, i klęczeć na
grochu...". Nie ma co, on ciagle rznal glupa, a rzezaczka wyrzezała już
na nim swe piętno. Wpółobłąkany wciąż dążył na północ.
Reszta wynika z kontekstu, bo czlowiek to inteligentny komputer,
stosujacy algorytmu genetyczne.
Pzdr P
Mowicie o "szokujacej" i "wczesnej" edukacji w rozbuchanej Europie, a ja Wam powiadam, ze w ciagu roku tylu nastolatek 14- 15- letnich, ktore prowadzilam przy porodzie, w Polsce w ciagu 10 lat uswiadczysz...Moja najmlodsza pacjentka miala 12 lat, rzygac sie chce.
Dopiero na niemieckiej porodowce po raz pierwszy live przezylam kobiete, ktora przysiegala, ze nie moze byc w ciazy, bo nie ma takiej mozliwosci, podczas gdy ja jedna reka trzymalam rodzaca sie glowke, a druga sluchawke telefonu, wolajac lekarza...
Podczas nauki w polskiej szkole poloznych uczono co prawda, ze istnieje taki zespol psychiczny, ktory sprawia, ze kobieta "zapomina" o ciazy, ale nigdy takiego przypadku nie spotkalam...
Takich modelek przezylam osobiscie wiecej, niz 10, raz nawet byla to policjantka, ktora bedac na sluzbie z bolami brzucha udala sie do izby przyjec... Nie mowcie mi nic o skutecznej edukacji, to czego ewentualnie dzieci sie ucza, to to, ze mozna miec kontakt fizyczny, i to na rozne sposoby- cala reszta nie dociera...
To w takim razie czemu wypływa ze mnie brązowy śluz i boli mnie brzuch? Bez kitu w ostatnim czasie mialam duzo stresów, wiec tez moze dlatego spoznia mi sie okres?